verdana
06.07.13, 09:19
Na razie nie jest źle. Mały kotek był grzeczny dwa dni i już nie jest - czyli się aklimatyzuje. Starszy kot nada sporadycznie prycha i wali łapą bez pazurów, ale jak małe weszło mu do legowiska, to westchnął ciężko i wylizał. A myślałam, że legowiska będzie bronić jak niepodległości.
Ogon psa już oberwał. Kotek nawet przez chwilę przespał się na śpiącym psie, ale pies się obudził i w panice zwiał.