Jestem tu nowa więc od razu się przedstawię. Mam na imię Asia i od tygodnia mam kota

Kolegę znalazłam pod domem, w ogródku. Obejrzał go weterynarz, pobył trochę w lecznicy na obserwacji, bo był lekko poturbowany (gojąca się ranka na szyi i uchu, brak zęba- musiał mieć z kimś spięcie), dostał antybiotyk na katar i wrócił do mnie. Ma ok 4 msc. Właściciel się nie odnalazł, więc zostaje u mnie. Mam nadzieję, że dam radę, bo codziennie kociak mnie czymś zaskakuje

Nigdy kota nie miałam, nic o nich nie wiem- zupełna prowizorka

Będę pewnie miała mnóstwo pytań i wątpliwości, liczę na waszą pomoc

Na razie jest śmieszny- uwielbia się głaskać i o 5 rano włazi mi na głowę

A oto Noukie