daslicht
16.08.13, 00:52
Fedorka ogólnie jest dość grzeczna. Ładnie robiła od początku do kuwetki, prosiła o otwarcie drzwi w razie potrzeby. Ale raz (konkretnie w poniedziałek) mnie nie było w domu, drzwi były zamknięte, matka zajęła się nowymi szafkami, które nam przywieźli i nie słyszała miauczenia... no to młoda znalazła zaciszne miejsce pod stołem i narobiła (siku i kupę). Legowisko zostało natychmiast wyprane (jest z gąbki obitej materiałem).
Przed chwilą złapałam Fifi na szczaniu do legowiska. Drzwi były otwarte, specjalnie tam przyszła. Dostała po dupsku, poduchy poszły do prania, ale widzę, że znalazła sobie drugą kuwetę. Popsikanie octem wystarczy?