Mam pół kota. To znaczy on w całości jest ale mam go połowicznie.
Mam 3 domowe /wychodzące/ oraz jednego którego przydybałam kiedyś i zaniosłam do wykastrowania bo mi znaczył okno kuchenne a jak wlazł do domu to i w domu znaczył.
Ten połowiczny mieszka sobie "gdzieś" mam wrażenie że u sasiadów w kurniku /jak stado innych kotów/ ale ten jeden przychodzi i wysiaduje na kuchennym parapecie, w moim ogrodzie, latem czasem wszedł do domu.
Na parapecie postawiłam mu miseczki z suchym, jak się pojawia daję czasem mokre, czasem śmietankę 30% z ciepła woda.
Chciałabym w ogrodzie postawić gdzies budę dla niego.
Fajnie gdyby to była np. buda piętrowa tak żeby czasem jak którys mój nie wraca na noc miał się gdzie schowac.
Czy macie jakieś pomyśły jak to zrobic tanim kosztem samemu?
Bo wypasne na allegro widziałam

Moze ktos ma jakies rysunki techniczne i inne wyliczenia materiałowe?
Lepiej jedna buda podwójna czy dwie osobne??