Dodaj do ulubionych

Domek dla kota

26.11.13, 17:48
Zamówiłem ostatnio ocieplony domek dla kotków. O, taki

https://lh4.googleusercontent.com/-r9LYhdACz9o/UpTEHPHbxcI/AAAAAAAACqo/cdRs5phTNzo/w700-h525-no/domek-kota.jpg

Zadzwoniłem do pana z prośbą o wykonanie pewnych modyfikacji. Jest zgoda.
Przede wszystkim, otwór wejściowy zażyczyłem sobie prostokątny o szerokości 14 i wysokości 16 cm, aby móc umocować małą kotarkę z polaru oraz wycięcie go po prawej stronie, tak jak widać na rysunku. Kolejna zmiana dotyczyła wiatrołapu, który ma powstać po przedłużeniu bocznej ściany do końca tarasu i przykręceniu od przodu płyty aż do drabinki. Aby wejść do środka, kotek będzie musiał wejść na taras, skręcić w prawo do przedsionka (wiatrołapu) i dopiero stamtąd wejść do domku.
Zastanawiam się jeszcze nad kolejną modyfikacją i tu potrzebuje rady, czy to w ogóle ma sens.
Czy warto dorobić z tyłu taki sam tarasik oraz dodatkowe wyjście awaryjne z takim samym wiatrołapem na wypadek wtargnięcia na działkę np. lisa lub kuny?
Muszę szybko zdecydować, czy robić to wyjście awaryjne.

Modyfikacje.

https://lh6.googleusercontent.com/-OnmYfj5Jb64/UpTEHGTF3MI/AAAAAAAACqs/4UeTZZRneio/w700-h525-no/domek.jpg

Obserwuj wątek
    • niutaki Re: Domek dla kota 26.11.13, 18:08
      warto, moje przestaly nocowac w domkach, bo przychodzi kocur bandyta i bije wszystkichsad
    • arim28 Re: Domek dla kota 26.11.13, 18:12
      Ja bym jeszcze zabudowala z lewej strony aby ewentualny snieg nie zawiewal wejscia.
      Wejscie po przeciwnej stronie - awaryjnie do ucieczki kotow ma sens ale musialoby byc dobrze obudowane aby zima nie wywiewalo ciepla z williwink
      Domek jest wspanialy i mam nadzieje, ze bedzie dobrze i dlugo sluzyl.
      • lysy-jack Re: Domek dla kota 26.11.13, 18:27
        arim28 napisała:

        CytatJa bym jeszcze zabudowala z lewej strony aby ewentualny snieg nie zawiewal wejscia.

        Jeszcze raz.
        Nie ma szans na zawiewanie wejścia, bo wejście będzie po prawe stronie osłonięte z boku przedłużoną ścianą boczną oraz dodatkową płytą od frontu. Z tyłu myślę zrobić prawie tak samo, z tą różnicą, że przedsionek będzie na całą długość domku, a zejście z niego z boku tarasu. Wyjście awaryjne będzie z tyłu w głębi ciasnego przedsionka.
        Kociaki będą miały wybór, co do ew. ucieczki. Żadne większe zwierzę się do wnętrza nie dostanie, bo sam przedsionek, nie mówiąc o otworach wejściowych będą dla nich za ciasne.
        • arim28 Re: Domek dla kota 26.11.13, 18:40
          smile myslalam o wejsciu po schodkach , zasypanym sniegiem i utrudniajacym wejscie do korytarzyka.
          • lysy-jack Re: Domek dla kota 26.11.13, 19:14
            Na zimę wszystko będę miał zamaskowane czarną grubą folią. Dla pudła styropianowego się sprawdziło, więc cały domek z przyległościami też myślę zasłonić.
            Z tego co się zdążyłem zorientować, nie ma takiego śniegu, który by kotom utrudnił wejście gdziekolwiek smile

            https://lh5.googleusercontent.com/-W3PNm1CXyjo/UpTkIA7tKbI/AAAAAAAACrY/WSCdwTzR3ww/w650-h690-no/domek-kota.jpg

            A tak wyglądał zeszłej zimy ocieplony domek z kartonu.

            https://lh3.googleusercontent.com/-aOTb12O26Rw/URQn-TOSukI/AAAAAAAAAME/lvT7e57iAgY/w640-h480-no/domek-1.jpg

            https://lh3.googleusercontent.com/-2aA3oa0OeSk/URQn-_eY7UI/AAAAAAAAAMM/WHugbXmAcgI/w640-h480-no/domek-4.jpg

            Obecnie ten domek jest wyczyszczony i zamieszkały.
    • elzbieta.24 Re: Domek dla kota 26.11.13, 18:28
      Zastanawiam się czy wyjście awaryjne nie spowoduje przewiewów a tym samym utraty tak cennego ciepła.
      • lysy-jack Re: Domek dla kota 26.11.13, 18:34
        Po pierwsze, będą kotarki z polaru (sprawdzone i koty je znają), a po drugie, po to chcę zrobić osłony boczne i czołowe, aby wiatr nie sięgał wejść.
        Same otwory wejściowe będą na przeciw siebie, dosyć głęboko osadzone w przedsionkach. IMO nie ma szans.
        • karple Re: Domek dla kota 26.11.13, 19:58
          Nooooo wow!!! Domek pełen wypas!!! Drugie wejście/wyjście to genialny pomysł nie tylko jako wyjście awaryjne w razie napadu lisa, ale i jako droga ucieczki przy kociej bójce smile
          I tak czytając o tych ulepszeniach które powprowadzałeś celem dogodzenia kociej ferajnie i zadbaniu o ciepełko dla nich stwierdzam- serce masz złote!!!!! Ten domek to prawdziwy koci apartament smile
          • lysy-jack Re: Domek dla kota 26.11.13, 20:05
            Mam wielkie szczęście, bo moje koty się nie biją, one się kochają. A jak jest zimno, to wszystkie leżą razem przytulone do siebie, nawet ten "obcy" Diabełek. Wygląda to uroczo, bo patrząc na tę "kupkę" kotów, nie bardzo wiadomo czyja to noga, ogon, bądź głowa wystaje z tego kociej masy smile
            • wladziac Re: Domek dla kota 26.11.13, 20:29
              to że Twoje kotki się kochają to fantastycznie,przynajmniej jeden stres odpada ale tak jak Diabelek zjawił się nie-wiadomo-skąd tak moze się zjawić jakiś koci agresor więc wyjście awaryjne to dobra rzecz,willa do pozazdroszczenia,kociaczki będą szczęśliwe
              • zew-is Re: Domek dla kota 26.11.13, 20:49
                Świetny domek i pomysł z tym wiatrołapem. Po dłuższym namyśle chyba bym zrobiła to drugie wyjście.
                • mitta Re: Domek dla kota 26.11.13, 21:56
                  Sama bym tam zamieszkała, tylko musiałabym mieć większy otwór wejściowy wink. Podziwiam!
                  • animus_anima Re: Domek dla kota 26.11.13, 22:58
                    Identyczny domek też zamówiłam! I też rozmawiałam z Panem wykonawcą! smile
                    Zażyczyłam sobie ocieplenie styropianem 6 cm ! Bo standardowo jest 2 cm, a dla mnie to mało,
                    weź i to pod uwagę. Twoje pomysły są super.
                    Oto mój obecny styropianowy apartament Szarusia (mój niwy Bezdomniak) smile
                    forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119926&p=10262981#p10233207
                    Ten domek ma kilka warstw styropianu, więc jeśli się zdecyduję na zakup z allegro, to musi być tak, jak ja chcę. Wezmę też pod uwagę Twoje pomysły smile
                    • animus_anima Re: Domek dla kota 26.11.13, 23:03
                      a może z pleksy zrobić tą osłonkę tarasu?
                    • lysy-jack Re: Domek dla kota 26.11.13, 23:24
                      Umówiony jestem z panem, że zrobi tak jak ja chcę i na podstawie moich pomysłów wprowadzi ten domek do sprzedaży na Allegro, jako wersja "Wypas" smile. Cena oczywiście nieco wyższa, ale co tam. Jeśli już się ktoś decyduję na taki lokal dla kociaków, to będzie miał prawo wyboru, czy wydać te parę zł. więcej.
                      Bardzo spodobały mu się moje uwagi oprócz ...grubości styropianu. Prosiłem go o grubszą warstwę, ale co najwyżej może dać 2x2 cm, bo innego nie ma. Chyba stanie na tym, że poproszę go o domek bez styropianu i w kilka minut sam go ocieplę styro o gr. 5 cm.

                      Jak tylko będę miał domek, to zrobię dokładne zdjęcia, aby każdy mógł ocenić przydatność modyfikacji.
                      W razie "bidy", zawsze jest możliwość postawienia pudła ze styropianu. Póki co, będzie Hotel "Pod świerkami", z wyjściem awaryjnym do ewakuacji smile

                      IMO osłona z pleksi nie ma uzasadnienia, bo w czasie mrozów może pęknąć z byle powodu, a po wtóre, dwa różne materiały różnie pracują podczas zmian temperatur i trudno to będzie uszczelnić.
                      Kotom to pewnie wszystko jedno, czy pleksi czy drewno smile, więc po co sobie życie utrudniać.
                      • animus_anima Re: Domek dla kota 26.11.13, 23:34
                        pozwoliłam sobie przekazać Twój pomysł z osłonką tarasu-wcześniej też o tym mówiłam,
                        mój domek będzie większy poprzez to docieplenie - żeby nie stracić na powierzchni dla kocia-wewnętrznej, ergonomiczne rozwiązania domku są super, czy kotarka według Ciebie coś da?
                        • lysy-jack Re: Domek dla kota 26.11.13, 23:41
                          Pytałem swoich podopiecznych zeszłej zimy. Daje bardzo dużo.
                          Przede wszystkim mają poczucie zamkniętej przestrzeni i ziąb bezpośrednio nie wpada do sypialni. Moje mają w jednym otworze dwie kotarki. Jedna zewnętrzna i oddalona o 6-7 cm kotarka wewnętrzna. Nawet jeśli jedna lekko się podwinie, to ta druga nigdy. Zawsze ta "za kotem" opada równo. Działa to bardzo dobrze.
                          • animus_anima Re: Domek dla kota 26.11.13, 23:59
                            super, musimy się spisać na ten temat jeszcze smile tak świetnie wizualizujesz wszystko smile
    • aankaa Re: Domek dla kota 27.11.13, 10:53
      no, Jacek, jak Ty taką willę wystawisz to ani się obejrzysz a wszystkie okoliczne koty (Diabełek pewnie wpadł na przeszpiegi) się do Ciebie przeprowadzą big_grin
      • yvi1 Re: Domek dla kota 27.11.13, 12:05
        I ty sie dziwisz,ze nowe futra cie " nawiedzaja" .smile
        Ja sama bym taki palac chciala smile.
        • pi.asia Re: Domek dla kota 27.11.13, 19:14
          Rany, Jacek, chciałabym być Twoim kotem. Choćby dochodzącym wink
          Piękna willa na zamówienie, wikt i jeszcze regularne sesje fotograficzne! W domu tego nie mam wink
    • lysy-jack Re: Domek dla kota 27.11.13, 19:19
      Po konsultacjach z kotami, z panem który buduje domek oraz z samym sobą stanęło na takim projekcie

      https://lh4.googleusercontent.com/-wstHodKUgwo/UpY1JtZHs4I/AAAAAAAACr0/mSHeqipkXX0/w420-h623-no/domek-kota-2.jpg

      Chodzi o to, aby w razie wtargnięcia intruza kotki nie musiały iść w jego stronę aby wyjść, a miały możliwość natychmiastowej ewakuacji w miejscu najdalej od niego odsuniętym. Takie usytuowanie wejść to zapewnia. W czasie takiej ewakuacji drabinka wydaje się zbędna.
      Dobrze wykombinowałem?
      Jeszcze jedno. Stanęło na ociepleniu styropianem o gr. 4 cm, czyli dwiema płytami 2 cm.
      • pi.asia Re: Domek dla kota 27.11.13, 21:24
        Teoretycznie tak, tzn. wziąłeś pod uwagę głównie komfort ucieczki przed intruzem, który wejdzie do domku.
        Mnie się jednak wydaje, że koty usłyszą nadchodzącego intruza i prysną od razu (jeśli wyczują zagrożenie).

        Twoje rozwiązanie ma jednak pewną zasadniczą wadę - domek przestaje być przytulny. W poprzedniej wersji była enklawa oddalona od wejścia, taki zaciszny zakątek. W obecnej niestety nie ma zacisznego kącika, bo wejścia są tak usytuowane, że może zrobić się przeciąg.. Wiem, że są kotary i wiatrołapy, ale każdy podmuch, jakiemu uda się wpaść do domku, leci na przestrzał. W poprzedniej wersji podmuch leciał prosto, omijając spory fragment wnętrza.
        • lysy-jack Re: Domek dla kota 27.11.13, 23:17
          Asiu, chyba mnie nie doceniasz. Nie dopuszczę, aby te futrzane dupiny marzły smile
          Twoim usprawiedliwieniem jest fakt, że coś Ci umknęło

          Po pierwsze - czytamy pierwsze zdanie KLIK >>

          Po drugie - sama popatrz

          https://lh3.googleusercontent.com/-y2gGcP_157I/UpZmAHV7USI/AAAAAAAACsM/2ydBA8uvLdM/w450-h650-no/domek-kota-2-2.jpg

          Jeśli to jest "na przestrzał", to na pewno masz rację. https://forum.autokacik.pl/images/graemlins/zlosnik.gif

          W związku z tym myślę nad kolejną modyfikacją domku.
          Kombinuję aby domek dodatkowo ogrzać tanim kosztem. Mam pewien pomysł KLIK >>
          Sama mata jest droga, ale może wytrzymam wydatek. Bezpieczeństwo jest pewne, bo zasilanie jest na 12 V. Nawet przegryzienie bądź zalanie maty niczym złym nie skutkuje.

          Policzmy koszt energii elektrycznej.

          Załóżmy grzanie na okrągło przez okrągłą dobę.
          30 dni x 24 godziny x 0.012 kWh x 1 zł/kWh = 8.64 zł na miesiąc.
          Od grudnia do końca marca koszt ogrzewania wyniesie 35 zł, to tyle co 3 paczki marnych papierosów.
          Na pewno będzie taniej, bo mam tzw. taryfę nocną 10 godzin na dobę. Nawet gdyby nie, to kwota jest do zaakceptowania.

          Powstanie jednak problem. Jak w czasie mrozu wyciągnąć futra z ogrzewanego domku? https://forum.autokacik.pl/images/graemlins/hahaha.gif
          • ortolann Re: Domek dla kota 28.11.13, 07:36
            Jack, jeśli stracę pracę, to będzie Twoja wina. Jestem tłumaczem, a po przeczytaniu opisu odebrało mi mowę!
            Jestem pod wrażeniem Twojej troski o futrzane dupiny!! Jeśli koty urządzają sobie jakieś gale pt. Człowiek Roku, to jesteś murowanym zwycięzcą !
            • 3-mamuska Re: Domek dla kota 28.11.13, 10:17
              Ja bym jeszcze dodała deseczki przy schodkach po lewej stronie, i przy z drugim wyjściu tez.
              • lysy-jack Re: Domek dla kota 28.11.13, 10:27
                Będzie folia osłaniająca domek, więc IMO nie ma potrzeby.
                • karple Re: Domek dla kota 28.11.13, 10:41
                  Kurczę- jesli z jakiegos powodu stracę dach nad głową to przyjadę do Ciebie Jacku żeby zamieszkać w kocim domku!!! No pełen wypas na prawdę-jeszcze jak doczytałam o tej macie grzejnej to az się rozmarzyłam. Ja zmarzlak jestem i na samą myśl o takiej macie w mroźne dni zapragnęłam zamieszkać w tym domku big_grin
                  • livia1111 Re: Domek dla kota 29.11.13, 11:00
                    Tak się zastanawiam, czego bardziej zazdrościć? Takiego domku, czy takiego opiekuna. Wielki ukłon w Pana stronę.
                    Pozdrawiam.
                    • aankaa Re: Domek dla kota 29.11.13, 11:05
                      odnoszę wrażenie, że panowie - jak już ich kot okręci wokół własnego ogona - wpadają po uszy big_grin
    • lysy-jack Re: Domek dla kota 01.12.13, 20:29
      Domku jeszcze co prawda nie ma, ale pewne sprawy są przeze mnie dogłębnie przemyślane.
      Zanim ew. zamontuję matę grzewczą, muszę sprawdzić, czy warto i czy nie przegrzeję kotów.
      Przed zimą muszę kupić jakąś stację pogodową mierzącą i zapisującą do pamięci temperaturę zewnętrzną i wewnętrzną (to standard) oraz temperaturę w piwnicy, aby dowiedzieć się, czy w czasie największych mrozów nie będę miał tam na minusie. Znalazłem stację pogodową, która obsługuje trzy czujniki zewnętrzne. Jeden na dworze, drugi w piwnicy, a trzeci trafi do kociego domu.
      Jeśli okaże się że podczas pobytu kotów w domku jest chłodno, zakupię im taką oto bezpieczną matę grzewczą KLIK >> gwarantującą, że kociaki się nie przegrzeją, gdyż maksymalna temperatura maty wynosi 34*C.
      Rozwiązaniem utrzymania temperatury w domku w rozsądnych granicach jest zamontowanie termostatu, który włączy matę, jeśli temp. wewnątrz spadnie poniżej +3*C, a wyłączy np. przy +20*C. IMO to wystarczy aby zapewnić futrom komfort mieszkania. Mam niczym nie udokumentowanie wrażenie, że kociaki nawet bez tego nagrzeją domek do dosyć znośnej temperatury.
      Najpierw muszę pomierzyć, a potem się zobaczy.
      • mist3 Re: Domek dla kota 01.12.13, 21:49
        Jak już wszystko przetestujesz, dopracujesz - to jeszcze może biznes założysz.
        Sama chyba zacznę oszczędzać i zamówię u Ciebie przed następną zimą taki domek z wszystkimi bajerami do postawienia przy bloku smile
        • pi.asia Re: Domek dla kota 01.12.13, 22:20
          Zastanawiam się, czy istnieje możliwość przegrzania kota.
          To znaczy latem, jak jest +35 stopni, to koty ewidentnie są przegrzane i ledwie zipią.
          Ale zimą potrafią spać na kaloryferze, który ma circa about 50-60 stopni!!!
          Więc mata która grzeje max 34 raczej kocin nie przegrzeje. Powinna mieć termostat. A jeżeli nie ma, to już widzę, jak montujesz wink
          • ajaksiowa Re: Domek dla kota 02.12.13, 14:25
            Na mój gust ta mata to przegięciewink
            • lysy-jack Re: Domek dla kota 02.12.13, 15:10
              ajaksiowa napisała:

              Cytat Na mój gust ta mata to przegięciewink

              Zdaję sobie z tego sprawę. Ale...

              Pamiętam, kiedy to na dworze było ponad 10 stopni mrozu i dzika kocia mama wprowadziła podstępem do domu na działce takie oto coś

              https://lh5.googleusercontent.com/-zVn46PGcHtw/UQA4DiB7uLI/AAAAAAAAAF0/IZ5Yru7XqIQ/w640-h480-no/kotek-8.jpg

              https://lh4.googleusercontent.com/-92rIGUkocYI/UQA4EPcK-sI/AAAAAAAAAF8/hR485ungv6U/w640-h480-no/kotek-7.jpg

              To coś od razu ulokowało się na gorącym kaloryferze. To był IMO ostatni moment na ratunek malucha. Bardzo wątpię, czy Dzidzia by przeżyła zimę bez pomocy człowieka.

              Teraz opiekowanie się Dzidką i kotami na działce polega właśnie na notorycznym "przeginaniu", tyle ile się da.
              Dzikusy oczywiście mogą mieszkać gdzieś między dechami, ale czemu mam im nie zrobić komfortowych warunków, które choć w części im wynagrodzą brak ciepłego przytuliska?
              Im bardziej patrzę na Dzidzie, która ma do swojej dyspozycji kocyki, poduszeczki, drapaczki, kaloryferki, zabaweczki, ...chujki-kogutki, tym bardziej mi nie szkoda energii na "przegięcie" w dostarczaniu zbytków moim dzikusom, dzięki którym mam w domu bardzo mi oddanego futrzanego przyjaciela.

              https://lh3.googleusercontent.com/-deQgq6NMYFs/UWQ7dhEpysI/AAAAAAAAASw/CQDZCzoPlLM/w640-h853-no/kotek-41.jpg
              • wiesia.and.company Re: Domek dla kota 02.12.13, 19:48
                Rany! Jestem pod wrażeniem. Pi.asia dobrze to ujęła: być Twoim kotem dochodzącym (eee... tam, ja bym się już osiedliła na stałe w takich warunkach, ho ho!) z willą, grzaniem, jedzonkiem, od czasu do czasu z grilla, nie no.... ekstra! Wiatrołap do doskonała sprawa, kurtyna nad wejściem, schodki (gdy jest nisko wchodzą do domków jeże i okropnie hm... obsrywają i zasikują wnętrze), uchronienie przed zakopaniem się w śniegu. Wszelkie wygody. Zastanawiam się tylko nad wyjściem awaryjnym z tyłu... bo sama wiem po swoich kotach: jak już któryś wejdzie do domku na drzewie lub do spreparowanego pudełka, to nie da się wydłubać z wnętrza napastnikowi, bije łapami, gryzie, odpiera atak. W środku jest bezpieczny i łatwo mu się obronić przy niewielkim otworze. A jeśli pojawi się drugi otwór, to odbiera kotu poczucie bezpieczeństwa, bo wie że musi pilnować jednego otworu, ale też i drugiego, czyli musi mieć podzielność uwagi i rozpraszać swoje siły. Hm.... Mnie się wydaje, że jeden otwór i jeden wiatrołap (to też jest utrudnienie dla ew. napastnika, bo mu trochę będzie trudno w niewygodnej pozycji walić łapami albo pchać łeb w otwór broniony przez kota). I jednak ten drugi otwór... niby nie będzie baaardzo wiało na przestrzał, ale koty są niesłychanie wrażliwe na lekkie podmuchy wiatru, przeciągów boją się bardziej niż Polak. I wiem, że nie będzie przeciągu, ale jednak wiaterek jakiś tam się przesmyknie, to daje możliwość złapania przeziębienia albo kataru, albo jakiejś infekcji, a tfu tfu... O możliwości podziębienia piszę dlatego, że moje niewychodzące, tylko troszkę wietrzone uchyleniem drzwi balkonowych - dorwały przeziębienie (Miluś okropny katar z rozbryzgiem, gardło czerwone, oczy czerwone; Wikcia i Fryga miały zapalenie pęcherza, Filipek katar i kichanie) a przecież to tylko takie listopadowe lekkie przewietrzanie mieszkania, bo nie da się u mnie zrobić przeciągu na przestrzał.
                To takie sobie moje przemyślenia odnośnie bezpieczeństwa mieszkańca domku, który jak się zabarykaduje i wyciągnie siekiery i widły (łapy i zębatą paszczę), to nikt mu do domu nie wejdzie smile
                • wladziac Re: Domek dla kota 02.12.13, 20:49
                  wolno żyjące koty nie są tak wydelikacone jak domowe i byle podmuch wiatru im nie zaszkodzi tym bardziej że matka natura na zimę wyposaża je w dodatkową ilość futra,ja raczej bym pomyślała że zaszkodzi kotom przegrzewanie się w domku z matą grzejną i później wychodzenie z domku na mróz,może być zbyt duża rożnica temperatur
                  • 3-mamuska Re: Domek dla kota 02.12.13, 21:35
                    wladziac napisała:

                    > wolno żyjące koty nie są tak wydelikacone jak domowe i byle podmuch wiatru im n
                    > ie zaszkodzi tym bardziej że matka natura na zimę wyposaża je w dodatkową ilość
                    > futra,ja raczej bym pomyślała że zaszkodzi kotom przegrzewanie się w domku z m
                    > atą grzejną i później wychodzenie z domku na mróz,może być zbyt duża rożnica te
                    > mperatur

                    O tym samym pomyślałam.
                    Koty marznac stumuluja ciało do tego aby futro było gęste na zimę, takie zmiany temperatur może im to zaburzyć .
                    Może dać grzanie przy dużych minusach, ale myslecze 5-10 stopni na macie to Max.
                    Do tego sama obecność kilku kotów dogrzeje.
                    No chyba ze zamysł jest taki ze one tam przesiedza cała zimę, wychodząc tylko na siku i jeść i do domku, no ale czy wszystkie dzikusy się zmieszczą i czy się dogadają.
                    • lysy-jack Re: Domek dla kota 02.12.13, 21:49
                      Warto tę dyskusję trochę uporządkować.
                      Póki co maty nie ma, natomiast zamówiony jest czujnik temperatury, który umieszczę w domku.
                      Jestem przekonany, że ta kocia gromada spokojnie nagrzeje sobie ocieplony domek do znośnej temperatury. Poprzedniej zimy trójka dobrze ogrzewała pudełko. Teraz "futrzana masa" powiększyła się do 5 szt., a z moich obserwacji wynika, że powierzchnia tej "masy" niewiele się zwiększyła. Cała piątka mieści się na małym kocyku na ganku. Po prostu upakowanie jest lepsze smile W Drewnianym domku będą mogły się nawet rozciągnąć.
                      Pamiętam, jak podczas dużego mrozu, z pudełka wyskakiwały ciepłe kluchy, pojadły, popiły i z powrotem do pudełka smile

                      Krótko. Najpierw zrobię pomiary, później się zobaczy.
                      • animus_anima Re: Domek dla kota 04.12.13, 12:56
                        Pomysł z matą super! smile Chętnie coś takiego zrobię!!!!!!!!!! Naprawdę,
                        ale jak ja to podłączę????????? Hmmmmmmm,
                        Jack - a zabierzesz stary domek i ustawisz nowy? Czy jak chcesz wprowadzić nową willę?
                        Ja chyba ustawię obok styropianowca i będę czekać na rekację. Muszę się liczyć, że mój Szaruś od razu mi naleje tytułem oznaczenia smile
                        • lysy-jack Re: Domek dla kota 04.12.13, 14:00
                          animus_anima napisała:

                          CytatJack - a zabierzesz stary domek i ustawisz nowy? Czy jak chcesz wprowadzić nową willę?
                          Pomysł mam taki, że na początek ustawię domek tu gdzie na zdjęciu stoi stolik.

                          https://lh5.googleusercontent.com/-tKGUvKzmbKk/UiOwfp3efoI/AAAAAAAACVI/ciIYYFMw7AI/w640-h480-no/_DSC6931.jpg

                          Na ganku tuż koło drzwi leży koci kilkuwarstwowy kocyk (nawet go widać) okupowany przez całe towarzystwo. Na początek włożę do wnętrza domku, aby po zapachu ferajna rozpoznała swoje miejsce, a następnego dnia zamienię go na docelowy - z polaru i przeniosę domek w docelowe miejsce, niedaleko pudełka. Na koniec zmontuję kotary z polaru, po dwie na otwór. Znają to rozwiązanie z pudełka.
                          • animus_anima Re: Domek dla kota 07.12.13, 21:23
                            mój domek byłby już wczoraj na miejscu, ale musiałam przełożyć kuriera na poniedziałek, bo byłam w pracy sad
                            Masz już swój domek u siebie?
                            • lysy-jack Re: Domek dla kota 07.12.13, 23:13
                              Mój domek jest już gotowy do wysłania. Umówiłem się z panem, że wysyłka we wtorek/środa, aby dotarł do mnie na koniec przyszłego tygodnia. Nie bardzo mam go gdzie trzymać, a na działkę mogę jechać dopiero w piątek. Jest już chłodno, więc to ostatni dzwonek.
                              Bardzo ciekawi mnie, jak rozwiązał te wiatrołapy. Muszę jeszcze zakupić gdzieś nowy kocyk z polaru do wnętrza i na wejściowe kurtynki.
                              Zakupiłem już stację pogodową z dodatkową czujką, którą umieszczę w kocim domku. Jestem bardzo ciekawy, do jakiej temperatury kociaki nagrzeją sobie wnętrz własnymi ciałami.
                              Czujka na pewno się sprawdzi, bo teraz mam ją w bagażniku samochodu oddalonego od mojego pokoju o ok 50-60 m i działa smile
                              • elzbieta.24 Re: Domek dla kota 07.12.13, 23:36
                                Mam bluzę z polaru którą chętnie oddam na kotarki do domku dla stadka.
                                • lysy-jack Re: Domek dla kota 07.12.13, 23:40
                                  Chętnie przyjmę. Pisz na gazetowy e-mail.
                                  • pi.asia Re: Domek dla kota 08.12.13, 09:54
                                    Oj Ela, Ela... ostatnią koszulę kocinom byś oddała.... wink dobra dusza z Ciebie.
                                    • dorcia1234 Re: Domek dla kota 08.12.13, 13:59
                                      ja polarowe wypełnienie kupiłam kiedyś w ciucholandzie na wyprzedaży. Za grosze. Wyprałam i było jak znalazł smile
                                      A domku zazdroszczę, wypasiony
                                • lysy-jack Re: Domek dla kota 08.12.13, 20:46
                                  elzbieta.24 napisała:

                                  CytatMam bluzę z polaru którą chętnie oddam na kotarki do domku dla stadka.

                                  Odwiedziłem dzisiaj Elę i oprócz polaru zostałem obdarowany wielką torbą suchej karmy dla moich dzikusów.
                                  Elu, bardzo Ci dziękuję w imieniu swoim i kotków. Jedzonko bardzo się przyda.
                                  A prezent dla Dzidki bardzo się jej spodobał. Właśnie walczy z myszką wokół nóg taboretu.
                                  Krótko. Masz wielkie serce.
                                  • animus_anima Re: Domek dla kota 10.12.13, 15:18
                                    a ja dostałam domek i jestem mega niezadowolona, są niedoróbki (tradycyjnie), podobno któryś forumowicz, może Ty Jack rozmawiałeś z Panem i celowo nie przykleił styropianu ani nie zabił go cienką płytą, to już w moim domku styropianowym ofoliowanym jest lepiej, w środku styropiany ze szczelinami, zero kleju, dach po otwarciu - rozpadła się jedna deska, trzymała się na papie i ta deska wewnątrz dachu - odpadła, myślałam, że nóżki są wyżej, śnieg tam napada, nogi z cienkich listewek - nie takie masywne jak na obrazku,
                                    nie wiem, jak widzę te szczeliny - tam będzie zimno
                                    • lysy-jack Re: Domek dla kota 10.12.13, 15:29
                                      No to marnie, że taka lipa. Rozmawiałem z panem jedynie na temat domku dla mnie. O klejeniu styropianu i nóżkach nie było mowy.
                                      No to już czuję, że będę miał ze swoim domkiem cały weekend zajęty poprawkami.
                                      Potwierdza się to, że jak sobie człowiek sam nie zrobi, to nie będzie zadowolony.

                                      Gdzie stanie Twój domek?
                                      Skontaktuj się ze mną na mail gazetowy, coś wymyślimy.
                                      • animus_anima Re: Domek dla kota 10.12.13, 15:34
                                        jestem tak w****iona, że postawiłam obok obecnego domku kota, ale mam takiego nerwa,
                                        że gotowa byłam go spalić w kominku, już taki jeden kupiłam,
                                        jeszcze nie pamiętam, czy otwór jest niżej, czy wyżej, schodki niepotrzebne według mnie, bo taras jest tak nisko, że kot wskoczy tam z ziemi, nie miałam czasu sfotografować tych niedoróbek, bo do pracy pędziłam już, zresztą Brzydulka przegrywa z chorobą, więc wszystko na pół gwizdka robię, tylko ona się liczy teraz
                                        • lysy-jack Re: Domek dla kota 10.12.13, 15:38
                                          Nerwy tu nic nie pomogą. Napisz proszę email z nr tel.

                                          Jacek
                                          • animus_anima Re: Domek dla kota 10.12.13, 15:45
                                            wysłałam
    • lysy-jack Jest domek 17.12.13, 10:58
      Napiszę krótko, bo przedni, długi post ze szczegółami opisującymi domek dla kotów, pożarło bezlitosne oprogramowanie forum.gazeta.pl

      Upragniony domek który otrzymałem, to kompletna porażka. Mam nadzieję, że jakoś wytrzyma do wiosny, a potem napalę nim w piecu. Bardzo miły pan, który jest wykonawcą tego dzieła, powinien robić wszystko, ale nie zajmować się ciesielstwem.

      W ostatni weekend zawiozłem tę budę na działkę. Ustawiłem ją koło ganku, aby wzbudzić zainteresowanie przyszłych mieszkańców.
      Tak jak wspominałem, umieściłem w domkach, starym i nowym, czujki do pomiaru temperatury. W nocy zanotowana temperatura na zewnątrz wynosiła 0.5*C, a o godz. 4.30 nad ranem, w nowym domku było +12*C, co oznaczało, że mieszkańcy grzeją. Zważywszy to, że kotarki nie były jeszcze zamontowane, a czujka leżała na podłodze, gdzie powietrze jest najchłodniejsze, uważam to za dobry wynik.
      W niedzielę zamontowałem na wejściu dwie kotarki, tak aby jedna z nich zawsze szczelnie domykała otwór. Zasada jest taka. "Pierwsza" kotarka, ta pchana głową, zwykle zostaje lekko podwinięta, a ta "druga", ta opadająca z kociego grzbietu, zsuwająca się po kocim ogonie, niezależnie od tego w którą stronę idzie mieszkaniec, zawsze ładnie się układa i dobrze uszczelnia wejście.
      Aby podłoga domku znalazła się na wysokości ok 60-70 cm nad gruntem, domek ustawiłem na drewnianych kantówkach. Aby umożliwić kotom bezproblemowy skok do wejścia, koło tarasu postawiłem duży świerkowy pieniek. Od razu kotki zainteresowały się miejscem pod domkiem, a najmniejszy kiciuś nawet wszedł na taras, ciekawie spoglądając do wnętrza. Będzie dobrze.
      Stary domek został totalnie olany. W nocy z soboty na niedzielę nikt tam nie spał, bo temperatura nie przekroczyła +2*C.
      • aankaa Re: Jest domek 17.12.13, 11:13
        czytając o Waszych domkach aż mnie świerzbiło żeby poprosić o kontakt na ich "tfurcę" i wysłać mu kilka nie-ciepłych słów
    • lysy-jack Tak wygląda 07.01.14, 00:00
      Złość na wykonawcę mi przeszła, więc postanowiłem pokazać modyfikacje o którą prosiłem.
      1. W związku z tym, że dogi są za krótkie, musiałem całość umieścić n dodatkowych kawałkach drewna.
      2. Otwór jest prostokątny ze względu na konieczność zainstalowania kotarek na wejściu, ale o tym za chwilkę.
      3. Wiatrołap. IMO, to konieczność. Wszystko jest dosyć "ciasne", więc żaden zwierzak większy od kota, raczej nie ma szans na wejście. Nawet nosa nie wsadzi, bo do właściwego wejścia jest za daleko.

      Z dodatkowego wyjścia awaryjnego zrezygnowałem, bo miejsce jest ogrodzone i żaden pies, czy obcy człowiek do ogrodu się nie dostanie.

      Tak to wygląda. Tą drabinkę którą otrzymałem, napaliłem w piecu. Do niczego się nie nadawała. Jako, że tarasik jest na wys. 40-45 cm, przed wejściem na taras postawiłem pieniek. Jest wygodnie.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/el48G49z4nVi99Sl9B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/nGZmKltQjYqjRxbF1B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/ZhaDPPjy1qAZQbKObX.jpg


      Wnętrze po zdjęciu dachu. Proszę zwrócić uwagę na kotarkę. Kiedyś tłumaczyłem, czemu są dwie. Tu wyjaśniam na obrazkach.

      Widok z zewnątrz, kotarka zewnętrzna leży ładnie i zakrywa otwór w miarę szczelnie.
      KOT WYSZEDŁ
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/Yy6lQvZCKExDFg3BKX.jpg

      To samo od wnętrza. Widać, że kotarka wewnętrzna nie zapewnia pełnej szczelności.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/r7VyJK27ouMkT4DTdX.jpg

      A teraz - KOT WSZEDŁ
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/NYUXwVbMIKAKcUKjsX.jpg
      Widać wyraźnie, że znowu ta kotarka pchana głową jest podwinięta...

      a ta od środka, opadająca za kotem, jest szczelna.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/vg/tb/7xlq/ryw6dFtWO9LH5rgJOX.jpg

      Żadna z moich pociech nie ma problemu z wejściem ani z wyjściem. Koty są po prostu zbyt ciekawe, aby taki drobiazg jak kotarka, a nawet dwie, mogły im przeszkodzić w wejściu i sprawdzeniu nowego obiektu. Zamieszkały w nim natychmiast smile

      Wszelkie wielkie wejścia, które można zaobserwować w domkach na pewnym portalu, tym bardziej okrągłe, są bez sensu. Każdy producent powinien sobie zrobić domek na swoją miarę i przespać w nim jedną noc. To zapewne przywróciło by myślenie.

      Pozdrawiam wszystkich
      J
    • pamama Re: Domek dla kota 08.01.14, 00:11
      Jestem pełna podziwu dla zaangażowania, na prawdę super pomysły, teraz tylko brać się za seryjną produkcję to sama chętnie domek kupię. Wyobrażam sobie szczęśliwe miny futrzastych.
      A propos kocyków to w Ikei są za 6 zł takie białe w szare esy floresy
      • wiesia.and.company Re: Domek dla kota 08.01.14, 14:48
        Rany! Ależ to pomyślane! I wykonane! No no no, ho ho ho! smile ięcej cmokania już chyba z siebie nie wydobędę, bo mnie zatkało smile
        Polary kupowałam na wagę w second handach, szaliki z worów, taką najtańszą masówkę do przebrania, taki pocięty polar do wypełnienia domku jest najlepszy, bo pozwala kotu tak uklepać kształt, jak mu wygodnie i najcieplej. A nawet jeśli łapki czy futerko są mokre, to taka skłębiona masa polarowa daje się przemieszczać i przekopywać zamoczone skrawki zamieniając suchymi (kocie łapki potrafią) smile
        • lysy-jack Re: Domek dla kota 08.01.14, 15:41
          wiesia.and.company napisała:

          > Polary kupowałam na wagę w second handach, szaliki z worów, taką najtańszą masó
          > wkę do przebrania,

          Ten ze zdjęcia kupiłem w Stonce za 14.99 zł. Niech mają.

          > taki pocięty polar do wypełnienia domku jest najlepszy, bo p
          > ozwala kotu tak uklepać kształt, jak mu wygodnie i najcieplej. A nawet jeśli ła
          > pki czy futerko są mokre, to taka skłębiona masa polarowa daje się przemieszcza
          > ć i przekopywać zamoczone skrawki zamieniając suchymi (kocie łapki potrafią)

          To dotyczy może legowiska w domu, nie na dworze.

          Wiesiu, Ty myślisz jak człowiek smile
          Kot myśli inaczej - Kto mi tu do cholery nawrzucał tych śmieci!

          To się nie sprawdziło. Zeszłej zimy kotki miały w domku pełno ścinków. Dwa razy je wymieniałem i za każdym razem legowisko wyglądało jakby ktoś wklepał te ścinki w posłanie, bez możliwości ich przemieszczania. Były na posłaniu góry i doły, a pod górami pozostał czyściutki polarek, co oznaczało, że nikt nie próbował tych ścinków przesuwać.

          Moja Dzidzia, jak ma na oknie zmiętolony kocyk, to idzie na inny parapet. Musi mieć równiutko. Księżniczka, jasna cholera! Śmiejemy się z żoną, że zapomniała skąd pochodzi.
          • barba50 Re: Domek dla kota 08.01.14, 16:19
            A nie nie nie - jest sprawdzone doświadczalnie, że najlepszym wypełniaczem do kocich budek jest góra polarowych ścinków, które owszem trochę zbijają się, ale na to obsługa powinna być czujna i co jakiś czas je zmierzwić sprawdzając jednocześnie poziom wilgoci wewnątrz domku.
            U Ciebie Jacku sytuacja jest może ciut inna, bo domek zamieszkuje bodaj piątka współgrzejących się futer. Przy jednoosobowych miejscówkach polar jest niczym niezastąpiony.
            • lysy-jack Re: Domek dla kota 08.01.14, 16:51
              Fakt. Moje śpią wszystkie razem.

              W ten weekend wsadziłem im do domku czujkę ze stacji pogodowej i od razu widać było czy koty są w domu. Jeśli temperatura w domku była podobna do tej na dworze, oznacza, że nikogo nie ma. Nagłe skoki temperatury np. z +2.5 na 6*C oznaczało, że jest jeden bądź dwa kotki wewnątrz. Jeśli temperatura skakała do +13*C, oznaczało, że zapakowały się wszystkie.
              Rano było podobnie. O godz. 6.30 temperatura w domku wynosiła 13*C, aby nagle spaść do +3*C. Dzieciaki pojawiły się na derce na ganku smile
              • pi.asia Re: Domek dla kota 08.01.14, 18:10
                Mnie też zatyka jak Wiesię - Twoje profesjonalne podejście nie ma sobie równych. No a już eksperymenty z kotarami - że muszą być dwie - to coś, czego przeciętny zjadacz chleba nie jest w stanie ogarnąć.

                Zastrzeżenie mam jedno - napisałeś (cytuję co do literki): dogi są za krótkie.
                Ja protestuję - wiem jak wyglądają dogi niemieckie i uważam, że wcale nie są za krótkie.... wink
                • lysy-jack Re: Domek dla kota 08.01.14, 18:26
                  pi.asia napisała:

                  > Zastrzeżenie mam jedno - napisałeś (cytuję co do literki): dogi są za kr
                  > ótkie.
                  > Ja protestuję - wiem jak wyglądają dogi niemieckie i uważam, że wcale nie są za
                  > krótkie.... wink

                  Gdybyś była facetem, to napisałbym - Docent, nie filozuj! - ale nie napiszę, bo i tak wiesz o co chodzi z tymi dogami wink
              • wiesia.and.company Re: Domek dla kota 08.01.14, 18:19
                Rozśmieszyły i rozczuliły mnie te dane do dedukcji smile Ekstra pomysł i jak wiele znaczy zainstalowanie czujnika temperatury. No i najważniejsze: trzeba chcieć, a potem to już obserwacje ruchów, stanu - ilości podopiecznych, wpływu temperatury otoczenia na temperaturę wewnątrz obiektu, wpływ otuliny na temperaturę uszu, noska, łapek, kiedy następuje "wysycenie" snem i przechodzi w fazę ożywienia dziennego, itd. smile Możesz prowadzić dziennik obserwacji - to dla mnie by było frapujące smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka