poborowy102
04.04.14, 22:08
Już kiedys pisałem, że pod blokiem trzyletnia kotka urodziła dwa małe kotki. Dawałem im żarcie ze środkami antykoncepcyjnymi dla kotek, ale w niedzielę wyglądam przez balko i niestety, przyszedł kocur, prawdopodobnie brat tej kotki i kryje jedno z tych małych, raz, drugi, trzeci, chociaż rujki nie widać u tej małej. Następnego dnia wyglądam- nie ma spółkowania, ale ta kotka młoda, półroczna spaceruje razem z tym kocurem, jak narzeczona para. Następnego dnia zaś to samo. Smutne, bo, myślę sobie, będzie zaś stadko i to może z wadami genetycznymi. A dzisiaj ta małą zapędziła się dość daleko, wystraszyła się ludzi chodzących i siedziała na trawniku - przyjrzałem się jej i ... okazuje się, ze to kocur. No łądnie.
Ten kocur starszy wcześniej zawsze maszerował z takim małym, szarym, a na wiosnę też próbował na niego włazić. Ciekawe czy jest to koci gej czy też interesuje go wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka.