04.04.14, 22:08
Już kiedys pisałem, że pod blokiem trzyletnia kotka urodziła dwa małe kotki. Dawałem im żarcie ze środkami antykoncepcyjnymi dla kotek, ale w niedzielę wyglądam przez balko i niestety, przyszedł kocur, prawdopodobnie brat tej kotki i kryje jedno z tych małych, raz, drugi, trzeci, chociaż rujki nie widać u tej małej. Następnego dnia wyglądam- nie ma spółkowania, ale ta kotka młoda, półroczna spaceruje razem z tym kocurem, jak narzeczona para. Następnego dnia zaś to samo. Smutne, bo, myślę sobie, będzie zaś stadko i to może z wadami genetycznymi. A dzisiaj ta małą zapędziła się dość daleko, wystraszyła się ludzi chodzących i siedziała na trawniku - przyjrzałem się jej i ... okazuje się, ze to kocur. No łądnie.
Ten kocur starszy wcześniej zawsze maszerował z takim małym, szarym, a na wiosnę też próbował na niego włazić. Ciekawe czy jest to koci gej czy też interesuje go wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka.
Obserwuj wątek
    • mag_da53 Re: Homo kot 04.04.14, 22:20
      To jest forma podporządkowania sobie młodszego i stojącego niżej w kociej hierarchii osobnika. Spotkałam się z tym w moim stadzie (same kastraty) gdy Gucio zaczął sie tak zachowywać wobec nowo przybyłego i dużo młodszego Mru. Mru nie protestował, jak w domu pojawił się kolejny młody kocurek Mru tak samo zachowywał się wobec niego. To "na oko" wygląda jak krycie, ale jest tylko markowaniem. Wśród kotów wolno żyjących dorosłe dominujące samce zachowują się tak wobec młodych kocurków.
      • poborowy102 Re: Homo kot 04.04.14, 22:26
        Dzięki za info, nie wiedziałem, ze to tylko rytuał. Z dziewiatego piętra to wyglądało jak kopulacja i mnie martwiło że będą nowe, chore koty.
        • mag_da53 Re: Homo kot 04.04.14, 22:31
          Mnie w zeszłym roku alarmowali ludzie, że będą młode, bo nasz osiedlowy macho Blondas gwałci Tulę. Zmobilizowałyśmy się, złapałyśmy koteczkę, powiozłyśmy do weta na sterylizację - doktor podała narkozę, wygoliła brzuszek i dopiero wtedy ... zauważyła, że Tula jest facetem.
          • poborowy102 Re: Homo kot 04.04.14, 22:50
            dzięki za tę historię, widać nie tylko ja ma jazdy. No, tyle dobrzez, ze po wykonaniu 150 telefonów udało mi się dogadać w kwestii ew. sterylizacji wolnożyjących kotó, teoretycznie są środki, są instytucje, są podpisane umowy, ale jak przychodzi co do czego to wszyscy udają głupiego i nic nie wiedzą. Zobaczymy co z tego będzie
            • ajaksiowa Re: Homo kot 05.04.14, 17:19
              Czasami urzędników trzeba zdopingować natręctwem i mam nadzieję że nie odpuścisz? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka