Dodaj do ulubionych

"głuchota" kota

11.04.14, 18:27
Mieszkają u mnie dwa koty.
Jedna dama. Ona to w ogóle. Mówi się: Yvecik do domu, gdy przebywa na balkonie i panna spokojnie biegnie do domu. Reaguje jak nic na swoje imie, przychodzi, odwraca głowę itp.

Od października 2012 zamieszkał u nas pan. Pan jest ewidentnie po przejściach. Nie wiem jakich. Pan jest dumny, rasowy, rodowodowy, ale jak do mnie przybył był brudny, śmierdzący moczem.. No bida z nędzą.
Rzuca się w chwilach stresu na jedzenie.
Pan jest przytulaśny, kochany, jest moim współspaczem, ale... jest problem.
Jest "głuchy". To znaczy słyszy. Owszem, bo to widać. Ale nie reguje. Na nic. Ani na przymilne kici, kici, ani na swoje imie wołane Salemuś, Salem, Salemku. Nijak.
No, czasem zareaguje na puszke z jedzeniem bądx otwieraną szafke, gdzie jedzenie stoi.

Pan ma lat 7 prawie. Wiem, ze to późno, by czegokolwiek go uczyc. Ale może jednak? Byłoby miło gdyby czasem przyszedł na zawołanie...

Maci epomysły?
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: "głuchota" kota 11.04.14, 20:26
      Moze sprobuj z chrupaczkami " Dreamies", wołajac go kici kici?
      Takie chrupaki:
      https://polowanienapromocje.pl/wp-content/uploads/2014/01/dreamies-konkursy.jpg

      Ja tak wołalam moja polną kotke zeby wrociła. Wystarczyło pogruchotac tymi chrupkami i juz leciała.
      A jak z alergią? Bo pamietam ze miałas problem, wszystko sie unormowało?
      • madziulec Re: "głuchota" kota 11.04.14, 20:31
        Alergią?
        Nie. Nie miał nigdy.

        Za to jest problem nielubienia się obu państwa. No ale to juz pewnie nie do ogarnięcia.
        Panna ma lat 13, od początku u nas. Teraz go ona goni smile

        A on.. na chrupaczki żadne nie reaguje wink Ostatnio za to polizał mi blok ozorkowy z kanapki.
        • margo.4 Re: "głuchota" kota 11.04.14, 20:55
          To, ze pani goni to dla mnie jest normalka. Taka natura kotek. Moja goni kazdego, ktory do niej sie chce zblizyc - taka charakterna zolza. Co do pana to mysle, ze on ma taki uparty charakterek. Moze chce pokazac swoja wyzszosc i jako ze jest przepedzany przez kotke chce gorowac nad Toba lekcewazac Twoje slodkie kici, kici .
          • madziulec Re: "głuchota" kota 11.04.14, 22:32
            A nie wink
            To takie proste nie jest wink Pan przybywszy do domu próbował pokazać, kto tu rządzi i pokazywał. Pani przypłaciła to kolejnym zapaleniem układu moczowego i stresem.
            A potem zaczęła się odgryzac. I ja ją popieramwink
            • margo.4 Re: "głuchota" kota 13.04.14, 08:09
              Tez ja popieram niech lobuza usadzi big_grin
        • olinka20 Re: "głuchota" kota 11.04.14, 21:02
          Nie, nie on, wydawało mi sie, ze twoj synek miał na niego jak go wziełas.
          Czyli mi sie pomyliło? To dobrze smile

          Uuuuu jak na chrupaczki nie reaguje to ciezko.
          • madziulec Re: "głuchota" kota 11.04.14, 22:34
            Nieeee smile My sa z gatunku "niealergicznych" i nie nabędziemy alergii po kilku latach wink

            Pan kot charakterny i z wyglądu przypomina szczerbatka z "Jak wytresowac smoka" wink
            • salimis Re: "głuchota" kota 12.04.14, 15:18
              madziulec, tak jak wcześniej pisałaś nie znasz jego przeszłości. Nie znasz również jego poprzedniego imienia, bo na pewno jakoś był nazwany. Tak więc to kwestia czasu aż przyzwyczai się do swojego nowego . Nie ustępuj w wysiłkach i wołaj go po imieniu, najlepiej jedną formą np. Salem. Gdy się przyzwyczai do nowego imienia, wtedy możesz je zdrabniać wink
              • madziulec Re: "głuchota" kota 13.04.14, 09:56
                No rzeczywiście.
                wiem jakie ma imię "oryginalne"...

                Ehhhh....
      • wilowka OT 11.04.14, 20:50
        Olinka, właśnie się zastanawiałam wczoraj nad tymi chrupalami w Leopardusie za 1 - 2 dawali smile
        • olinka20 Re: OT 11.04.14, 21:02
          Ja bym brała wszystko big_grin
          Moje sie dają za nie kroic wink
          • pi.asia Re: OT 12.04.14, 05:25
            olinka20 napisała:

            > Ja bym brała wszystko big_grin
            > Moje sie dają za nie kroic

            SPRAWDZAŁAŚ??????
            • karple Re: to nie głuchota a... 12.04.14, 16:13
              ... słuch wybiórczy- kot po prostu słyszy to co chce wink ludzie też tak mają big_grin
              Zacznę od ludzi: mój dzidzio ukochany ( niestety juz nieżyjący sad ) taki słuch miał. I jak babcia mówiła "Zygmuś daj no pieniądze bo zakupy muszę zrobić" to mogła 100 razy mówić- nie słyszał big_grin ale jak mówiła "Zygmuś obiad" albo "O listonosz z emeryturą idzie" to usłyszał mówione nawet szeptem big_grin
              Teraz koty: moja Maja: wychodząc zawsze sprawdzam gdzie moje futra są więc wołam, kiciam- nic kot głuchy jak pień!!! No ale jak wołam: DAĆ, albo Maja CHOĆ MASZ- zjawia sie w ułamku sekundy big_grin
    • zwiatrem Re: "głuchota" kota 12.04.14, 21:21
      Eee tam.
      Selektywny posłuch, to nic innego jak dziecko, które słyszy, lecz nie słucha.
      Wolno mu, pan jest i tyle, jak zechce usłyszy, to co zechce.
      Stu ma w nosie wszystkich, przychodzi po chrupeczki ale potem ponownie nas olewa.

    • lysy-jack Re: "głuchota" kota 13.04.14, 21:13
      madziulec napisała:

      > Jest "głuchy". To znaczy słyszy. Owszem, bo to widać. Ale nie reguje. Na nic.

      E..., starzy kociarze wiedzą, że kot wszystko przyjmuje do wiadomości, a co z tą informacją robi, to zupełnie inna bajka smile
      • alus59 Re: "głuchota" kota 13.04.14, 21:31
        lysy-jack napisał:

        E..., starzy kociarze wiedzą, że kot wszystko przyjmuje do wiadomości, a co z tą informacją robi, to zupełnie inna bajka smile


        Kotka moich Rodziców nie miała imienia - no chyba, że za imię uznać "kicianie" kotu smile Po Ich śmierci kota trafiła do mnie i po chyba miesiącu reagowała już na imię Kika - a była mocno wiekową kotą, bo kilkunastoletnią. I reagowała na różne wersje imienia - Kika, Kikunia, Kikusia oraz Kikulec suspicious
        Innym przykładem jest sztuka nówka nieśmigana w moim kocim stadzie - Smarkula, która olewa moje wołanie ... Z wyjątkiem pory karmienia indykiem - nieważne, czy zawołam Smarkula, czy też Smark - wredna maupa zjawia się natychmiast ...
        Aluś wołany zjawia się zawsze i wszędzie i jedyne co kota Alusia interesuje to mizianie - to jest taki 100000% miziankowy i bezinteresowny kotecek smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka