niutaki 27.06.14, 08:40 to jest patyczak? jakis wielki, czy ja do tej pory jakies niedozywione widzialam? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaba_300 Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 08:43 To patyczak rogaty, taki dorosły Teraz mamy jeszcze dwa (dzieci Mii - Mia już niestety odeszła) i też już wielkie urosły. Ale przerażające są, nie ?... Odpowiedz Link
niutaki Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 08:49 Piekne uwielbiam takie twory kiedys maz przyniosl do domu rohatynca nosorozca, zeby corce pokazac, spedzil u nas noc i wrocil do parku. Taki byl: Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 14:47 To u nas takie stwory żyją??? Cuuuudny jest! Odpowiedz Link
panna_beata Re: ojejku Mia:) 28.06.14, 19:38 niutaki napisała: > Piekne uwielbiam takie twory kiedys maz przyniosl do domu rohatynca nosoroz > ca, zeby corce pokazac, spedzil u nas noc i wrocil do parku. Mąż wrócil do parku? Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link
niutaki Panno_Beato:D 28.06.14, 20:51 mialam dac dopisek: rohatyniec, nie maz, ale jakos tak.... Odpowiedz Link
panna_beata Re: Panno_Beato:D 28.06.14, 20:52 niutaki napisała: > mialam dac dopisek: rohatyniec, nie maz, ale jakos tak.... Odpowiedz Link
usia44 Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 11:59 Patyczaki to obiekty moich westchnień ... nie ze względu na miłość do tych owadów , ale raczej westchnienia ukierunkowane są do "figury" /// długie i chude /// ... Odpowiedz Link
ajaksiowa Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 14:08 A czy On ma twarz?jeżeli tak to proszę o zbliżenie fizjonomii. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 14:26 Rety! Nie chciałabym się przytulić w nocy w łóżku. Ja jednak z tych ciepłolubnych - brzuszek do brzuszka, nosek do noska i mruczando Odpowiedz Link
zaba_300 Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 17:49 Oj, ale on też by nie chciał być przytulany! Odpadają mu wtedy nogi (ale jak nie jest za stary to odrastają). Odpowiedz Link
pi.asia Re: ojejku Mia:) 27.06.14, 19:12 KŁAKÓW nie sieje gdzie popadnie = zwierzę idealne!!!! Odpowiedz Link
zaba_300 Re: ojejku Mia:) 28.06.14, 08:26 Mieszka w terrarium (takie plastikowe z przykrywką z dziurkami). Głównie zwisa z sufitu albo gałązek. Je liście, ale nie wszystkie. Maliny, jeżyny, dąb, trzykrotka. Rozmnaża się (też) przez partenogenezę (więc trzeba wyrzucać podłoże co miesiąc, jeśli się nie chce młodych z jajeczek, nawet jak jest jeden patyczak - przynajmniej tak mówi moja córka). I ma pyszczek w poprzek a nie wzdłuż, bo tak mu wygodniej jeść liście Odpowiedz Link
saraanna Re: ojejku Mia:) 28.06.14, 22:19 Pamietam ,jak mieszkalam w akademiku ,a kolezanka jechala na wakacje ,wiec podrzucila mi 2 patyczaki na przechowanie.Lobuzy halasowaly w nocy i uciekaly ze sloika ,kazdego ranka musialam ich szukac po pokoju W koncu niechcacy postawilam na parapecie i sie wysuszyly Kolezanka po powrocie nie byla zmartwiona ,bo dostala je na urodziny i nie wiedziala co z nimi zrobic Odpowiedz Link
niutaki Re: ojejku Mia:) 28.06.14, 22:34 a mi by szkoda bylo patyczakow, ze wyschly...ale ja glupia jestem i nawet slimakom, nie sypiemy tej trutki co je wysusza... Odpowiedz Link