niutaki 11.08.14, 12:03 Nie mam sily, o pieniadzach nawet nie mowie... dzisiaj zaplace za Grocha i musze zabrac Ryska do lekarza. Znowu trzeba bedzie go uspic i diagnozowac po omacku przytulcie.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zew-is Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 12:26 przytualm! ale co mu dolega? Odpowiedz Link
niutaki Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 12:37 Ledwo lazi, ledwo sie wyproznia, nos raz chlodny raz cieply. Jeden dzien dalam mu spokoju, bo wiem ze jak sa upaly to on tak sie zachowuje, ale wczoraj nie chcial wstac, wiec wzielam go na rece, zasyczal, wiec cos go boli Lapki obejrzalam pobieznie, na moje oko jest ok. Kiedys chorowal jeden dzien, jak sie pobil z innym kocurem, spuchla mu lapa (tamten go pogryzl i podrapal) ale na drugi dzien bylo ok. Nie chce, zeby go brac do domu, lezy w koszyku, je i pije tez w koszyku Odpowiedz Link
wladziac Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 14:18 omatkoicórko!Niu trzymaj się!Rysiaczek zdrowiej szybciutko Odpowiedz Link
niutaki Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 14:26 U niego najgorsze go zbadac jJ teraz sie boje przy nim cokolwiek robic, bo jestem w ciazy i boje sie pogryzienia Jedziemy razem z mezem, on zalozy rekawice robocze, zeby go utrzymac do podania narkozy, a potem jak zawsze zgadywanka...Dobrze, ze Groch jest maluski i latwo go zbadac. Groch ma okolo 4 - 5 tygodni. Odpowiedz Link
wladziac Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 14:54 straszne maleństwo z Groszka,też mam z moimi kotami kłopoty kiedy trzeba zbadać czy zrobić usg,szczególnie z Zuzką i Cwaniusią,też trzeba usypiać więc wiem co to znaczy,splot wydarzeń bywa taki że sama się zastanawiam jak to jest jak spokój to spokój,jak się wali to się wali całościowo ale pamiętaj o sobie i dziecku i staraj się nie denerwować wszystko co złe mija Odpowiedz Link
niutaki nie uwierzycie... 11.08.14, 16:03 znalazlam jezyka...nie ma oczu najprawdopodobniej... Odpowiedz Link
niutaki oto on: 11.08.14, 17:32 Placuszek Franio: chorego jezyka zauwazyla na placu zabaw coreczka kolezanki, kolezanka wrzucila zdjecie na fb, wiec ja za telefon, biuro zamknelam i lece. Wlamalam sie jakiejs kobiecie do ogrodka porwalam jeza i do domu. Jest slaby, zarobaczony, podejrzewamy ze nie ma oczu i to mnie przeraza... Odpowiedz Link
wladziac Re: oto on: 11.08.14, 23:00 o rety!jeszcze mniejsza malizna,chyba Twoja fasolka przyciąga te wszystkie maluchy zebyś je chroniła Odpowiedz Link
wladziac Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 23:01 co z Rychem? Odpowiedz Link
niutaki Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 23:07 Ech Rysiek zatkany znowu a jezyk cale szczescie ma oczka, ale jest oslabiony, zarobaczony i do tego odwodniony. Odpowiedz Link
wladziac Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 23:16 innymi słowy Siostro Miłosierdzia znów kłopoty Odpowiedz Link
niutaki Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 23:20 Dzis mam zly dzien, nie mam sily do tego wszystkiego... ale nie moglam zostawic Placuszka w bialy dzien na placu, a maz nie mogl zostawic Grocha na srodku skrzyzowania.... oby Rysiek sie odetkal, bo czeka nas cewnik.... Odpowiedz Link
wladziac Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 23:27 szczerze Cię podziwiam,jesteś wspaniałym Człowiekiem,za Rysia trzymam kciuki i życzę żeby się udało go odetkać Odpowiedz Link
aankaa Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 11.08.14, 23:33 Niu, przyciągacie koty i jeże podaj nr konta - właśnie obniżyli mi opłaty za mieszkanie, chętnie przekażę (dotychczas płaconą nadwyżkę) na iglasto-futrzaste. Niewiele ale zawsze jakiś grosik Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 12.08.14, 01:05 Niu, Ty jest kon pociagowy czy kobita w ciazy???? Odpowiedz Link
kotapsota Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 12.08.14, 08:28 Przytulamy Ciebie mocno, mocno...Dbaj o siebie, a właściwie o Was Trzymamy łapy za Rysia. Groszek niech rośnie zdrowo. Jeżyka wsadź do dużego kartonowego pudła wyłożonego np. papierem toaletowym najlepiej gdzieś w jakieś komórce/składziku i dawaj kocie żarcie. Wyje Ci wszystkie niechciane łażące stwory.Mleka nie można.On będzie spał w dzień, a łaził w nocy. Ja miałam 3jeżowe maluchy kiedyś pod opieką, bo mamę jeżową rozjechał jakiś idiota. Daj konto, tez przeleję jakiś grosz. Pozdrawiam Joanna z tygrysami Odpowiedz Link
aankaa Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 12.08.14, 09:40 Kota, kto jak kto ale Niu o hodowaniu jeży mogłaby pracę doktorską napisać Odpowiedz Link
niutaki numer konta 12.08.14, 09:55 Nie moge podac, bo nie wiem czy to zgodne z zasadami forum? Trzeba zapytac Barbe albo Wadere. Dziekuje wszystkim za dobre slowo Odpowiedz Link
barba50 Re: numer konta 12.08.14, 10:28 Niu - forum nic do tego, że ktoś chce wspomóc Twoje działania. Tyle, że numer konta podawaj chętnym mailowo Odpowiedz Link
kotapsota Re: jakby malo wszystkiego jeszcze Rysiek chory : 12.08.14, 11:34 O, to przepraszam. Bo ja byłam całkiem zielona, jak do mnie zaczęły te kolczaste maluszki się złazić Pozdrawiam Odpowiedz Link
niutaki Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece leza 12.08.14, 10:56 no nie sposob to zignorowac.... Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 12.08.14, 11:29 myślę, że Mysiulek to dobrze wie jej też lezą, tyle że w krzaki jeżyn Odpowiedz Link
a.kudla5 Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 12.08.14, 11:55 Dzielna i wspaniala kobieta jestes NIU.Tyle dobroci i wspolczucia.Zycze tyle dobroci co sama dalas.Pozdrawiam i trzymaj sie. Odpowiedz Link
kkjp Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 12.08.14, 23:21 Niu jesteś Aniołem i urodzisz Aniołka. Odpowiedz Link
peonka Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 18.08.14, 23:19 Innym dzieci przynoszą bociany, a Niutakowi jeże i kotki Kiedy urodzi się Twoje ludzkie dziecko, Niutaki? Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 19.08.14, 01:20 tfu, tfu przez lewe ramie, na psa urok na razie krzak sie uspokoil, oby na zawsze Odpowiedz Link
sonrisa06 Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 19.08.14, 05:15 A co z Ryśkiem? Odetkał się? A co później robisz z takimi jeżowymi maluszkami? Wypuszczasz je jak podrosną na wolność, czy już zostają z Tobą? Pewnie naiwne pytania, ale nie mam pojęcia o wychowywaniu jeży. Odpowiedz Link
niutaki Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 19.08.14, 07:31 Rysiek sie odetkal po zastrzykach i na cale szczescie sika normalnie, jezyk wroci do natury, jak tylko go wyleczymy i dojdzie do odpowiedniej wagi. Mamy zaprzyjazniony, bezpieczny, jezolubny ogrod Moje ludzkie dziecko urodzi sie na poczatku stycznia, badz pod koniec grudnia Odpowiedz Link
sonrisa06 Re: Mysiulku ale Ty wiesz ze te biedy same w rece 19.08.14, 11:14 niutaki napisała: Moje ludzkie dziecko urodzi sie na poc > zatku stycznia, badz pod koniec grudnia Ludzkie dziecko super napisane, ale w sumie racja, bo przecież te nasze zwierzaki to też jak dzieci. Mój Bursztynek odkąd wrócił z lecznicy wisi na mnie jak dziecko po traumie. A trzymam kciuki, żeby dzidziuś pojawił się po Nowym Roku. I wielki szacun za opiekę nad jeżykami. Ja jeża na wolności widziałam raz w życiu Odpowiedz Link
niutaki Sonrisa:) 19.08.14, 12:21 Ale to dobrze, ze jeza widzialas tylko raz, bo jesli widzisz jeza w dzien to prawie na 100% jest chory, jeze to zwierzatka nocne: wtedy wychodza na polowanie, wtedy zawieraja znajomosci i uprawiaja seks Takze kochana jak zobaczysz jezyka w dzien to dzwon: www.facebook.com/JerzyDlaJezy?fref=ts albo pisz maila do pana Jerzego. Odpowiedz Link
sonrisa06 Re: Sonrisa:) 19.08.14, 12:51 A no widzisz, nie wiedziałam. Nie mam pojęcia o jeżach. Człowiek się uczy całe życie Dobrze, że Rysiek się odetkał i nie musieliście przechodzić tego co my. Odpowiedz Link
niutaki Re: Sonrisa:) 19.08.14, 13:11 no teraz biore go na smycz, lazimy po ogrodzie i patrze jak sika Odpowiedz Link
sonrisa06 Re: Sonrisa:) 19.08.14, 16:21 Cudowny sposób na spędzanie czasu A ja kilka razy dziennie modlę się pod kuwetą bo jak tylko delikwent wchodzi to ja na kolana i zaglądam mu hm.. pod spód. I nasłuchuję, czy pojawi się ten cudowny odgłos Jak to cudownie mieć kota, niekociarze nigdy nie zrozumieją, że można czerpać radość z takich czynności Kot ubogaca życie człowieka! Odpowiedz Link
niutaki Re: Sonrisa:) 19.08.14, 16:32 No a jak w domu jest i slysze ze grzebie (mam teraz 3 sztuki w domu, kazdy grzebie inaczej) to nasluchuje, on zawsze sika tak z wysokosci, jest uczepiony na krawedzi kuwety i balansuje cialem Przy kuwecie spedzam tez sporo czasu z powodu takiego, ze Groszka boli brzuszek przy robieniu kupki i potrzebne mu moje wsparcie, a zaraz potem przytulaki, jak juz sie pozbedzie tych paskudnych robali to wszystko bedzie dobrze i nie bede musiala sie gapic, jak robi kupeczke Odpowiedz Link