Pomocy - sikający kot

09.11.14, 19:18
Kot - lat 20 i 3 m-ce. Od jakiś 6-7 tygodni zaczął sikać wszędzie tylko nie tam gdzie potrzeba. Jeszcze do niedawna był kotem wychodzącym i z kuwety średnio korzystał (ale korzystał).
Od 2 tygodni nie chce już wcale wychodzić na dwór. Myślę, że to wiek w połączeniu z nieciekawą pogodą.

Kot mieszka w domu jednorodzinnym i kuwetę ma ustawioną w piwnicy, stamtąd też ma wyjście na dwór, z którego już nie korzysta. Ale przez drzwi balkonowe wychodzić też nie chce.

Do kuwety ma dojście nieograniczone, cały czas ten sam żwirek. Grubsze sprawy robi do kuwety, sikał początkowo w piwnicy, wszędzie poza kuwetą. Teraz z sikaniem przeniósł się też na dywany.

i mam pytanie; co można zrobić by kot znowu chciał robić do kuwety?
I drugie pytanie: czy jest jakiś środek, by zneutralizować te kocie siki, zwłaszcza na dywanach? Dywany jeszcze nie śmierdzą, piwnica pomimo mycia podłogi wonieje kocimi sikami.

    • zew-is Re: Pomocy - sikający kot 09.11.14, 19:42
      Niech się fachowcy wypowiedzą, ale ja bym szybciutko złapała siki do badania.
    • aankaa Re: Pomocy - sikający kot 09.11.14, 19:58
      kota najwyraźniej coś boli, łap siki i biegaj na badanie
      a wiek - ho, ho !!!
      • wladziac Re: Pomocy - sikający kot 09.11.14, 20:20
        dokładnie,bez zbadania sików nie da się nic doradzić,zdrowemu kotu wiele lat wychodzącemu żadna pogoda nie straszna więc musi mu coś dolegać,rozłóż w piwnicy czystą folię i pozwól mu się na nią wysikać,zbierz siki strzykawką i zbadaj w labie,wiek kota fantastyczny no ale to już staruszek
    • izabela1976 Re: Pomocy - sikający kot 09.11.14, 22:22
      Kot nie należy do mnie. U właścicielki kota bywam raz w tygodniu. To starsza pani (po 80).
      Dzwoniła ona do weta i ten kazał jej zgłosić się z kotem na badania w kierunku choroby wątroby. Nie bardzo wiem co ma wątroba do sikania, ale nie jestem specjalistą.
      Powiem jej, o badaniu moczu.
      Nie wiem czy to ważne, ale kot przesypia całe dnie, w nocy też śpi - ale to trwa już od dłuższego czasu.

      A możecie coś poradzić na efekty sikania, coś do neutralizacji itd.
      • wladziac Re: Pomocy - sikający kot 09.11.14, 22:47
        kot po prostu może mieć guza na wątrobie który uciska mu pęcherz i wtedy kot bardzo często sika a poza tym ma bóle ale taka telefoniczna diagnoza nie jest możliwa,nie obejdzie się bez badania u weta a każda porada będzie tylko gdybaniem,środki neutralizujace siki kupuję w sklepie zoologicznym
      • aankaa Re: Pomocy - sikający kot 09.11.14, 22:52
        może spróbujcie namówić weta na wizytę domową ?
        Pani ma lat 80, kot 20
      • mysiulek08 Re: Pomocy - sikający kot 10.11.14, 01:14
        Kot wg ludzich lat jest starszy od swojej Pani, ma wiec juz prawo nie byc do konca sprawny. A co za tym idzie nie zdazac do kuwety, przesypiec cale dnie i byc bardzo chory.

        Wizyta domowa wet bardzo wskazana, ale co poza ogolnym adaniem wet moze w domu zrobic? Pewnie beda potrzebne badania, tak jak u czlowieka, mocz, krew, moze usg, rtg, itp. W tak pieknym wieku jakim jest kot moze byc wszystko, od normalnego, acz przykrego strarzenia, po powazne schorzenia zwiazane z wiekiem. Jak u ludzi sad

        I tu kwestia, czy Pani jest w stanie podjac wysilek leczenia kota, nie tylko przeciez finansowy?

        Starosc jest przerabana, u zwierzat tez.

        Co do srodkow neutralizujacych, wybor spory, np :

        www.karusek.com.pl/index.php?cat=160
        a z domowych to soda oczyszczona i ocet winny.
        • wiesia.and.company Re: Pomocy - sikający kot 11.11.14, 14:34
          Kot na pewno sygnalizuje chorobę. Można też postawić na zmiany w kościach i może w kręgosłupie, co uniemożliwia mu schodzenie do piwnicy do kuwety, przechodzenie przez próg drzwi balkonowych. Na pewno kuweta nie powinna stać w piwnicy, tylko tak by kot nie musiał do niej wędrować po schodach, ani przekraczać wysokich brzegów (nawet niskich, jak np.progu). Widać przede wszystkim, że kot unika ruchu (nie chce nawet wychodzić na dwór).
          • izabela1976 Re: Pomocy - sikający kot 11.11.14, 14:57
            To nie jest tak, że kot całkowicie unika ruchu. Na szafki normalnie wskakuje i na swoje legowisko na szafie także. Poza tym śpi w umywalce i tam też bez problemu wskakuje.

            Będę w czwartek u znajomej i wszystko jej przekażę, nie wiem tylko czy fizycznie da radę łazić po weterynarzach.
Pełna wersja