andziulec
05.02.16, 20:52
A my się dalej bujamy z leczeniem uszu. Niestety kopalnia w uszach jaka była taka została. Zrobiliśmy posiew i od jutra mam dawać antybiotyk przez dwa tygodnie i zakraplać uszy. Oby wreszcie się to skończyło. Choć koteł strasznie wyrozumiały na wizyty u weta, więc chyba przyjął do wiadomości, że mu to pomaga.