05.02.16, 20:52
A my się dalej bujamy z leczeniem uszu. Niestety kopalnia w uszach jaka była taka została. Zrobiliśmy posiew i od jutra mam dawać antybiotyk przez dwa tygodnie i zakraplać uszy. Oby wreszcie się to skończyło. Choć koteł strasznie wyrozumiały na wizyty u weta, więc chyba przyjął do wiadomości, że mu to pomaga.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Leczenie 05.02.16, 23:35
      badanie na posiew to jedyny sposób, żeby ubić oporną gadzinęsad kiedyś tak z paromiesięczną kocicą miałam, po kolei infekcja oczu, uszu, cewki moczowej, dopiero ciężki, celowany antybiotyk dał radę, od weta nie wychodziłyśmy przez blisko pół roku..

      pacjenta w cieple trzymać i przysmakami karmić jako biedne, chore kociątkosmile
    • anaiss Re: Leczenie 06.02.16, 11:17
      A może warto byłoby podać coś stymulującego odporność? Robin, mój pies, po wzięciu ze schroniska miał kaszel kennelowy i straszne infekcje oczu, do tego niedowaga, nie mogliśmy tego opanować. Lekarz zalecił Zylexis, to zmobilizowało siły obronne organizmu i bardzo szybko wyszedł na prostą.
      • wiesia.and.company Re: Leczenie 07.02.16, 17:46
        Kciuki za leczenie! Chociaż jak się ma wyrozumiałego kota, to leczenie zdecydowanie się uda smile
        • andziulec Re: Leczenie 11.02.16, 21:43
          Nawet mi nie pluje tabletkami! Ładnie łyka! Wkurza się tylko za trzymanie, co przypłaciłam piękną szramą na dekolcie. Więc zaczęłam trzymać tylko pyszczek a on ładnie otwiera, przyjmuje tabletkę, łyka i się oblizuje.
      • andziulec Re: Leczenie 11.02.16, 21:44
        Anaiss uszy to problem, z którym Jimmy przywędrował. Posiew pomaga nam wyeliminować ustrojstwo powodujące stałą kopalnię w uszach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka