Dodaj do ulubionych

Zaszufladkowani

11.03.16, 01:34
Wystarczy na chwile wyjac szuflade...

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/wySsG9KFMaukTIxkVX.jpg
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 11:19
      ja tu widzę dojmujące a bolesne pytanie w oczach - a zabaweczki w szufladzie to gdzie???

      znaczy nie sprawdzasz się jako pańciasmile
      • andziulec Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 13:11
        Ooo też to chciałam napisać wink
        • zaba_300 Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 13:28
          No i twardo, kocyk jakiś?...
      • hamerykanka Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 17:27
        A srubeczki w srodku to nie zabaweczki? Co siegnelam po jedna zeby przykrecic prowadnice do szuflady, to bylam karcona lapa za kradziezsmile
    • peonka Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 19:26
      O matko. Jak ty dajesz radę coś w domu robić, mając takie cudne towarzystwo do miziania? smile
      • hamerykanka Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 20:53
        Ekhe...jak pojde do kotow, to psy zaczynaja plakac pod bramka do ich czesci. A jak wyjde na podworko, to zaraz mam konskie nawolywanie, choc im raczej chodzi o zarciesmile
    • silje78 Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 19:47
      piękne podrostki.... tak ubarwione, że aż nierealne smile
    • silje78 Re: nowy temat na twarz zakątka ;) 11.03.16, 19:49
      może było, ale czy koty "pomagające" nie byłyby znakomitym tematem ?
      • aankaa Re: nowy temat na twarz zakątka ;) 11.03.16, 21:24
        nie było, ale byłyby !!
        materiał do przemyślenia wink
        • olinka20 Re: nowy temat na twarz zakątka ;) 11.03.16, 23:24
          O matko, mam kilka takich pasujących fotek big_grin
    • olinka20 Re: Zaszufladkowani 11.03.16, 23:23
      Hahahahahah słodziaki big_grin
    • hamerykanka Re: Zaszufladkowani 12.03.16, 17:12
      Hipnotyzowanie przeciwnikasmile
      (mala bramke otworzylam, zeby latwiej mogli sie obwachac. Caly czas mam na nich oko)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/eLS60qMtTbk9N2NbdB.jpg
      • jottka Re: Zaszufladkowani 12.03.16, 17:46
        hm. nie wiem kogo powinnaś bronić w razie czegosmile psica nie wydaje się przesadnie pewna siebie w przeciwieństwie do wyluzowanego kociska...
      • wiesia.and.company Re: Zaszufladkowani 12.03.16, 17:47
        Przecież to kontrola techniczna: komisja robi odbiór i widać, że mają pytania odnośnie śrubeczek luzem. Skąd te śrubki i dlaczego tak dużo albo może raczej za mało...
        Zdjęcie z bramką to rzeczywiście takie oswajanie nieznanego. Oczka niewinnie skierowane w bok, żeby spojrzenie nie wyszło zbyt wyzywająco. Ale uszy pracują (u obu) smile
        • ajaksiowa Re: Zaszufladkowani 12.03.16, 18:12
          Całe szczęście że dobermanka /raczej/nie zmieści się w drzwiczkach wink
          • jottka Re: Zaszufladkowani 12.03.16, 18:19
            ja bym się właśnie raczej o dobermanicę bała... koty mają w genach przekonanie, że psa należy z całej siły lać pazurami po pysku. kiedyś mój ogólnie przyjazny kocur nie zdzierżył, jak zaprzyjaźniona psica koleżanki wsadziła nos w jego miseczkę - nieważne, że on na zawartość kręcił nosem, ważne, że to była jego miseczka. nos jej rozharatał, zanim się zorientowałyśmysad

            ale tu to raczej wymogi protokołu dyplomatycznego, podejrzewamsmile zanim się położymy razem na kanapie, trzeba określić prawa wysokich układających się stronsmile
      • ortolann Re: Zaszufladkowani 12.03.16, 21:56
        W urzędach zdarzają się jeszcze kasy, w których okienka są tak zakratowane. I mnie się skojarzyło, że ten pies, przychodzi do okienka i grzecznie pyta, uniżony, przepraszam, czy są znaczki skarbowe po czypińdziesiont? A kot, z wyższością i godnością odpowiada: kasa nieczynna, nie umie pan czytać?
        • wiesia.and.company Re: Zaszufladkowani 13.03.16, 00:45
          Hahahaha, okienko kasowe! Dobre! big_grin big_grin big_grin
          • pi.asia Re: Zaszufladkowani 13.03.16, 11:15
            Ortolann, PADŁAM!

            Hamerykanko, twoje umiejętności techniczne wprawiają mnie w nieustający podziw. Wydaje mi się, że nadejdzie moment, gdy tę bramkę będziesz mogła spokojnie zdemontować. Pies wprawdzie w pozycji "Waruj! Czuwaj" ale kot - pełen luzik!!!

            Natomiast tego sk...a, który tak bezwzględnie i brutalnie przyciął psu ogon, zostawiając kikutek, którym nie da się nie tylko pomerdać, ale nawet zakryć odbytu, to bym powiesiła za jego własny ogon. Wiem, że była już o tym dyskusja, że nie była to Twoja decyzja, że takie psiaki dostałaś już z hodowli, i nie mam najmniejszego zamiaru wysuwać tu pod Twoim adresem jakichkolwiek pretensji. Ja tylko stwierdzam, że nigdy nie widziałam ogona przyciętego AŻ TAK krótko. Przykre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka