Na Prosiaka. Przestal wylizywac brzuch, zaczal nasade ogona i zadek

Pchly wykluczone, robale tez, szcza jak zloto, kupale w porzadku. On jest struwitowiec, wiec glownie na karmie urinary, ktora niestety jest z kukurydza, na ktora Prosko ma alergie (oczy) ale nigdy nie wylizywal sobie ogona. Purina z ryzem nie ma Lmetioniny tylko witC i jest w uzyciu na zmiane z Hillsem, teraz dostaje RC, moze tu jest zrodlo problemu? Nie mozna wykluczyc klopotow psychicznych, brzuch wylizywal z tesknoty za MD, jak wujek pobyl tydzien brzuch przestal Prosiaka interesowac, moze tym razem tez tesknota? Bo wuja nie ma juz trzeci tydzien. Do tego nie pozwala sie klepac po zadku ani sprawdzic siersci a czesanie w tamtym miejscu go denerwuje, czyli ma tam jakas wrazliwosc. Olejku z nasion konopi jeszcze nie mam (nie tak prosto jest kupic via net

)). Probowalam z tranem, nie chce, moge mu wcierac tran w ten ogon ale to bedzie jeszcze bardziej lizane.
Wet, hmm, jakos nie bardzo mamy ochote na kolejne eksperymenty, tym bardziej, ze juz wszystkie polecane miejsca odwiedzilismy, w superhiper klinice stracilismy dwa koty

Zreszta znajac lokalsow, to bedzie diagnoza 'alergia' i zalecenie kupna karmy, koniecznie RC lub Hills.
Najpewniej w nastepnym tygodniu Kurnik jedzie zasiedlac nowy Kurnik (koncza sie prace przygotowacze) i nie bardzo bym chciala zostawiac Starszego (bo on bedzie od opieki nad kotami tam) z lizacym sie Proskiem.