Dodaj do ulubionych

Minęło dziewięć lat

31.01.18, 14:32
Pod koniec stycznia 2009 r. żona przygarnęła kota spod bloku. Był w kiepskim stanie, brudny i zabiedzony, nie mógł samodzielnie jeść. Kiedy podleczyliśmy ją trochę (okazało się, że to podobno koteczka, nazwaliśmy ją Józia) pojawiły się problemy z sikaniem po mieszkaniu - po meblach, a nawet niekiedy na nas. Skończyło się na interwencji zoopsychologa i podawaniu leku. Potem trzeba jej było usunąć wszystkie zęby. Teraz cierpi na nadczynność tarczycy i też przyjmuje leki.

W swoim czsie był to chyba najbadziej przeinwestowany kot we wszechświecie. Poza tym bardzo towarzyska względem ludzi i "miziasta", wręcz namolna - choć niezbyt dobrze dogaduje się z resztą naszej kociej ekipy. Nigdy byśmy nie przypuszczali, że będzie z nami tak długo.
Obserwuj wątek
        • mysiulek08 Re: Minęło dziewięć lat 31.01.18, 22:37
          ja, ja nie Grubson smile i przeinwestowanie nie odnosilo sie do wagi smile a Grubson wcale gruby nie jest, on tylko ma tyyyleee futra, ze wyglada jak karkowiec, za to grubsny jest Prosiak, ale chudnie po inwestycji w Orijena tongue_out
          • jottka Re: Minęło dziewięć lat 01.02.18, 00:02
            miałam na myśli Grubsona (i każdego dowolnego kota) z uwagi na słuszne wymagania, a nie rzekomo za dużą wagęsmile mój Ziuteczek na przykład lubi zwykle to, co będzie najdroższe w całem sklepie...
            • mysiulek08 Re: Minęło dziewięć lat 01.02.18, 02:21
              A to nie, ferajna to raczej z tych co to by micha byla pelna, tylko z jednym marudza, wolowina musi byc importowana, ale to akurat oznacza nizsza cene smile, a Kicia.Yoda byleby suche chrupki miala w misce.

              To raczej my inwestujemy smile dla siebie, a bo taka zabawka nam sie podoba, a takie legowisko jest fajne i wedruja paczki ze swiata. Po czym, jak zwykle, sie okazuje, ze najlepsza zabawka to sznurek od paczki tongue_out a nie cuda wianki od Galaxy, Konga czy Frolicata tongue_out a za poslanie to i miekki kocyk z walmarta starczy.

              ps
              wpadla mi w oko smile
              www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/interaktywne/na_baterie_interaktywne_zabawki/511292
    • adrzewoj Dziewięć lat - niby niedużo 01.02.18, 08:05
      Ale Józię wzięliśmy w bliżej nieokreślonym wieku i (jak wspomniałem) w kiepskim stanie.

      Prawdopodobnie była w schronisku (w uchu ma wytatuowany numer, zielone - albo błękitne - 109), jakiś czas koczowała w okolicach bloku, w którym mieszkamy. Maści jest "krówkowej", ale czarne ma już mocno wyrudziałe. Tak więc 9 lat to tylko czas mieszkania z nami, a ile było wcześniej? Może nawet drugie tyle?
    • adrzewoj Re: Minęło dziewięć lat 15.01.21, 19:05
      Niestety, dziś pożegnaliśmy Józię.

      Niewydolność nerek, codziennie od ponad tygodnia jeździliśmy na dożylne kroplówki, niestety mocznik i kreatynina nie spadały. Dzisiaj pojawiły się ataki drgawek. Wetka powiedziała, ze dalsze leczenie nie ma sensu, a i my sami nie chcieliśmy Józi dłużej męczyć.

      Leży teraz obok naszej małej Lilki, a my będziemy musieli przywyknąć do domu bez Józi.
      • wiesia.and.company Re: Minęło dziewięć lat 15.01.21, 20:09
        Bardzo mi przykro, bo ratowaliście Józię tak, jak się tylko dało. Daliście jej prezent (nowe powierzchnie mieszkania), była z tego zadowolona, miała zajęcie, obchodziła i poznawała nowe kąty. Czuła się na swoim terenie bardzo dobrze, pięknie jadła, miała siły. Choroba była na tyle łaskawa, że pozwoliła Józi wszystkie te atrakcje zwiedzić, polubić. Józia do końca czuła się kochana, głaskana, rozpieszczana w łóżku, na kanapie, miała to co lubiła, to czego chciała i kiedy chciała. Daliście Józi swoją troskę, opiekę i miłość. A Józia pięknie się odwdzięczała, to był słodki miziak, wdzięczny za głaskanie, mruczący tuż przy człowieku.
        Żegnaj Józiu! Byłaś wspaniałą kotką, zapadającą w pamięć i serce! sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka