deadeasy
18.10.04, 00:29
Hej wszystkim,
Tak pisze sobie zeby sie podziellic ... moj kot od soboty jest u weterynarza
na kroplowce. Cukrzyca polaczona z jakimis ketonami w moczu. Nie wiem jak
to bedzie... no ale nie chce sie o tym rozpisywac. Chce tylko napisac, ze
jesli ktos ma wykastrowanego samca, ktory nie wychodzi z domu (my mieszkamy w
bloku) i ktory jest troche grubasny to niech od czasu do czasu poprosi
weterynarza o badanie krwi (poziom glukozy). Sage byl do tej pory zdrowy. A
tu nagle mu sie pogorszylo z dnia na dzien i sie okazalao, ze niewykryta
cukrzyce mial.
Wlasciciele grubasnych kocorow, dmuchajcie na zimne i zrobcie badania
kontrolne od czasu do czasu.