adrzewoj
13.07.20, 09:38
W czwartek odszedł Szary. Dziki kocur, który przez kilka ostatnich lat rządził okolicą naszego bloku. Niestety ostatnio podupadł na zdrowiu. Sąsiadce udało się go złapać i u weta okazało się, że ma FIV, rozległą chorobę skóry (grzyb?) i najprawdopodobniej złośliwą narośl nowotworową na plecach. Podjęła jedyną w takiej sytuacji możliwą decyzję, żeby skrócić jego cierpienia.
Będzie bardzo brakować Króla podwórka...