Dodaj do ulubionych

Szary za TM

13.07.20, 09:38
W czwartek odszedł Szary. Dziki kocur, który przez kilka ostatnich lat rządził okolicą naszego bloku. Niestety ostatnio podupadł na zdrowiu. Sąsiadce udało się go złapać i u weta okazało się, że ma FIV, rozległą chorobę skóry (grzyb?) i najprawdopodobniej złośliwą narośl nowotworową na plecach. Podjęła jedyną w takiej sytuacji możliwą decyzję, żeby skrócić jego cierpienia.

Będzie bardzo brakować Króla podwórka...
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Szary za TM 13.07.20, 10:35
      Dziki, ale zaopiekowany. Smutno, że odszedł, ale wiemy, że czasami to właściwy wybór.
      Ja jeszcze walczę o mojego FIV-ka (właśnie leży na kanapie i mruczy jak traktor), ale zdaję sobie sprawę, że wcześniej lub później przyjdzie ten moment...
      Przykre kiedy odchodzą sad
      • wiesia.and.company Re: Szary za TM 14.07.20, 01:33
        Piękny to był kocur! Król okolicy, ale łagodny dla swojego stada, pilnował porządku, obchodził teren. Silny, spokojny, z autorytetem. Niestety, choroby go dopadły, i to liczne. Musiał być już mocno osłabiony, jeśli dał się złapać i zawieźć do weterynarza. Patrzę na ten spokojny pyszczek królewski i odczuwam wielki żal, że los go zabrał. sad
    • kkjp Re: Szary za TM 26.07.20, 09:55
      Zawsze, gdy odchodzą podwórkowce, serce mi pęka. Powtarzam wtedy, że ja nie zapomnę i tak pamiętam Piotrusia (też podjęłam decyzję o jego uśpieniu), Krówkę, Gacusia, Bartusia, Goliata, Smutaska, Krzysia, Pana Skarpetkę Śmiałka, Kulfonka, Lisiczkę (też odeszła w Lecznicy), Maluszka że zdeptaną główką, i wielu innych, z którymi zetknęłam się na krótko, a które już nie przychodzą.. Smutne jest to, że nawet nie wiem jak odeszły, jak umarły, czy cierpiały? Po prostu któregoś dnia nie przyszły i tak już zostało.
      Szary, piękny kocie, króluj za TM i pozdrów moje towarzystwo. Uważaj na Bartusia, choć z jednym oczkiem ale też lubi rządzić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka