Dodaj do ulubionych

Pytanie kuwetowe

10.02.22, 06:35
Moja stara dziewczynka (19) kilka razy dziennie nawiedza tylko swoją lunetę, od jakiegoś czasu bez żwirku. Zawsze miała skłonność do podsikiwania w zostawionych przypadkiem naczyń plastikowych A kiedyś się złożyło, ze na małą do kuwety zanim wypełniła żwirkiem i uznałam, ze to może być dobry sposób by ją kontrolować A w razie czego zebrać mocz to badania. Na grubsze sprawy ma inną, na piętrze a Mała swoją . Zauważyłam, ze co 3-4 godziny w siusiowej Kuwejcie jest ok 30-50 ml zawartości. Czy to ok? Z drugiej strony przynajmniej mam pewność, ze pije wodę oprócz tego co dodaję do karmy i czasem mleczka, bo lubi i robi jej dobrze na ogólną kondycję, czasem bałam z żółtkiem
Obserwuj wątek
      • babcia47 Re: Pytanie kuwetowe 10.02.22, 11:49
        W sumie siusia do kuwety bez żadnego żwirku i mam możliwość kontrolować ilość i wygląd moczu. Ten drugi jest ok. Nie wiem czy ilość jest prawidłowa. Fakt, ze teraz je, pije często ale po troszeczkę, siusia też chyba często i w niewielkich ilościach. Boję się o jej nerki, bo jedynym parametrem który wzbudził zaniepokojenie weta po ostatnim badaniu był nadmiar fosforu. Daję jej suplement bo nie chciał jej i mnie męczyć długotrwałym kroplówkami
          • babcia47 Re: Pytanie kuwetowe 10.02.22, 19:16
            Hmm. Co 3,4 godziny ja bywam. Nie wiem czy dobrze oceniam pojemność. Kiedyś mocz Koty pachniał " wątrobowo" teraz zapach jest obojętny, kolor, konsystencja naturalna. Wczesniej bywało, ze mało piła bo bała się chodzić do wodopoju ze względu na animozje z Pusiem i Małą. Teraz widzę ,ze bywa często, mają dziewczyny swój pojemnik obok misek na blacie. Wcześniej kota tam nie bywała ( Pusio), do mokrej karmy też dodaję przygotowaną wodę w której rozpuszczam chitifos i razem muszą do konsystencji lekkopłynnej. Miała robione na początku stycznia kompleksowe badania krwi i tylko nadmiar fosforu tj. W górnej granicy normy , stąd suplement. Nie wiem ile i jak często wcześniej chodziła do kuwety, zapach znam, bo ma ulubioną w małym kibelku. Zawsze czuła się tam bezpiecznie. Wreszcie udało mi się kupić żwirek silikonowy, bo przez 2 miesiące był z tym u nas kłopot ale chyba tą siusiową kuwetę zostawię bez wypełnienia. Musiałam e innych używać betonitu lub belotów. Ten puerwszy strasznie brud i i jest nieekonomiczny mimo niskiej ceny
            • babcia47 Re: Pytanie kuwetowe 10.02.22, 19:28
              Teraz tak mi przyszło do głowy czy Mała nie nabrała obyczajów starej, bo jej kuweta z balotami nie wygląda na zbyt zużytą, stałe odchody usuwam na bieżąco. Być może, ze leją obie do kurtki w toalecie, muszę sprawdzić. Pomijam, ze swego czasu stara kota korzystała.. z mojej toalety ale teraz jej nie przyłapałam
              • babcia47 Re: Pytanie kuwetowe 10.02.22, 19:35
                Najzabawniejsze, że przez dzieciństwo uczyłam chłopaków by opuszczali deski w toaletach A potem uczyłam by tego nie robili bo Mefi i Kota korzystali z ludzkich toalet, czasem próbował też Oli 😺
                • wiesia.and.company Re: Pytanie kuwetowe 11.02.22, 20:24
                  Od początku stycznia mogło coś się zmienić. Warto wykonać badanie samego moczu - trzeba go nabrać do strzykawki jednorazowej (wystarczy taka o pojemności 5 ml, a do badania wystarczą już 2 ml) i zanieść do weta. Bez pacjentki, badanie moczu nie wymaga wizyty kotki w gabinecie. Bo to, że miała badanie krwi, z którego wyszedł TYLKO ten podwyższony fosfor (tak wyczytałam), to nie wykaże niuansów np. kamieni w pęcherzu. W pęcherzu, nie w nerkach. Więc warto zrobić badanie moczu. Bo jeśli coś się dzieje w pęcherzu, to badanie krwi niekoniecznie to wykaże.
      • babcia47 Re: Pytanie kuwetowe 03.03.22, 00:30
        Zrobiłam badania jest ok. Nie zwróciłam uwagi na tekst w ulotce leku na związanie i wydalenie fosforu i innych toksyn, ze jest moczopędny i stąd częste wizyty Koty w kuwecie. Fakt, ze wygląd i zapach siusiów bardzo się poprawił. Wcześniej były ciemne i " jechały" wątrobiano. Teraz są członkowie neutralne zapachowe, tym bardziej, ze często są usuwane A kuweta przemyślana przy okazji

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka