Dodaj do ulubionych

planowanie ciązy, a kot

11.03.05, 08:45
Od dziecka miała koty. Poniewaz wyprowadziłam się od rodziców i musiałam
zostawić swoja kicię, teraz namawiam mojego męza na kota. W niedługim czasie
planujemy jednak dziecko. Czy zrezygnowac z pomysłu do momeny, aż dziecko sie
urodzi?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • anetapn Re: planowanie ciązy, a kot 11.03.05, 09:52
      Sama jestem w ciąży i mam dwa koty, z których jeden jest bardzo chory tzn. nie
      trzyma moczu i kału i stale sprzątam jego "odchody". Niedługo się wyprowadzam
      od rodziców i też mam dylemat, czy "załatwić" sobie jakiegoś kotka do nowego
      mieszkania, bo tych nie mogę zabrać...
      "Jedyne" co Ci grozi ze strony kota to toksoplazmoza. Ale po pierwsze: jeśli od
      dziecka miałaś koty to na 99% już na nią chorowałaś i jesteś odporna. A po
      drugie: wystarczy trzymać kotka w domu, nie wypuszczać go na pole i wtedy na
      pewno on się nie zarazi a tym samym nie zarazi Ciebie. Poza tym toksoplazmozą
      można się tez zarazić stykając się z surowym mięsem, grzebiąc w ogródku itd.
      Moja rada dla Ciebie: zrób sobie badanie na toksoplazmozę i wtedy bedziesz
      wiedziała czy jesteś na nią odporna czy nie, bedziesz wtedy spokojniejsza.
      A poza tym (już ktoś o tym pisał gdzieś na forum) dzieci świetnie się chowają
      ze zwierzetami (z kotami też!!smile więc myślę, że to na pewno dobry pomysł. Ale
      to mówię ja, miłośniczka kotówsmile A decyzja nalezy do Ciebiesmile
      Pozdrawiam!
      PS Ja robiłam test na toksoplazmozę i nie jestem ani chora ani też odporna. Po
      prostu uważam. Za każdym razem po zabawie z kotem (lub po sprzątaniu po nim)
      myję ręce trzy razy. I wierzę, że toksoplazmoza mnie ominiesmile
    • kamisiunia Re: planowanie ciązy, a kot 13.03.05, 23:46
      Toksoplazomzą koty zarażaja się poprzez zjedzenie np. ptaka na dworzu. Jeśli
      kot od małęgo jest trzymany w domu, prawdopodobieństwo zarażenia siebie i
      kobiety ciężarnej jest niewielkie. Jeśli planuje Pani ciążę a nie ma jeszze
      kotka, to proponuję wziąść takiego, który urodził się w domu i w nim oczekuje
      na adopcję. Z tego co wiem, toksoplazmoza nie jest przenoszona z rodzica na
      dziecko.
      Pozdrawiam i zyczę mądrej decyzji^^
    • maja2005 Re: planowanie ciązy, a kot 17.03.05, 13:09
      Zabieraj ze soba kota i to natychmiast. A przy okazji ucz się traktować go jak
      niemowle. Mów do niego godzinami, nos na rekach. Reaguj na jego miałczenie. To
      niesamowita szkoła przed posiadaniem niemowlaka. A przy okazji nauczysz meża,
      ze teraz juz nie bedzie jedyna osobą w Twoim zyciu.
      A jak sie maluszek urodzi, będziesz miała mozliwość odreagowania i
      przeniesienia zinteresowania na kociaka. A tym samym dziecko nie stanie sie dla
      Twojej psychiki tak absorbujace.

      Powodzenia
      maja
    • groszek_n Re: planowanie ciązy, a kot 18.03.05, 00:13
      Mieliśmy z żoną ten sam dylemat.Mamy kota którego za nic w swiecie byśmy nie
      oddali.Jeszcze przed zakupem kota wszyscy nas ostrzegali toksoplazmozą że tak
      łatwo sie zarazić i takie tam.Prawda jest taka że zarazić się od kota jest
      trudno tak naprawde od kotów zaraża sie tylko 10% kobiet.Większość kobiet zaraża
      sie po zjedzeniu mięsa surowego lub niedogotowanego,a także po zjedzeniu żle
      umytych owoców i warzyw.Najlepszym przykładem na to jest pani weterynarz która
      opiekuje się naszym kotem.Jest w tej chwili w czwartym miesiacu ciązy i nie
      choruje i nigdy nie chorowała na toksoplazmozę mając styczność z wieloma
      kotami,nie zawsze otoczonymi troskliwą opieką właścicieli.Nasz kot przeszedł
      badania na obecność przeciwciał IgM i IgG i nigdy nie chorował i nie jest
      nosicielem wirusa.W tej chwili nie podajemu mu surowego miesa aby sie nie
      zaraził.Kobiety w ciązy powinny także kroić,myć mięso w jednorazowych
      rekawiczkach.To samo dotyczy opróżniania kuwety.
    • olutek_m Re: planowanie ciązy, a kot 18.03.05, 13:30
      Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Ja już jestem przekonana, że chcę kotka. Teraz
      zostało mi przekonać mojego męża. A tu zaczynaja się schody. Może niech mi ktoś
      podpowie jak go przekonać! Wiem, że do niego to tez bedzie obowiazek. To on
      bedzie wyrzuciał kuwety. Ale poza tym ja bede sie nim zajmowac. Boi się zapachu
      kota w mieszkaniu. Że jak pojawi sie dziecko, to bedzie narazone na bakterie.
      Czy bedzie jadło z podłogi. Może ktos juz przechodził tego typu rozmowysmile
      • maja2005 Re: planowanie ciązy, a kot 18.03.05, 14:00
        Jeśli chodzi o zapach, to najlepsza jest kastracja czy też sterylizacja. A co
        do reszty, niech najpierw spróbuje (na próbę) zanim pojawi się dziecko. Powiedz
        mu tez o tym co Ci wczesniej napisałam, ze bedzie to dla was niezły trening
        przed narodzeniem dzieciaka.
        A co do zarazków, nie ma nic gorszego jak trzymanie dzieciaka w sterylizowanych
        warunkach. W ten sposób pozbawiasz je możliwości prawidłowego wytworzenia
        swojego układu odpornosciowego.

        Nie mów ja chcę, a raczej tęsknię. Faceci wolą kaczuchy, którymi moga się
        opiekować. Lub też potraktuj zwierzaka jako coś niezbędnego dla rozwoju Twojej
        rodziny. Rozmawiaj z mężem jak o pralce czy lodówce a nie jak o perfumach lub
        biżuterii. wink)) Mozesz oczywiście zrobić z tego pozytywny miks. Tęsknisz i
        potrzebujecie.
        • kamisiunia Re: planowanie ciązy, a kot 19.03.05, 23:29
          Po pierwsze, pokaż mu cała rozmowę na forum^^ Po drugie, jeśli chodzi o
          dziecko, to powiedz że dzieci ze zwierzętami lepiej się "chowają" tongue_out. Możecie
          też przejść się do znajomych, którzy maja kota i pokazać mu, jakie to "slicne i
          pusyste" lub wybrać się do schroniska... "tylko pooglądać" (oczywiście
          pieniądze na wpyrawkę dla kota mieć w pogotowiu^^). Życzę powodzenia w
          przekonywaniu męża^^ (uff, ja tam swojego przyszłego na szczęcie nie muszę
          przekonywać tongue_out obiecał mi nawet więcej niż jednego, jeżeli będzie nas na to
          stać big_grin już się cieszę^^)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka