Dodaj do ulubionych

Choroba lokomocyjna u kota

18.04.05, 14:09
Hej!Ja znów z tym samym problemem...Moze inni Kotolubcy przeczytaja ten wątek
i coś doradza,bo pół roku temu nikt nic nie wiedział.Kot jezdzi z nami co
week.na wieś,podróż trwa ok.40 min.i po ok.15 min.jazdy zaczyna
wymiotowac,jesli jest przegłodzony,to wymiotuje samą śliną,w ogole ślini sie
bardzo obficie podczas całej jazdy.Do siebie dochodzi b.szybko,20 min.i jest
juz ok.Moze cos doradzicie,dzieki,a i tak wybiore sie do weta żeby on cos
doradził,bo żal mi Leosia strasznie....
dzieki za porady!
Obserwuj wątek
    • beali Re: Choroba lokomocyjna u kota 19.04.05, 09:12
      Hej!

      Z książki "Mój kot i ja";przewozić kota w trasporterze niezbyt dużym,tak aby nie widział poruszających się za oknem obrazów,dieta przed podróżą przynajmniej 4h,zabierać kotka na krótkie przejażdżki samochodem dość często i karmić go po wyjściu z samochodu-może zmieni nastawienie do jazdy samochodem.W końcu pójść do weta po lekarstwo,jeśli nic nie pomaga.
      Powodzenia.
      beali
      • wiesia.and.company Re: Choroba lokomocyjna u kota 19.04.05, 14:08
        Bałam się, bo moje koty nigdy nie podróżowały, a mieliśmy jechać 2 godziny.
        Dostałam od lekarza tableteczkę maleńką "Sedalin", maluteńką i jeszcze ją
        miałam podzielić na cztery i podać taką ćwiartkę każdemu. W jedną stronę na
        wyjazd podałam, było OK. W drugą stronę nie podawałam, wiozłam każdego kota w
        kontenerze. Było OK. Zapytaj swojego weterynarza, może poradzi jakąś ziołową
        albo Aviomarin? Nie wiem, czy koty mogą Aviomarin, bo psy tak.
        Miło mi, że Beali powołuje się na książkę "Mój kot i ja" (ach, co za tytuł..
        "MÓJ KOT i ja", a nie "JA i mój kot"). Świetny poradnik (nie informator o
        kotach, ale właśnie poradnik a każdą sytuację).
        Pozdrawiam
        • lamarta Re: Choroba lokomocyjna u kota 19.04.05, 17:10
          Ja z kolei w książce "Zaklinacz kotów" wyczytałam, ze koty prawie nigdy nie
          mają choroby lokomocyjnej. Masz widocznie pecha, tzn. macie pecha - kot i Ty.
          • hakdil Re: Choroba lokomocyjna u kota 20.04.05, 15:33
            Hej!
            Dzieki za informacje!
            Tez mam te ksiazke pt."Zaklinacz kotów",no i tez jestem zdziwiona,ze koty nie
            powinny miec tej choroby...Masz racje,mamy pecha!
            Spróbuje z tymi tabletkami,a na dniach ide do weterynarza!
            Pozdrawiamy Kociarstwo!
            Leoś i jego Panismile))
    • android Re: Choroba lokomocyjna u kota 04.05.05, 12:29
      hakdil napisała:

      > Hej!Ja znów z tym samym problemem...Moze inni Kotolubcy przeczytaja ten wątek
      > i coś doradza,bo pół roku temu nikt nic nie wiedział.Kot jezdzi z nami co
      > week.na wieś,podróż trwa ok.40 min.i po ok.15 min.jazdy zaczyna
      > wymiotowac,jesli jest przegłodzony,to wymiotuje samą śliną,w ogole ślini sie
      > bardzo obficie podczas całej jazdy.

      Podaj mu przed podróżą doustnie relanium mniej więcej 5mg - powinno pomóc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka