umfana
14.09.05, 22:14
Szebirka coś mi pomiaukuję smętnie na parapetach. Chodzi po mieszkaniu i
pomrukuję. W nocy z uporem maniaka skacze na klamki drzwi, aby przebić się do
mojej sypialni. Chyba dopadła ją jesienna deprecha. Funieczka zaś śpi ostatnio
na telewizorze i czasam przyłącza się miauków Szebuni :o)