umfana
21.10.05, 19:27
Co za aspołeczna jednostka z tej Szeburii! Sama do człowieka nie przyjdzie...
Zawsze trzeba zabiegać o względy księżniczki! A ona? Ona w najlepsze potrafi
przebić przez zasieki do mojej sypialni i ... tym razem polać mój fotel!
Szkarada perfidna :o) W lato miała jedno takie zagranie, ale fotel powędrował
na balkon po praniu i wysechł w ciąg jednego dnia. Teraz schnie już 3 dzień...
Dziś go wysysałam odkurzaczem i mało nie spaliłam suszarki do włosów i dalej
jest mokry. Oj ta Szeba, Szeba... jak nie łózko to książki, gazety a teraz
fotel :o))) Czemu nie jest taka jak potulna Fuńieczka, która jest grzeczna? Niop!