marta.kunc
21.10.05, 23:48
do lecznicy przychodzi pani co ma serce wielkosci empire state building.radom
to ogolnie miasto niezbyt przyjazne kotom a sa osiedla gdzie koty sa wrecz
tepione.ta pani mieszka na takim wlasnie osiedlu.mimo szykan ze strony
zdewocialych sasiadow oddala swa piwnice 4 kotkom z pazdziernikowymi
kociakami.w sumie tych kotek i kotkow jest w tej piwnicy 15.pani najbardziej
chore wziela do domu a wszystkie leczy na wlasny koszt(glownie z kociego
kataru ale i z zapalenia sutkow np.)pani jest kocim aniolem bo choc nie jest
ani zamozna ani pierwszej mlodosci to daje tym kotom wszystko co mozliwe.
problem polega na tym, ze piwnica w ktorej mieszkaja koty jest nieogrzewana
(zima zamarza tam nawet woda w miseczkach).pani co prawda wlozyla tam kotom
kartony i wymoscila je swetrami ale to chyba za malo szczegolnie dla kociakow.
tak sobie pomyslalam moi kochani...czesto piszecie ze wasze koty maja kupione
dla nich kocie budki(takie materialowe)w glebokim powazaniu.totez stoja te
budki tak pro forma w domu i sie kurza.....
a gdyby tak taka budke wlozyc w karton duzy i wolne miejsca dookola wypelnic
tymi swetrami i kocami ewentualnie niepotrzebnymi kurtkami zimowymi(koce i
kurtki zapewnie ja sama bo i tak wyjezdzam wiec po co mi to?)to by kocieje
mialy cieplutko i przytulnie.
apeluje:JESLI KTOS MA TAKA BUDKE DO WYDANIA I JEST MI JA GOTOW PRZESLAC POCZTA
(to przeciez lekkie i mozna upchac) PROSZE O KONTAKT NA MAILA GAZETOWEGO.
TU JEST POTRZEBNA WYMIERNA POMOC.NIE PROSZE O PIENIADZE TYLKO O BUDKI(moga
byc nawet mocno podniszczone.
pani nie jest glupia.na wiosne chce sterylizowac kotki.na razie maja podane
sr.antykoncepcyjne.chociaz jedna sterylke sama zasponsoruje.
pozdrawiam
marta - co ma gule z lez w gardle zawsze jak widzi w/w koty i kotki bidulki
zakatarzone.