cleo_1 01.12.05, 19:08 Kotce, ktora ma nieprzytomna rujke, trzecia w tym miesiacu (pardon, w tamtym) tak mi jej zal, jak na nia patrze, tak sie bida meczy. Mozna jej jakos pomoc doraznie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angieblue26 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 01.12.05, 19:19 Doraznie mozna hydroksyzyne, ale o dawke musisz zapytac lekarza. Raz podalam Zurkowi, kiedy biegal jak szalony do piatej rano Odpowiedz Link
ninka71 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 01.12.05, 19:29 dawałam relanium-najmniejsza dawka -ale i tak pomagało na krótko- musisz przecierpieć ,a potem polecałabym sterylkę albo pigułki. Odpowiedz Link
sliwka1977 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 01.12.05, 20:20 Dziwne, ale mi by do głowy nie przyszło, żeby jakieś tablety na uspokojenie moim szatanom dawać. Jak chcą, to niech sobie szaleją. Ja chętnie się temu przyglądam. Cudownie biegają i się wydzierają ) Odpowiedz Link
cleo_1 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 01.12.05, 20:38 Sliwko, czytaj uwaznie. Pisalam, ze kotka sie meczy, nie ja. Odpowiedz Link
sliwka1977 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 01.12.05, 22:08 No nie mam kotki, tylko dwa kocury )) i może dlatego nie rozumiem jak ona może się męczyć. Bo skoro, kotka może mieć 3 razy w miesiącu ruję, to chyba nic dziwnego, a jeżeli nie, to cos jest nie tak i wtedy wet. ) Odpowiedz Link
wrexham Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 01.12.05, 23:24 miec to moze i caly czas, ale nic normalnego w tym nie ma, bo na wolnosci mialaby ruje, a potem kocieta, a tak ma tylko ruje i nie mow, ze nie wiesz na czym polega jej meka, blagam.. Odpowiedz Link
sliwka1977 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 10:38 hehehehe mogę się tylko domyślać )) Odpowiedz Link
cleo_1 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 17:53 Przepraszam, Sliwko, ale nie widze w tym nic smiesznego. Mysle, ze piszesz tak, bo nie widzialas cierpiacej w ten sposob kotki. Nie wie, co sie z nia dzieje, odczuwa przemozne pragnienie sterowane instynktem, ktorego nie moze zaspokoic. Odczuwa je dzien i noc. Postaw sie w tej sytuacji, moze latwiej zrozumiesz, o co nam chodzi. Odpowiedz Link
sliwka1977 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 19:13 A sterylizacja nie pomoże? Przecież nie można tak całe życie chcieć, a nie móc. nie śmiałam sie z kotki, tylko z sytuacji Odpowiedz Link
misia007 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 20:09 Fajnie Cleo, że treoche Ci się wyprostowuje.To linienie Tosi to ze stresu, minie jak poczuje sie bezpieczna.Dobrze, że ona już po sterylce.Mnie to też niedługo czeka z Janiną więc tematem jestem mocno zainteresowana.Wygłaskaj znekana Lenkę. Odpowiedz Link
cleo_1 Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 21:51 Mozna i trzeba, i zamierzam to (sterylke) zrobic, ale u mnie to nie takie proste bo najpierw musze sie pozbyc mojej suczki na tydzien z chaty, co oznacza, ze w dzien powszedni musze jechac do rodzicow jakies 250 km w jedna strone, bedzie to piatek najblizszy, na sobote chce sie umowic na zabieg, ale nie wiem, czy w sobote robia, chce wziac wolne na kolejne dni, nie wiem, czy mi dadza, mam non-stop gosci, co tez niedobrze, Lenka powinna miec swiety spokoj i najmniej stresow wtedy, no i nie wiem, czy do kolejnej soboty rujka jej sie znowu nie odnowi... i jeszcze lekarza nie wybralam, mam milion pytan, na ktore nie znam odpowiedzi. PS. Wiem, ze nie smialas sie ze zwierzaka, ale...sytuacja tez nie jest smieszna: (... pozdrawiam Odpowiedz Link
umfana Cleo spytaj na forum Weterynaria 01.12.05, 19:34 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525 Leki które są dla nas dobre dla kotów mogą być śmiertelną trucizną np aspiryna... Odpowiedz Link
misia007 Re: Cleo spytaj na forum Weterynaria 01.12.05, 20:11 Cleo głupio mi trochę o tym pisać ale co tam, jak moja Misia dawno dawno temu miała ruję to wet zalecił wsadzić delikatnie termometr wiesz gdzie i ruszać domyślasz się jak.Pomogło. Odpowiedz Link
cleo_1 Re: Cleo spytaj na forum Weterynaria 01.12.05, 20:36 Misia, dzieki. Sprobuje... Ale termometr nie ma haczykow.. Nie moge patrzec jak sie meczy. Gdyby tylko o mnie chodzilo, zacisnelabym zeby i przetrzymala (Lenka spi ze mna i wyobrazacie sobie, jak nasze noce wygladaja - przynajmniej moje sa BIALE) Odpowiedz Link
wrexham Re: Cleo spytaj na forum Weterynaria 01.12.05, 20:52 mojej kolezance (raczej jej kotce) tez wet zalecil to samo.. tak mi powiedziala, i az do dzisiaj myslalam, ze dopadla ja jakas zoofilia i taka historie wymyslia )), glupio mi teraz ) Odpowiedz Link
cleo_1 Re: Cleo spytaj na forum Weterynaria 01.12.05, 20:57 zeby bylo smieszniej, mnie vet tez to mowil, ale byl tak zawstydzony (mlody chlopak byl...) ze nie dopowiedzial o koniecznosci wykonywania ruchow frykcyjnych Wiec nie pomagalo, jak to robilam! Zrobilam to teraz i kotka milczy! Mam nadzieje, ze jej samopoczucie tez sie poprawi. DZIEKI! Odpowiedz Link
misia007 Re: Cleo spytaj na forum Weterynaria 01.12.05, 21:12 No to dobrze, że o tym napisałam, bo trochę się obawiałam Waszych reakcji ale w końcu dobro kotki ważniejsze od idiotycznych skrupułow. Tylko Cleo to trzeba kilka razy powtórzyc bo kotka to zazwyczaj z wieloma kotami. Odpowiedz Link
cleo_1 Re: Cleo spytaj na forum Weterynaria 02.12.05, 17:49 Misia naprawde jest lepiej. Nie calkiem skonczyla swoje pienia do potencjalnych amanatow,ale jest o niebo lepiej! Teraz, albo za chwile, "na gwalt" dobry chirurg potrzebny Odpowiedz Link
groha Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 01:18 Nic, co kocie nie jest nam obce, więc nie ma się co wstydzić Lepsza taka metoda, niż prochy, z którymi zawsze wiąże się jakieś ryzyko, prawda? Cleo, ależ Ci się wszystko zbiegło, niech to licho. Chmielewska powiedziałaby dowcipnie: jak gacie w praniu. Zawsze tak jest, że jak się walą problemy na głowę, to kilka na raz. Trzymam kciuki, żeby wreszcie było spokojniej, należy Ci się odrobina odpoczynku Odpowiedz Link
cleo_1 Groha, dzieki:) 02.12.05, 17:43 Masz racje, jakis pomor. A powiedzono "zbieglomi sie jak gacie w praniu" jest cudne wprost)) Tez czytam (poczytuje) Chmielewska, ale tego powiedzonka nie pamietam A u mnie troche sie juz wyjasnia - corka kuzyna pomyslnie przeszla operacje, nie ma zadnych komplikacji, wynik badania histopatologicznego guza jest negatywny, malej wloski juz odrastaja. Toska wychodzi przy mnie do jedzenia i moge ja po lebku glaskac jak je. Strasznie duzo siersci z niej leci, czy to normalne? Lena sie tak nie leni. Nie wiem, to normalne czy tez wynik zaniedbania (pokarmowego, witaminowego, czesalniczego?). pozdrawiam Odpowiedz Link
wrexham Re: Groha, dzieki:) 02.12.05, 17:47 lenic sie - byc leniwym i nic nie robic liniec - gubic siersc ))))))) m. Odpowiedz Link
cleo_1 Re: Groha, dzieki:) 02.12.05, 17:55 ) wszystko przez to,ze Lenka ma wlasnie takie imie Czesto mowie: Lenia, Leniucha, Leniwiec, Lenia masz lenia itp. Ale w rzeczy samej chodzi mi o LINIENIE (choc Lena LENI tez sie namietnie) > lenic sie - byc leniwym i nic nie robic > liniec - gubic siersc > ))))))) > m. Odpowiedz Link
gattara Re: Groha, dzieki:) 02.12.05, 18:09 Cleo, linienie Tosi prawdopodobnie wynika ze stresu. Zestresowany kot natychmiast zaczyna liniec, a ona napewno jeszcze nie czuje sie spokojnie. Kiedy np.ide z kotem do weta, to nauczona doswiadczeniem, zakladam na siebie cos sliskiego, z czego kudly zaraz opadna, no i jest to raczej gorszy ciuch. Jak Tosia juz sie poczuje pewnie, to jej przejdzie, i bedzic liniec normalnie, tak jak wszystkie koty. Pozdrowionka i glaski dla zwierzatek. Odpowiedz Link