Dodaj do ulubionych

Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:???

14.12.05, 13:57
zaczynam
Moja Liza powie : zawiozłaś mnie znowu do tego ciasnego mieszkania, gdzie
muszę uważać na różniste bibeloty na szafkach, półkach, na srogiego Pana X,
który nie lubi kotów...ale Kocham Cię Pańciu i wytrzymam 3 godzinki w
transporterku , znam ten domek, choć nie za bardzo lubię tam jeżdzić ale co
tam i tak wrócę do siebie po 4 dniach...tylko kurka wodna ta kuwetka tam taka
ciasnawa deczko.., no Nic wszystkiego najlepszego dla moich znajomych z forum
z okazji Swiąt..
podpisane hkklhj Liza sama napisała łapką
Obserwuj wątek
    • ma.witkowska Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 14.12.05, 14:07
      Moj dran tez lubi robic 'kopytko'. smile))
    • wrexham Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 14.12.05, 15:43
      moj rysio powie:

      1. "dlaczego u diabla wydzielasz mi jedzenie i musze z siebie robic balwana i
      prosic o cos co mi sie nalezy?!" - bo nie rozumie, ze nie wskoczylby nigdzie z
      wielkim brzuszyskiem i ze to wydzielanie to tylko przysluga smile

      2. "dzieki za to wielkie pudlo, ktore przyniesliscie mi do zabawy i ktore przez
      dwa tygodnie lezalo na srodku pokoju (jedynego jaki mamy - przyp.tlum.); mam
      nadzieje, ze doceniliscie to, ze pozwolilem wam z niego wyjac te okropna
      lampke, ktora sie tak potem oboje zachwycaliscie" - bo mysli, ze jest pepkiem
      swiata

      3. "nie mogliscie sobie sprawic wolniej biegajacego psa, zebym zdazal wkakiwac
      mu na grzbiet jak przebiega, a nie spadac 3 centymetry za nim na podloge?" - bo
      nie wie, ze ma tylko jedno oko i trudno mu ocenic odleglosc, a psy nie sa po to
      zeby im wskakiwac na plecy

      a na koncu cicho wymiauczy: wiem, ze chcesz stad wyjechac (choc nigdy mi sie do
      tego nie przyznalas), ale obiecaj mi, ze jak tylko znajdziesz tam jakis fajny
      kacik to szybko mnie do siebie zabierzesz; bede czekal bo troche jednak cie
      lubie..
      • wiesia.and.company Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 14.12.05, 15:46
        Rany, kiedy moja siódemka przemówi do mnie....! Mam nadzieję, że nie usłyszę
        poszczególnych głosów, bo będą się przekrzykiwać jedno przez drugiego. Ufff....
    • basia553 Wiesiu, 14.12.05, 15:51
      od razu o Tobie pomyslalam: jak Twoje sie rozgadaja, to sasiedzi zaczna w
      sciany stukacsmile))))))
      Moje na szczescie nie wiedza co to choinka, wiec nie beda mi robic wymowek, ze
      takowej nie ma. A ja znuzona ciagla obrona kwiatow cietych postanowilam jeszcze
      rok z choinka poczekac. Widze stale piekne ozdobki i mysle, jakby sie moja
      dwojka cieszyla szarpiac takie ptaszki z piorkami itd.smile))))
      • misia007 Re: Wiesiu, 14.12.05, 16:02
        Bardzo jestem ciekawa co powiedzą,bo zasadniczo moglibysmy sie spodziewać hymnów
        dziękczynnych za dostarczenie Janiny, którą obaj uwielbiają i na wyścigi
        hołubią,ale własnie na świeta zjedzie do nas brat Janiny więc mówić będą dużo,
        oj dużo.
    • groha Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 14.12.05, 16:45
      Moje obydwa czupiradełka gadają do mnie codziennie, więc jestem prawie na
      bieżąco. Ale w Wigilię spodziewam się, że Frycek odpowie mi wreszcie na
      pytanie, gdzie schował kolejną zatyczkę od wanny i dokąd zawlókł moją jedwabną
      apaszkę w groszki. Gorzej z Frotką. Obawiam się wielu pretensji i skarg na
      Frycka. Który, jak znam życie, zaraz zacznie pyskować, że nie znosi płaczliwych
      bab, skarżypyt i ciap, oraz natychmiast zechce dać jej kolejną nauczkę. Wtedy
      będę musiała odejść na chwilę od stołu i wdać się w mediacje. Po których
      Frotka, obrażona i z palpitacjami, uśnie na mężowskich, nie moich, kolanach, a
      Frycek poleci po ścianach, żeby odreagować nadmiar energii. Bo choinki nie
      będzie, to już postanowione. Sprzątanie ruin i zgliszcz w wigilijny wieczór, to
      zbyt dużo, nawet jak na moją, sporą wytrzymałośćsmile
    • tosia_4 Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 14.12.05, 17:55
      Coś czuję, że Merlin powie mi co myśli o spędzaniu czasu przed komputerem
      zamiast na zabawie z kotem wink
      • foxie777 Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 15.12.05, 05:08

        Foxie na pewno , lubie Was , ale prosze pamietac, ze
        ja zawsze bede niezalezna, i dam sobie rade.
        Owszem lubie krewetki i steka, ale zanim mnie zaadoptowaliscie,
        pamietasz jak zlapalam wiewiorke?.Bylam wtedy glodna, ale niezalezna.
        PS,ta Czarusia to wcale byla nie potrzebna. Gowniara.
        Czarusia , wiem ze wygralam los na lotto, bo czesto mi to mowicie.
        Kocham Was niewatpliwie, mam swietne zycie,tylko dlaczego
        nie moge wychodzic na dwor sama, tak jak Foxie.Ja nie jestem psem,
        tylko z Wami. Co do Foxie, to Ona mnie lekcewazy.

        pozdrawiam
        • claire_de_lune Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 16.12.05, 09:41
          spodziewam sie nastepujacych tekstow:

          "No co, to juz nie mozna sobie polezec na blacie/plycie/stole? A co Ci to
          przeszkadza?"
          "Tak, zrzucilem i o co chodzi? Ta nowa orchidea nie pasowala mi do wystroju
          mieszkania"
          "O tak, jeszcze w tym miejscu i w tym i pod broda i za lewym
          uszkiem...nie..nie...za prawym...taaaaak...doooobrze......"
          "Gdzie twoje futro? To dlatego co rano musisz sie polewac takim czyms dlugim i
          mokrym?"
          i o 5.30, jak codzien:
          "Wstawaj spiochu! Koty chodza glodne i znudzone. Myslisz, ze ja tak dlugo bede
          tu czekal spragniony pieszczot???!! Do roboty!"

          smile))

          A moze...marze sobie po cichutku...jeszcze powiedza "bardzo Cie kochamy"??

          Pozdrawiam wszystkich "kotnych" smile
    • kawka74 Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 16.12.05, 21:00
      Jeśli się nie poprawię, obie małpy będą milczeć, bo są obrażone wink
      Jeśli się poprawię, być może usłyszę, co następuje:
      Whiskey: nadałaś mi pretensjonalne imię, wysterylizowałaś, schowałaś mój
      pędzelek [bo się nim bawi po nocy i warczy - przyp.mój], wrzeszczysz na mnie,
      kiedy robię kupkę [bo robi ją w nocy - przyp.jw], wystawiłaś moją miseczkę do
      przedpokoju [z troski o to, żeby B. nie zmiotła wszystkiego], kręcisz się w
      nocy, kiedy na Tobie śpię, i drzesz się jak stare gacie, kiedy robię siusiu, i
      wpędzasz mnie w stres [robi, owszem, ale na dywan]. Jednym słowem jesteś
      nieznośna. I jeszcze sprowadziłaś tego rudego elementa, o którym wszystko można
      powiedzieć, tylko nie to, że jest dobrze wychowany. Feeeeeeee...
      Bambucha: krzyczysz na mnie, kiedy drapię [drapie tapetę w kuchni], dajesz mi
      za mało jedzonka [B. wygląda jak beczkowóz i jest na diecie ŻP], śpiewasz tę
      bzdurną piosenkę o kotku, co wlazł na płotek po słupie i podarł se futerko na
      d..., wiesz, jakie to jest stresujące? gasisz mi światło w WC, a na dodatek
      każesz mi mieszkać z tą hrabianką W. Feeeeeeee...
      A potem powiedzą, że i tak mnie kochają wink))
    • cleo_1 Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 16.12.05, 23:23
      Moja powie:
      Odbilo Ci chyba z tym wkladaniem mi termometru w wiadome miesjce!
      Bowiem znowu praktykowalam masturbowanie kota (jak to inaczej nazwac??!!),
      jednak tym razem nic nie pomaga, a raz kocica wyskoczyla do gory na metr i
      zaczela biegac w kolko jak oszalala! Gdyby nie smetny tragizm
      sytuacji,smialabym sie bardziejsmile
    • kasikk Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 17.12.05, 16:28
      Tutu: mogłabyś zrobić cos, żeby to twoje kocię się nie darło, jak ja spie na
      fotelu w malym pokoju? a poza tym, co to za porządek, zeby kota przepędzać z
      każdego miejsca, gdzie tylko się ułoży! karm swoje kocie w swoim legowisku!!
      A poza tym to cię kocham, chociaż może trochę szorstki ze mnie kocur.
      Mania: czemu do was przychodzi tylu obcych ludzi i ja muszę pod wanną siedzieć?
      [boi się gości - przyp.mój] No i kiedy wreszcie dostanę puszkę? Chyba mnie nie
      kochasz, bo zanosisz je tym z dworu, a my mamy tylko chrupki... [jest na diecie
      z powodu chorych nerek] No ale fajnie bawisz się ze mną wędką, więc jest ok.
      Tylko proszę częściej.
      Łobuz (pies): w tym roku to już mi dałaś do wiwatu! nie dość, że są koty, to
      jeszcze szczęnię swoje przyniosłaś i teraz to już chyba nikt mnie nie kocha.
      Dobrze, że chociaż Tutu pogania się ze mną czasem. W sumie koty są w porządku,
      ale po co ci to szczenię, to nie wiem.
      • mirmunn Re: Ciekawe co nasze Koty powiedzą 24 grudnia:??? 18.12.05, 16:52
        Maksio na pewno powie: więcej mizianeksmile)) (nigdy nie ma dość), nie kręć się
        tak w nocy, kiedy śpię, bo mnie budzisz, a kiedy wdrapię się na kolanka, to nie
        przypominaj sobie, że trzeba wstać. I naprawdę: porządnym kotom NIE CZYŚCI SIE
        USZEK!!!! Co to ja, jakaś miss jestem???? I nie chcę chrupek na ząbki
        yyyyyyhhhhhhsmile co to ja aktor jestem????
        A na końcu doda słodko: ale i tak kocham cię okropnie, moja ty Pańciu......
        daj czółka miaooooooooooosmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka