Dodaj do ulubionych

tego nie wiedziałam

22.01.06, 10:31
jak dlugo zyję
moja kota siedzi na parapecie i "szczeka" na srokę
a ja patzę zdumiona
a sadzilam ze kot, jak kot...niczym mnie nie zaskoczy
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: tego nie wiedziałam 22.01.06, 10:49
      Te szczekanie to podobno objaw frustracji, ze zapolować się nie da.
      • annb Re: tego nie wiedziałam 22.01.06, 10:56
        omojbosze.....trzeba bedzie kupic kocie szelki i iśc na polowanie
        • snape82 Re: tego nie wiedziałam 22.01.06, 12:11
          Moja też "szczeka" smile A najlepsze jest to, że te wredne ptaszyska doskonale
          zdaja sobie sprawę z tego, że za szybą jest kot i nic im nie zrobi. Kilka razy
          obserwowałam taką sytuację, że wrona czy gawron siedziały naprzeciwko mojej koty
          po drugiej stronie szyby i po prostu "krakały" jej w pyszczek, a ona biedna mało
          szyby nie wywaliła smile))))

          Ps. a w bliskim spotkaniu z gołebiem to nie wiedzialam kto jest bardziej
          przerażony - mój kot czy gołąb smile))))))))

          Pzdr
    • madzieks2 Re: tego nie wiedziałam 22.01.06, 18:43
      mój kociak nie szczeka ale w autentyczny sposób gada... mówi:
      mama..
      mam...
      moje...
      kiedyś musze nagrać... pirwszy raz jak to usłyszeliśmy to zarówno ja i syn
      natychmiast przybiegliśmy do przedpokoju z 2 róznych stron zobaczyć co się
      stało.. było to tak realnie powiedziane... "mama ma....".. potem umieraliśmy ze
      śmiechu...
      ---
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270
      • dzingiel Re: tego nie wiedziałam 23.01.06, 01:25
        jeden z kotów mojej znajomej, od kiedy przenieśli się do nowego domu od czasu
        do czasu idzie, patrzy ze smutkiem i mówi "oh no!" ("oą ną") smile))
    • aniabe13 Re: tego nie wiedziałam 22.01.06, 20:43
      Moja też szczeka i w dodatku warczy na psa...weterynarz się zaklinał, że to na
      pewno jest kot.
      • khaki3 Re: tego nie wiedziałam 23.01.06, 02:07
        Moja Pchlica tez szczeka!Dzisiaj pogonic chciala biednego wrobelka( zima
        dokarmiamy ptaszki i zwierzaczki) i z robiegu walnela czerepkiem w
        szybe.Obrazona poszla spac.I mam dylemat jak karmic zwierzaczki,zeby Kota nie
        szalala!!??W sumie ptaki to zlewaja Pchlice nawet tak jakby specjalnie ja
        buntowaly,podjudzaly.Ale Koty mi szkoda.
    • orangewhatever annb, jak moja pierwszy raz 23.01.06, 09:48
      oszczekała gołębie na parapecie, to też byłam w szoku. niestety, na polowanko
      nie ma szans, bo jedyna próba założenia szelek zakończyła się ranami kłutymi,
      szarpanymi, gryzionymi...oczywiście ja byłam ofiarą...
      • madziasz Re: annb, jak moja pierwszy raz 23.01.06, 16:50
        a moje nie tyle co szczekaja a klekocza na ptaszylewink
        • annb koty domowe 23.01.06, 18:58
          były wychodzące
          nie raz i dwa wracały z piórkiem w zębach
          mama kotka jak bywała przy nadziei potrafiła zjesc żabę-ot taka zachcianka
          i dlatego pewnie nigdy nie szczekały
          zero frustracji....
          • kaira Re: koty domowe 23.01.06, 20:46
            Moja Nutka wczoraj pierwszy raz wydała dźwięki podobne do szczekania, jak
            siedziała (po raz pierwszy, bo jej tam miejsce wyścieliłam) na parapecie w
            pokoju męża na widok latających za oknem mew. Akurat sprzątałam, ze zdziwienia
            aż przystanęłam, patrząc na to zwierzę i upewniając się, że mam na pewno kicię,
            a nie psiaka wink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka