Dodaj do ulubionych

kot w mieszkaniu

17.02.06, 20:06
Witam, jestem właścicielką 6-miesięcznej kici, to mój pierwszy kot. Idzie
wiosna a z nią moje obawy. Kotka jest strasznie ciekawa, wszędzie musi
zajrzeć i nie ma szans by ja przekonać, że tego czy tamtego nie wolno.
Mieszkam na 4 piętrze, w wieżowcu. Powiedzcie proszę, jak to jest gdy
przyjdzie już wiosna i zrobi się cieplej, chciałoby sie otworzyc okna,
balkon, no ale co z kicią-ona od razu chętna do wychodzenia. Jak Wy sobie
radzicie, bo nie wszyscy właściele kotów mieszkają w domkach z ogrodem?
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: kot w mieszkaniu 17.02.06, 20:33
      Koniecznie zabezpiecz okna i balkon jak sie da.Chwila nieuwagi i kota zobaczysz
      wędrującego po zewnętrznym parapecie.Mam duży balkon i koty spędzają tam masę czasu.
      • seniorita_24 Re: kot w mieszkaniu 18.02.06, 14:08
        Kot nie zrozumie, że nie wolno wyglądac przez otwarte okno i chadzać po
        balustradzie. Nawet jak niektórzy twierdzą, że do tej pory nic mu sie nie stało
        bo jest mądry to okna należy zabezpieczyć.
        republika.pl/kocia_stronka/siatki.html jak zabezpieczyc rózne rodzaje
        okien
    • kotolub Re: kot w mieszkaniu 17.02.06, 20:39
      Ja w zeszłym roku zabudowałam balkon i jestem bardzo zadowolona, moje koty mają
      namiastkę podwórka...
      Uwielbiaja tam siedzieć, nawet teraz przy temeraturze 0oC tam jest 10oC. Łapią
      już pierwsze promienie słońca.

      Bajka, Kalinka i ja
    • uwazna Re: kot w mieszkaniu 18.02.06, 15:02
      Kot w domu to nie tylko przyjemność, ale i poświęcenie. Koniec z otwieraniem
      okien na oścież. Wietrzę lufcikami, albo pilnuję, by wyprosić kota z
      pomieszczenia z otwartym szeroko oknem. Uwaga, niektóre zwierzaki potrafią
      otwierać drzwi z klamki. Najgorzej jest ze spaniem latem, w czasie upałów. Okna
      otworzyć szeroko nie można, a żeby wypędzić kota z sypialni, trzeba by mieć
      serce z kamienia wink. Balkon? Proszę bardzo, ale kot wyłącznie w szelkach i na
      smyczy przypiętej tak, by nie mógł wskoczyć na balustradę. Do wysokości
      balustrady jest siatka z dużymi okami, żeby kicia mogła sobie bez przeszkód
      oglądać świat.
    • carmella Re: kot w mieszkaniu 20.02.06, 10:33
      nalezy zabezpieczyc okna !!! Wstawic mocno osoadzone siatki. ewentualne zalozyc
      dobre ograniczniki otwierania!

      nie wypuszczac kotka na balkon z nadzieja nie nie zeskoczy cy nie wypadnie!!!
    • studentwsb1 Re: kot w mieszkaniu 20.02.06, 13:48
      mi hodowca tez zalecił założenie siatki, widziałam jak oni to mają, taka mało
      widoczna siatka na cały balkon, koty siedziay tam non stop, miały tam kuwetę i
      legowiska. Ja sama mam taka małą kotkę, ciekawską strasznie i myślę nad siatka.
      Czasami widze jak sie bawi i nie patrzy gdzie spada, niech się tylko za
      gołębiem obejrzy i spadnie z piętra..
      co do otwierania okna, to nie radze otwierać okien z pozycją wietrzenia, bo kot
      bedzie chcial wskoczyć na sama górę z chęcią wyjscia i się powiesi na takim pół
      otwartym oknie. Najlepie na mikrowietrzenie
    • babka71 Re: kot w mieszkaniu 20.02.06, 13:55
      siatka na okna , które są otwierane jako stałe.., następnie siatka na balkon i
      tyle proste..., taka siatka kosztuje 7 zł (ogrodowa łatwo umyć , zawiązana na
      sznureczkach, plastikowa.., chyba, że chcesz płacić za weta jak kot spadnie z 4
      piętra i połamie sobie międnice (200 zł lub więcej)
      • wiesia.and.company Re: kot w mieszkaniu 20.02.06, 15:16
        Ja mam osiatkowane okno pokojowe oraz "kabinę" siatkową na balkonie - rozpiętą
        siatkę plastykową, ogrodową na czterech żerdziach drewnianych, powiązaną
        drucikami do żerdzi. Teraz (muszę wymienić porwaną siatkę w oknie) rozglądam
        się za siatką firmy Trixie. Ten producent ma takie, przezroczyste, ze
        specjalnymi hakami, na wymiar okna lub balkonu, każdy domowy instalator sam to
        zmontuje. Mieli kiedyś na www.animalia.com.pl teraz nie wiem, a sama muszę mieć.
        Mieszkam na szóstym piętrze, moje łobuzy lubią wspinać się wysoko i podyndać na
        siatce balkonowej - nie mogę ryzykować. Kotka sąsiadki spadała z szóstego
        piętra dwa razy, a za trzecim złamała kręgosłup. Jak widać, kot się nie musi
        nauczyć, że upadki mu nie służą i zmądrzeje. Załóż siatki, albo niech to zrobi
        gospodarz domu, jakaś złota rączka z administracji.
        Pozdrawiam. Wiesia z szóstką

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka