Dodaj do ulubionych

Sika krwią

23.05.06, 23:47
Witam
Mój kot od paru dni sterczy nad kuwetą i nic nie może wykrzesać [potrafi
bardzo długo siedzieć] lub tylko parę kropel. Od wczoraj czy dzisiaj mocz jest
z krwią. Co to może być? Przeziębienie, czy kamica [czymś takim sie objawia
czy czym innym?]? W zeszłym roku tez tak miała [kotka to jest, po sterylce,
nie rodziła], dostała jakieś zastrzyki i niby pomogło, ale boję się że
weterynarz coś spartolił i teraz ma jakieś komplikacje... Bardzo proszę
kompetentne osoby o poradę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • barba50 Re: Sika krwią 23.05.06, 23:51
      Tu chyba nikt nie potrafi jednoznacznie powiedzieć co jest kotce. Jedyne co
      można poradzić to jak najszybszą wizytę u weterynarza.
      • kamisiunia Re: Sika krwią 23.05.06, 23:54
        Tak, jutro z rana idę. Ale tak tylko chciałam sie dowiedzieć... Aha, nie wiecie
        czasem jak pobrać próbkę moczu od kota?!?!
        Może się przydać... jest sens brać kupkę piasku? zamiast czystego moczu w razie
        jakby się nie udało?

        Pozdrawiam
        • seniorita_24 Re: Sika krwią 24.05.06, 00:33
          Kocie sioo można złapać chochelką - podstawiając ją w momencie załatwiania
          potrzeby przez kota lub pozostawiając pusta kuwetę (ze śladową ilościa żwirku
          najwyżej). Weterynarz zawsze może "wydusić" z kota siuśki. Byc może kot ma
          kryształy, ale to tylko moje gdybanie.
          • pixie65 Re: Sika krwią 24.05.06, 10:13
            Mam nadzieję, że faktycznie dzisiaj będziesz u weta...Trzeba koniecznie zrobić
            badania krwi, moczu. Osobiście poleciłabym jeszcze USG. W tej chwili jestem
            świadkiem problemów, które ma kotka mojej koleżanki...Badania krwi i moczu
            wskazywały na problem urologiczny (kryształy albo już kamienie). Kotka oprócz
            leków moczopędnych zaczęła być karmiona karmą RC Urinary. Ponieważ objawy nie
            ustępowały, namówiłam koleżankę na zrobienie USG. Okazało się, że koteczka ma
            bardzo chore nerki sad(( A chore nerki + karma Urinary =....śmierć.Naprawdę
            warto zainwestować w badania, a potem ewentualnie konsultować je z różnymi
            wetami, niż leczyć kota "po omacku". Jeśli kotka ma problemy z siusianiem,
            będzie Ci trudno złapać mocz (ja to robię na wyparzony talerzyk, jak kot się
            już w kuwecie "rozsiądzie"). Jeśli się nie uda wet może "wydusić" lub pobrać
            przez nakłucie. Sposób nieprzyjemny, ale tylko tak pobiera się mocz na tzw.
            posiew, jeśli jest podejrzenie występowania bakterii w pęcherzu i ustalenie
            sposobu leczenia.Trzymam kciuki!
            • kamisiunia Re: Sika krwią 24.05.06, 11:51
              Byłam dzisiaj.
              Jakaś lekarka od razu po zbadaniu powiedziała, że pęcherz jest ogromny i trzeba
              będzie cewnikować... A jakiś rozgarnięty facet [dobry lekarz, tą babke widziałam
              pierwszy raz] powiedział, że nie będziemy jeszcze kota męczyć i że zrobimy USG.
              Dostała zastrzyk na uspokojenie [bo nerwowa] i heja. Pan doktor zobaczył, że
              ścianki pęcherza są grube, że kot jest tłusty [po sterylce jej się przytyło :] ]
              i że jest "gruda kałowa", czyli że kot się nie wypróżnił. Ale żadnych kamieni
              czy czegos takiego nie widzi. Poza tym, jak on powiedział, kamienie mają
              charakterystyczną cechę - chrzęszczą. A u mojego kota nic nie chrzęści...
              Stwierdził więc zapalenie, czyli to co w zeszłym roku, i dał antybiotyki.
              Niestety kot dostał przez ten czas jeszcze kilka kresek uspokajającego i teraz
              leży i sie nie rusza jak po sterylce sad
              Pojutrze znów wizyta.

              Pozdrawiam i dziękuję za zainteresowanie.
              • pixie65 Re: Sika krwią 24.05.06, 11:56
                No to przynajmniej już wiadomo o co chodzi...Przykryj Kociejkę czymś ciepłym,
                żeby sie nie przeziębiła i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
                • kamisiunia Re: Sika krwią 24.05.06, 12:08
                  Wiem, przykryłam, bo bidulka zimna, i jeszcze ma brzuszek wygolony, a płyn do
                  usg jeszcze nie wysechł... i się boję, że może z deszczu pod rynnę... ale bądźmy
                  dobrej myśli smile

                  Pozdrawiam
                  • pixie65 Kamisiunia... 24.05.06, 12:18
                    Pod jaką rynnę? Wyśpi się Dziewczynka porządnie i już smile))A wet przy okazji
                    nerek nie oglądał? Pytam "tak sobie" bo jestem przewrażliwiona na tym punkcie
                    niestety...A badania moczu?
              • carmella Re: Sika krwią 24.05.06, 13:17
                dobrze, ze bylas u weta.
                Tak, przy zapaleniu pecherza wystepuje czesto krwiomocz. Szkoda, ze nie pobral
                sikow do badania mimo wszystko. na usg nie zawsze widac wszystko (pojedynczych
                krysztalo nie zobaczy)
                • kamisiunia Re: Sika krwią 24.05.06, 14:39
                  No nie zbadał moczu... a głupio mi tak samej proponowac uncertain
                  Pod rynnę - chodziło mi o to, żeby nie przeziębiła bardziej, bo mam prawie
                  wszędzie w domu kafelki a ona z gołym brzuchem lata... Śpi kocinadalej...
                  chociaż juz próbuje chodzić i nawet mi na łóżko wskoczyła... ale jeszcze
                  słaba... sad sad Jak mi jej szkoda sad
                  A czy przy narkozie "z otwartymi oczami" kot cos czuje??

                  Pozdrawiam
                  • smillaaraq Re: Sika krwią 24.05.06, 15:10
                    niech Ci nie będzie głupio proponować badanie moczu! Przepraszam, ale denerwuje
                    mnie takie podejście ze strony weta. Zwłaszcza, że na USG nie każdy zawsze
                    zobaczy to, co jest do zobaczenia uncertain BAdanie moczu zrobić trzeba i już,
                    przeciez USG nie powie, jakie jest pH! Nawet, jeśli jeszcze nie ma duzych
                    złogów w pęcherzu, to przy stanach zapalnych warto wiedzieć, czy mocz ma odczyn
                    jeszcze kwaśny, czy juz obojętny (albo i zasadowy nawet).

                    A, koty przy narkozie mają właśnie otwarte oczy - zabezpiecza się je zazwyczaj
                    takim żelem.
                    pozdrawiam,

                    smil
                    • kamisiunia Re: Sika krwią 24.05.06, 21:45
                      Ja wiem, że otwarte, tylko pytam, czy one czują ból, bo moja zaraz po operacji
                      próbowała prychać... dzisiaj nic, zero reakcji, ale na sterylce tak było... sad
                  • carmella Re: Sika krwią 25.05.06, 10:17
                    > No nie zbadał moczu... a głupio mi tak samej proponowac uncertain

                    Tu nie mozna nawet proponowac - trzeba żądać!!
                    Badanie moczu - jezeli nie umie sie samemu złapac lub kot sika w dziwnych
                    miejscach gdzie nie umiemy sie przyczaic na kota to wet moze z kota mocz
                    wysisnac, zcewnikowac lub pobrac przez powloki brzuszne.
                    badanie moczu to najprostrze badanie jakie mozna kotu zrobic (przypadki zeby nie
                    umialo sie zlapac sikow sa rzadkie), najtansze a duzo moze powiedziec.
                    Badanie krwi tez jest wazne - proponuje wykonywac je co roku (morfologia.
                    parametry nerkowe i watrobowe)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka