Dodaj do ulubionych

kiedy pierwszy raz kotka wykapac?

24.05.06, 09:09
Moja Froukje ma 11 tygodni,nie byla do tej pory kapana.A jest persem i jako taki maly szkrab,ma
problemy z utrzymaniem futerka w czystosci.Kotka wyglada brudno(szczegolnie po tym jak wytarla
kurze pod wszystkimi meblami) i nie pachnie czystoscia.Wiem ze kapiel to cala procedura z
zachowaniem srodkow szczegolnej troski.Tylko kiedy ja moge tego brudasa wyszorowac?Ile mam
jeszcze poczekac?pozdr.
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 24.05.06, 09:59
      A może wystarczy kotka dokładnie wyczesać? Kąpiel niesie ze sobą ryzyko
      przeziębienia, co w przypadku takiego malucha może być niebezpieczne...Poza tym
      poszukaj w wyszukiwarce wątków na temat kąpieli persów. Poszukaj też preparatów
      firmy Beaphar (albo jakoś podobnie) oni robią tzw. suche szampony i inne środki
      do pielęgnaci persowej sierści. W większości internetowych sklepów zoo są takie
      przeparaty, ale też trzebaby upewnić się, czy są one odpowiednie dla tak
      młodego kota.Chwilowo pozostałabym przy czesaniu...Ja swoje Kocieje "odkurzam"
      i "myję" ściereczką z mikrofibry, przypominającą frotte. Działa rewelacyjnie
      lekko wilgotna. Myjkę z mikrofibry widziałam w sklepie internetowym za prawie
      60 zł. W supermarkecie taka ściereczka kosztuje najwyżej 8-10 zł, a ja mam taką
      za 4,50.Oczywiście nadaje się do wielokrotnego użycia.
      • mama007 pixie 24.05.06, 10:07
        a gdzie kupowałaś ściereczke? wlasnie szukam, bo juz nie moge z tymi klakami...

        a do autorki - etz polecam sucha kapiel i porzadne ywczesanie. jak pozbedziesz
        sie martwych wlosow, to kociakowi bedzie duzo latwiej sie wylizac dokladnie i
        przestaniec miec wrazenie, ze jest brudny. tylko usuwaj z niego kurz i martwe
        wlosy - tym mu pomozesz. kapieli bym chyba nie zaryzykowala. a jesli juz to za
        dobre kilk atygodni, w tej chwili to jest za duze ryzyko.
        pozdrawiam
        aga
        • wiesia.and.company Re: pixie 24.05.06, 10:12
          Nie kąp małego kotka, zwłaszcza małego - istnieje bardzo duże ryzyko, że
          niechcący kropla (będzie się wiercił) wpadnie mu do pyszczka i nastąpi
          zachłystowe zapalenie płuc, kropla w uszach również niesie wielkie ryzyko
          stanów zapalnych, no i niedosuszenie persa grozi przeziębieniem.
          Generalnie kota kąpie się tylko gdy stało się prawdziwe nieszczęście - wlazł w
          farbę albo chemikalia grożące zatruciem podczas czysczenia futerka językiem.
          Możesz go głaskać ręcznikiem frotte leciutko zwilżonym wodą (ręką, nie pod
          kranem). Takie codzienne zabiegi usuwają też martwe włosy. Dla persów jest
          ponadto dużo specjalistycznychspecyfików do suchej higieny, pomocnych w
          rozczesywaniu włosów.
          Pozdrawiam. Wiesia + 7
          • pixie65 Mama... 24.05.06, 10:18
            Sciereczki kupuję w Leclercu, takie, które wyglądają właśnie jak miniaturowy
            ręczniczek frotte (wymiar chyba 30x40, nieduża jest)nie pamiętam nazwy firmy,
            różnią się ceną. Jedna, chyba "Stella" kosztuje właśnie dość dużo inna firma ma
            tańsze, trzeba dokładnie "przepatrzyć"...smile))
            p.s.
            Pozwole sobie na prywatę: TRZYMAJ KCIUKI, ŁAPANKA SIĘ UDAŁA. TO DZISIAJ...
            • smillaaraq Re: Mama... 24.05.06, 11:15
              BTW, ta ściereczka jest rewelacyjna nie tylko przy czyszczeniu kotów wink Od
              pewnego czasu doskonale udaje się zacierać ślady kocich łapek pozostawione na
              szybach we wszystkich oknach, komodzie, kredensie, lustrze w łazience etc. A to
              wszystko w ekologiczny sposób wink

              pardon za OT
              smil
    • napolnoc Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 24.05.06, 13:23
      Dziekuje za odpowiedzi.Rzeczywiscie,lepiej poczekac z prawdziwa kapiela,ide poszukac teraz tych
      suchych szamponow.Czasem,szczegolnie po kupkaniu,niezbedne jest uzycie wilgotnych
      chusteczek,uzywam tych super delikatnych i bezzapachowych dla niemowlat.Czesze ja tez codziennie
      ale jej futerko jeszcze przypomina puch,nie blyszczy sie.pozdr.
    • carmella Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 24.05.06, 13:26
      ma 11 tygodni i juz jest u Ciebie??? Czy hodowla wydala kocie 2 razy szczepione
      i odrobaczone?
      Mam dziwne przeczucie co to tej "hodowli" z ktorej masz kociaka.

      Takiego maluszka nie kapie sie, sprobuj wymyc jej futro w tych miejscach gdzie
      jest rzeczywiscie brudna. Mozesz kupic tzw suchy szampon i wyszczotkowac siersc.
      Poza tym to jest pytanie do hodowcy. Dobre hodowle utrzymuja staly kontakt z
      nabywcami i podpowiadaja jak roziazac takie problemy.
      • napolnoc Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 24.05.06, 17:51
        ja dziwne uczucie do tej hodowli nabralam jak ja zobaczylam,ale w kotku sie zakochalam i stwierdzilam
        ze skoro juz go mam w ramionach to wezme.Bylismy juz u weta,wiec jest po pierwszych szczepieniach i
        na szczescie jest zdrowiutki,bo tego sie balam najbardziej.
        Z tym ze ja wielokrotnie widzialam ze koty tu,t.zn. w Holandii sa dawane jak maja po 8-9
        tygodni.pozdr.
        • a.polonia Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 24.05.06, 18:03
          Napolnoc, jesli sa wydawane w wieku 8-9 tygodni, to cos jest nie tak, bo
          powinni wydawac od 12tu, 13tu, po dwoch szczepieniach i kilku odrobaczeniach.
          • beali Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 25.05.06, 09:40
            Kotka nie kąp-niebezpieczne.Malutki jest,więc
            futerka nie może mieć pięknego jak dorosły kot,
            to normalne,szczotkuj kotka i czekaj aż zmieni futro
            na dorosłe,żeby cieszyc się jego pięknemsmile
            Nie tylko chodzi o to by wydawany kot był zaszczepiony,
            odrobaczony,ale także o jego rozwój,psychikę.
            Koty dłużej niż psy powinny przebywać z matką
            i rodzeństwem,bo w ten sposób uczą się życia,
            zachowania w stadzie.Kocia mama jest z reguły bardzo
            dobrą i oddaną nauczycielką,przygotowuje dzieci
            do samodzielności.Maluszek zabrany wcześnie
            od mamy do wszystkiego musi dochodzić sam,a nie jest
            to wbrew pozorom łatwe.Miałam okazję obserwować
            koty zabrane bardzo wcześnie od matki i te,które
            mama dłużej wychowywała.Nigdy nie pomyślałabym,
            że kociak musi tyle sie nauczyć.
            Dlatego hodowla wydająca tak wcześnie koty nie jest najlepszą.
            Teraz Ty jesteś mamą maluszka i na Ciebie spada obowiązek wychowania go-powodzenia!smile
            • napolnoc Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 25.05.06, 13:01
              o kurcze,porzadnie mnie przestraszylas.Wiem ze jestem mama,czy masz dla mnie jakies sugestie,co
              powinnam kotku pokazac?Cholercia,kuwete obsluguje sam,drapaka go nauczylam ale mentalne i
              socjalne zachowania, to zupelnie nie wiem.Zauwazylam ,ze bardzo gryzie mnie po rekach,jesli cos
              chwile wczesniej jadlam,ale po umyciu rak z mydlem,przestaje.Moj facet ja troche tez wychowuje,ale po
              "psiemu" bo on do tej pory pieski mial,no i nie zawsze sie te techniki sprawdzaja,hehe.pozdr.
              • beali Re: kiedy pierwszy raz kotka wykapac? 25.05.06, 13:25
                Niee,nie martw się,wcale nie miałam zamiaru Cię przestraszyć,
                napisałam tylko jak jest z kociętamismile
                Sama mam czteroletnią kotę,która trafiła do mnie jako 4 tygodniowy
                kociak i jest wspaniała,inteligentna,kochająca i charakternawink
                Wychowanie kota jest w zasadzie proste,a ja od zawsze psiara
                traktowałam na poczatku koty po psiemu,a z czasem obserwując je,
                nauczyłam się podchodzić jak do kota.Jedno jest ważne,zdawać
                sobie sprawę z różnicy natur kota i psa i nie wymagać od kota
                by był psemwink Dużo miłości,zabawy i korygowanie niepożądanych zachowań,
                a będzie wszystko ok.Chwalić za poprawne zachowania,ganić za brzydkie-
                np.jak mnie maluchy gryzły po rękach i nogach była bura/ale nie krzyk/,
                koniec zabawy i czasem delikatnie jednym palcem dostawały w nos.
                Teraz wszystkie moje wiedzą,że nie wolno gryźć,a jak zapomną się,to chyba największa karą jest koniec zabawy i pieszczot.
                Małe kociątka uczą się na ile mogą sobie pozwolić wbić ząbki,
                wbijając je w siostrę czy brata,jak przegną, rodzeństwo oddaje natychmiast,
                podobnie robi mama,która z reguły jest baaardzo cierpliwa i dużo potrafi znieść.
                Będzie dobrze na pewno,a w razie problemów wychowawczych na pewno znajdą sie rady na forum.Nie znam chyba kota,który byłby bezproblemowy,noo może moja Kacperwink
                Pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka