09.06.06, 21:42
prosze o rade, bo za godzine wyjezdzamy na weekend w kompletnie odosobnione
miejsce i musimy zabrac kocisko. to pierwszy raz oprocz wizyt u weta. kupilam
wczoraj szeleczki i smycz, ale czy ja moge go tam puscic wolno? jest to domek
w poblizu ktorego nie ma nic oprocz drzew i dogi. ale nie mam pojecia czy kot
nie zwieje od razu, czy trzeba go 2 dni na uwiezi trzymac? stresuje mnie to
bardzo. z drugiej strony ogladam Wasze zdjecia z kotkami poza domem, na
trawce, itp. czy kot nie odejdzie od domu sam? moze ktos moze mi poradzic
szybciutko, bo zaraz musimy sie zbierac. dzieki
Obserwuj wątek
    • katikot Re: upss 09.06.06, 21:51
      hmm, ja bym się trochę bała, ale mój kot jest wyjątkowo strachliwy, byle jakiś nowy hałas i już wpada w panikę, i ucieka na oślep, dlatego zawsze trzymam go na smyczy. Ale jeśli Twój jest odważniejszy i okolica jest spokojna, może nie będzie miał takich odpałów?Wydaje mi się, że sporo zależy od charakteru kota, jeden będzie siedział koło domu, drugi zrobi sobie daleką wycieczkę.
    • capuccino_days Re: upss 09.06.06, 21:55
      jeśli to wyjazd tylko na weekend, to może się okazać, że w sobotę będzie się
      oswajał z nowym miejscem, a w niedziele koło południa skoczy się przejść i
      możecie mieć problem ze znalezieniem powsinogi przed wyjazdem
    • beali Re: upss 09.06.06, 21:55
      Koty na trawie są z reguły przyzwyczajone do biegania luzem.
      Nie puściłabym go za żadne skarby świata,bałabym się,
      że zginie,coś go przestraszy,zwieje,nie zna terenu,
      a koty potrzebują czasu,by go poznać.
      Lepiej dmuchać na zimne,niż ryzykować,a ryzyko duże
      niestety.Choć moje są wychodzące,gdybym je zabrała
      w nowe dla nich miejsce,nie puściłabym ich wolno.
      Kota trzeba przyzwyczaić,bo sć oczywiście takie,które
      wyjeżdżają na wekendy,z reguły w jedno i to samo miejsce.
      Pozdrawiam i miłego wypoczynkusmile
    • anies81 Re: upss 09.06.06, 22:51
      no wszysko zależy od kota i jego charakteru.
      moja kicia majac 3 miesiace wyjechala ze mna na majówke i szczerze
      powiedziawszy pięknie sie zachowywała nie chodząc dalej niż 3-6 metrów wokół
      domku. No póbowała wejsc jeszcze na drzewo,ale jej, małej kulce, to jakoś wtedy
      nie udawało smile
      I taka ona jest, jak gdzies jedziemy to o nią się nie marwie, trzyma się
      blisko,ale lubi te swoje chwile wolności.
      Drugi kot...straszne z niego bojaźliwe stworzenie i nic na to nie poradzę. Boi
      się własnego cienia na dworze, mimo że w domu niezły z niego hojrak smile
      Myślę, że jak przyjedziesz na miejsce sama ocenisz jak kot reaguje na nowe
      otoczenie i czy wyrywa się w siną dal. Na początek proponuje szelki i taką 5m
      linkę (nie smycz, bo są zazwyczaj dość krótkie), psychiczny komfort dla Ciebie
      dla nigo szansa na "zwiedzanie".

      Pozdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka