Dodaj do ulubionych

mam pytanie

14.07.06, 10:48
mam pytanie,czy mozna kota na stale pozbawic pazorow? Kot nie wychodzo z
domu.Czy calkowity brak pazorow wplynal by na psychike kota ,czy tez jego
zdrowie? Dziekuje ,za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mama007 Re: mam pytanie 14.07.06, 10:57
      tak , mozna, taki zabieg jest okrutny i nieludzki, do tego zabroniony prawnie.

      taki kot to kaleka wieksza niz kot bez konczyny.

      aga
      • hania261 Re: mam pytanie 14.07.06, 11:00
        declaw.lisaviolet.com/declawpics.html
    • smillaaraq ja również mam pytanie :/ 14.07.06, 11:08
      Co takiego powoduje, że ludziom przychodzą do głowy takie pomysły?!

      Widziałam raz kocurka z usuniętymi pazurami (biedak, miał nieszczeście urodzic
      sie w USA, tam robią tego typu "zabiegi"). Był naprawdę baaardzo biedny,
      dziwacznie stawiał łapki; no i oczywiście kompletnie bezbronny sad

      Mama007 wspomniała, ja tylko uzupełnię, że Polsce usuwanie pazurów jest
      nielegalne, wykonywane sa wyłącznie pojednycze amputacje, tylko i wyłącznie
      wtedsy, gdy jest to konieczne np. w wyniku komplikacji pourazowych.
      • pepsi Re: ja również mam pytanie :/ 14.07.06, 11:08
        jezu. brak mi slow.
        • hania261 Re: ja również mam pytanie :/ 14.07.06, 11:12
          Mi tez zabraklo, dlatego wstawilam tylko ten okrutny link, ale powinnam
          ostrzec , ze to nie dla wrazliwych, sama do konca nie obejrzalam.
          • trawa11 Re: ja również mam pytanie :/ 14.07.06, 11:22
            potworne.Pytalam,gdyz sa problemy z obcieciem pazurkow u mojego kota,Kot jest
            duzy ,a pazury sa bardzo grube.Weterynatz tez mial problem z obcinaniem.Nie
            zdawalam sobie sprawy,ze to az tak strasznie wyglada.Przeraza mnie tym
            bardziej ,ze nasz kotek jest juz po amputacji prawej gornej lapki.Swiadomosc
            tego,ze to tak ,jakby pozostalych trzech tez by nie mial,mowi za siebie.dzieki
            za tak brutalna ale prawdziwa informacje.
    • annb omojbosze 14.07.06, 11:18
      nie no nic
      licze do 100
      albo lepiej ide na spacer
      • marta.kunc Re: omojbosze 14.07.06, 11:25
        raz.dwa trzy...
        powiem tylko tak.propnuje zmienic weterynarza.
        • trawa11 Re: omojbosze 14.07.06, 11:40
          a mozna obcinac pazurki kotu np w jakims znieczuleniu?.Spotkaliscie sie z czyms
          takim.Nie chcialabym kotu zrobic krzywdy,ale i tez nie chcialabym przezywac
          kolejnego stresu kota.Jeden z weterynarzy probowal obcinac ,ale w domu okazalo
          sie ,ze dwa pazueki jeszcze zostaly.Drugi prubowal tez tylne lapki z wielkim
          trudem,ale przednia to graniczylo z cudem.Nie bylismy w stanie kota z mezem
          utrzymac.Jest tak potwornie silny.Bardzo bronil sie przed podaniem tej jedyne
          jego lapki.Nie wiem co w tej sytuacji robic.Prosze,poradzcie cos.
          • annb na głupim jasiu? 14.07.06, 11:43
            ale każde znieczulenie to ingerencja w organizm
            ja mam kota któremu nie obcinam-nie da rady

            ale ona czteronozna wiec sobie radzi n a drapakach
            drugiej obcinam ale poprzedni wlasciciel nauczyl i kot się nie boi
          • mama007 Re: omojbosze 14.07.06, 11:46
            nie rozumiem. kot ma 3 lapy i jeszcze chcesz mu obcinac pazury? jak Twoim
            zdaniem bedzie sobie bez nich radzil? czy jest jakis konkretny powod dla
            ktorego chcesz tak koniecznie, by te pazury byly obciete?
            kot, a zwlaszcza "trojnog", naturalnie tepi pazury, bo ich bardzo czesto uzywa.
            przywiez koty pieniek z lasu i postaw w kacie w przedpokoju albo na balkonie, a
            nie kombinuj z obcinaniem.
            • trawa11 Re: omojbosze 14.07.06, 11:54
              chodzi tylko ,zeby je troche podciac,bo sa tak dlugie ,ze wystaja prawie
              centymetr nad opuszkami.to chyba tak nie powinno byc? Prubowalam roznycjh
              drapakow ,ale nic to nie dalo.Kot wczepia sie w meble i czest tak jest ,ze wisi
              biedactwo na tej jednej lapce,bo nie moze wyjac czasem nawet jednego
              pazura.Koncowki sa bardzo ostre ,wiec latwo sie zaczepiaja.Nie chce nic
              cudowac,,biorac do domu kota ,wiedzialam ,ze moze poniszczyc meble.Ale nie o
              meble tu chodzi.Boje sie ,ze jak mnie akurat w domu nie bedzie,to on kiedys
              zawisnie na tym pazurku,i co wtedy? Druga lapka sobie nie pomoze.
              • kejt35 Re: omojbosze 14.07.06, 11:59
                Ja mam w domu taką obcinaczke do kocich pazurków i czsami staram się Miniowi
                troszeczkę skrócić same końcoweczki pazurków. Robię to jak jest bardzo senny i
                zrelaksowany, bo inaczej nie pozwala. Może też tak sróbuj jeżeli uważasz,że
                pazurki trzeba przyciąć.
                Pozdrawiam
            • wiesia.and.company Re: Pozbawienie kota całych kości wraz z pazurami 14.07.06, 11:57
              (bo tak naprawdę wygląda ta operacja) to zupełnie nietrafiony "zabieg", bo w
              gruncie rzeczy okalecza nie tylko fizycznie ale psychicznie. Chociażby
              załatwianie potrzeb w kuwecie. Bolącymi stale (STALE!!!) łapkami kot nie jest w
              stanie niczego zagrzebać, dla chorych stale łapek kot wybiera podłoże miękkie
              tzn. może chcieć załatwiać się na łóżku albo na ubraniach. Kot wiecznie zbolały
              nie jest milusiński. Ale myślę, że to temat zamknięty i nie o to chodziło.
              Obcinanie pazurków temu biednemu bez jednej łapki może się kojarzyć z okropnym
              zabiegiem bądź życiową straszną tragedią - może tak być, kiedy bierzecie łapkę
              kota do ręki (może człowiek mu zrobił krzywdę), tak więc kot po prostu walczy o
              życie i wyrywa łapki. Ja bym po prostu zostawiła kotka w spokoju, a podkładała
              drapaki i deski obciągnięte kawałkiem chodnika lub dywanu lub pudełko z tektury
              albo pieniek brzozy. Lepiej mu nie fundować takiego stresu. Kiedy człowieka
              drapie, trzeba mu delikatnie zamykać pazurki łapek głaskaniem.
              Pozdrawiam. Wiesia + 7
            • smillaaraq Re: omojbosze 14.07.06, 11:57
              Hm... znowu się skonfudowałam uncertain NIe wiem, po co obcinać pazury w tylnych
              łapkach? Przecież one dają kotu poczucie bezpieczeństwa, przede wszystkim
              realne - bo jak ma sie utrzymac np. przy wspinaczce? NIe wiem, nie rozumiem w
              czym problem po prostu. Czy Trzyłapek musi mieć obcięte pazury? Co on robi
              takiego, że za wszelką cenę chcecie mu je skracać?

              A weterynarz, który proponuje obcinanie w znieczuleniu - no to faktycznie
              kwalifikuje się do zastąpienia kimś innym. Pardon za sarkazm, ale o czymś takim
              to pierwszy raz słyszę uncertain
              • smillaaraq juz doczytałam :/ 14.07.06, 12:02
                o co chodzi z obcinaniem. Pazurki w przedniej łapce nie powinny byc tak grube,
                może dałoby się to zrobić nawet na raty, jak koton jest trochę senny, troche
                rozmarzony? Macie obcinaczkę? Ale taka "kocią" - bo płaskie cążki ludzkie to
                się nie nadają o tyle, że faktycznie jest to dla kocich bardzo nieprzyjemne.
                Może w dwie osoby - jedna mizia i przytrzymuje kotuszka, druga ciacha?

                Zyczę powodzenia w każdym razie smile
    • capuccino_days Re: mam pytanie 14.07.06, 11:59
      moja miałą podcinane pazurki pod narkozą przy okazji czyszczenia zębów, też się
      strasznie zaczepiała i bałam się, że sobie coś wyłamie - a drapak ma i używa
      ale żeby tak głupiego jasia tylko po to żeby pazurki obciąć?
      zmień może lekarza, mi się wydaję, że dobry wet powinnien umieć dać sobie radę
      ze zwierzakiem
      • graz.ka Re: mam pytanie 14.07.06, 12:19
        Małemu podciął weterynarz trochę pazurki, ta obcinaczka zupełnie inaczej
        wygląda i łatwo to poszło. No, ale Mały to jeszcze kociak.
        Nigdy nie usunęłabym kotu pazurów, nigdy - niestety, ludzie niektórzy to
        idioci. Cztałam też o kotach wegetarianach w USA.
        • trawa11 Re: mam pytanie 14.07.06, 15:09
          dzieki serdeczne za wszystkie podpowiedzi.Nigdy nie maialm zamiaru kota
          czegokolwiek pozbawiac.Ktos wczesniej pozbawil go lapki,nie wiem jak naprawde
          bylo,bo kotek jako dorosly wziety z ogloszenia w gazecie ,od pani zajmujacej
          sie chorymi kotkami.Znalazl u nas bezpieczny dom i najwazniejsze ,zeby i on sie
          w nim bezpiecznie czul.Weterynarza oczywiscie zmienie,kotak niagdy w
          zyciu.Jesli taka jest rola pazurkow,jak opisywalyscie,to niech wiec wszystko
          zgodnie z natura pozostanie na swoim miejscu.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
          • graz.ka Re: mam pytanie 14.07.06, 15:47
            Trzymaj się razem z kotem smile
    • babka71 Re: mam pytanie 14.07.06, 17:35
      ale po co chcesz pozbawiać kota pazurków?????
      przecież to jego palce tak samo jak Twoje zakończone paznokciem?? brrrrrrrrr
      nie rozumiem pytania
      • misia007 Re: mam pytanie 14.07.06, 17:49
        Moze lęk kota przed obcinaniem pazurów jest spowodowany brakiem łapki.Stepi je
        sobie spokojnie jak nie na drapaku to na meblach.
        • monikate Re: mam pytanie 14.07.06, 22:01
          Ja mojej kici pazurów nie obcinam, ponieważ ona postanowiła, że na to nie
          pozwoli. Nikomu! Wet też nie poradził. Tak, jak dziewczyny pisały: sama sobie
          je utemperuje! Moja kota m.in. oprócz drapania mebli, dywanu (drapaka cholera
          nie chce), zasiadawygodnie i obgryza sobie pazury ile jej tam trzeba.
          • pixie65 Trawa... 14.07.06, 22:40
            ja chyba rozumiem o co Ci chodzi: moja Dzidzia też czasem zaczepia się pazurkami
            np. o pościel,obicia i zdenerwowana próbuje gwałtownie się oswobodzić...To samo
            ma kotka mojej koleżanki, czesto zaczepia się podczas miziania i ugniatania
            łapkami, a potem w lekkiej panice próbuje się wyrywać, nierzadko sprawiając
            sobie dodatkowy ból. Ja Dzidziowi od czasu do czasu, najczęściej w takim półśnie
            przycinam pazurek po pazurku...Zwykle wychodzi od 2-4 pazurków za jednym
            razem...smile))Dobry obcinak i dużo cierpliwości i pomalutku uda się. A kłopot
            faktycznie być może jak kot pod nieobecność opiekuna " się zahaczy" i będzie
            próbował się oswobodzić. Popróbujcie sami, bieganie za każdym razem do weta też
            nie jest najlepszym rozwiązaniem...smile)
            • trawa11 Re: Trawa... 14.07.06, 23:23
              pixie65,no wlasnie dobrze mnie zrozumialas.Mimo wszystko jednak nic nie bede
              robila z jego Tzn.Maniusia pazurkami.Swoje w zyciu przeszedl,wiec nie ma co go
              dodatkowo stresowac.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka