Dodaj do ulubionych

Transporter raz jeszcze

01.08.06, 16:29
Wiem - było juz mnóstwo razy, ale dopiero teraz dojrzałam do decyzji o
zakupie i właściwie już wybrałam. Taki:
www.allegro.pl/item118448331_transporter_ferplast_tanio_.html
Może ktoś kto ma spojrzałby czy jest wystarczająco duży /może być taka
możliwość, że będą wiezione dwa koty, ale tylko i wyłącznie do weta, niezbyt
daleko/. Wogóle potrzebuję tego transportera tylko i wyłącznie na taką
ewentualność. Moje koty są przecież wychodzące i jak do tej pory nie były
nigdzie indziej przewożone. Z reguły pożyczałam transporter lub jeździliśmy
do weta we dwójkę z synem, jakoś było, ale też zawsze to było przyżycie i dla
kota i dla mniesad(( Teraz sytuacja zmieniła się, syn pracuje, muszę poradzić
sobie sama.
Poza tym muszę nadmienić, że cena też jest zachęcająca...
Obserwuj wątek
    • kejt35 Re: Transporter raz jeszcze 01.08.06, 16:45
      Barba, wioząc dwa koty naraz, musisz jednak bardzo uważać,bo pod wpływem
      obciążenia czasem transporter się otwiera, tzn, nie przednia kratka, ale
      puszczają boczne zamknięcia.W zeszłym roku przeżyliśmy chwilę grozy, otworzył
      się w ten sposób (jeszcze na klatce schodowej na szczęście) transporter z
      Miniem jadącym do weta. Miniu waży 7,5 kg, więc jest to spory ciężar.
      Transporter był trochę inny niz Twój.
      Ale ten na zdjęciu wyglada solidnie, mamy teraz podobny.
      Pozdrawiam!
      • pepsi Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 10:32
        ja mam taki sam (kurcze, dalam za niego ponad 2x tyle), wg. mnie jest calkiem
        solidny.
        na razie problemow z moja dwojka nie ma, ale one łacznie wazą ok.5kg.
        miejsca w srodku jest sporo, przynajmniej na razie.
    • mama007 Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 10:41
      kupuj smile
      a jak bedziesz brala 2 koty na raz to nie trzymaj za raczke na gorze, tylko od
      dolu caly transporter - tak jak ciezka siatke z zakupami, zeby jej uszy sie nie
      pourywaly... smile
      pozdrawiam
      aga
      • pepsi Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 10:55
        slusznie, o takim rozwiazaniu nie myslalm
        przyda sie na przyszlosc smile
        • barba50 Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 11:57
          Dzięki - tak mi sie wydawało, ze warto /za te pieniądzesmile))/.
          A na okoliczność niesienia dwójki wymyśliłam nowy patent: po włożeniu
          sierściuchów /u mnie suma wagi circa 10kg!/ "opaszę" transporter expandorem,
          taką gumą do zabezpieczania bagaży na bagażniku...
    • orangewhatever Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 12:01
      a ja polecam wiklinowy, poza transportem służy kotej do spania, dlatego też
      jest do niego przyzwyczajona i nie protestuje przed włażeniem, kiedy trzeba ją
      przewieźć.
      • pepsi Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 12:03
        wiklinowe sa ladne, ale dosyc ciezkie nawet bez zawartosci. ten jest dosc
        lekki, i tez stoi sobie otwarty i kociaki wchodza do niego kiedy chca (czesto
        chowaja tam myszki wink
        • annb nie są cięzkie 02.08.06, 12:25
          mam wiklinowy i nie narzekam smile
          a kot ma w co drapac jak mu przyjdzie ochota
          teraz wyjazd i mam zagwozdkę
          ale chyba jeden kociej pojedzie w szlkach na kolankach
          • orangewhatever Re: nie są cięzkie 02.08.06, 13:35
            wożę moje 7 kilo kota w wiklinie i daję radęsmile
            a siłaczem nie jestem, poważnej postury też nie posiadamsmile

            annb, fajne takie koty, które w szelkach się pozwalają wozić...raz usiłowałam
            założyć szelki, więcej nie spróbujęwink
            • annb Re: nie są cięzkie 02.08.06, 13:37
              na razie czekam na szelki
              jeszcze nie sprawdzalam, czekam az dowiozą do sklepu
              a jak nie wyjdzie to wyprawa po wikline na kleparz
              • pepsi Re: nie są cięzkie 02.08.06, 14:08
                okej, wierze wam na słowo smile nie sprawdzalam tego, to opinia kolezanki z jednym
                kotem.
                ja dzis zamierzam moje obie do szelek przymierzyc. az sie boje wink
                • annb Re: nie są cięzkie 02.08.06, 14:31
                  te wiklinowe są takie przyjazne uzytkownikowi
                  ja noszę moje w ten sposob ze
                  pakuję kota
                  zamykam
                  klapką do siebie
                  przyciskam
                  i niosę przed sobą
                  kot nie płacze bo mnie czuje
                  ja się nie mecze bo niosę jak trofeum
                  ludzie mnie zaczepiają-to swoją droga
                  a blokowe dzieciaki juz wiedza ze kotek wink idzie do doktora smile
          • ansil szelki 02.08.06, 16:14
            masz szelki kocie do samochodu? gdzie cos takiego nabyc mozna? bo mi czasami
            zal mojej koty, ze tak po nascie godzin w kontenerze siedzi..
            w ogole takie szelki to bezpieczne sa?
            • ansil Re: szelki 02.08.06, 16:18
              o takie cos znalazlam,
              www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3563&action=prod
              ale nie wydaje mi sie to szczegolnie bezpieczne dla kota w razie jakiegos tfu
              tfu wypadku.. normalnie siedzi w kontenerku mocno przypietym pasami..

              halo, halo
              ktos wozi kota w szelkach?
    • seniorita_24 Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 15:14
      Mam taki - słabe zamknięcie, juz częściowo wyłamane, boczne zaczepy tez w części
      gdzies zniknęły. Polecam markę Marchioro - mam zwykły transporter tej firmy, bez
      bajerów - zamknięcie jest metalowe i kot go sam nie otworzy, porządnie
      zabezpieczone sa zaczepy łączące 2 części transportera, jest lekki.
      • barba50 Re: Transporter raz jeszcze 02.08.06, 15:27
        No to zobaczymy, bo ja ten transporter już kupiłam. Jakby co to pieniądze
        niezbyt wielkie, jakoś przeżyję, albo mąż majsterklepka będzie go uzdatniał do
        użytku.
        • wiesia.and.company Re: Dopiero teraz siadłam na forum - uwagi mam też 02.08.06, 16:14
          do tego transportera. Za mało ma łapek-zaczepów, może nie utrzymać większej
          wagi i tupania. Ale jak kupiony, to OK, Przyda się na pewno, może jako siedziba
          i odosobnienie (czasem się moje lubią odseparować od reszty właśnie w
          transporterze).
          Pozdrawiam. Wiesia + 6
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka