Dodaj do ulubionych

Kropla krwi...

03.10.06, 14:03
... pojedyncza, na brzegu kuwety. Duża.

Rany boskie, co ja mam zrobić? Nie wiem, który to kot. Nie wiem, czy na pewno
z cewki moczowej, chociaż żadnych ran drapanych ani gryzionych nie znalazłam.
Obie koty biegają normalnie, jedzą normalnie, trudno stwierdzić, czy obie
sikają. Siuśków w kuwecie poziom zwykły. Nikt nie siusia poza kuwetą.

Na co jeszcze zwrócić uwagę??
Obserwuj wątek
    • biljana Re: Kropla krwi... 03.10.06, 17:11
      sproboj zlapac im mocz i dac do badania. tylko pewnie przy wiekszej liczbie
      kotow to moze byc klopotliwe. Zwroc uwage, czy ktorys nie jest apatyczny albo
      za bardzo senny. pozdrawiam
    • mierzejka Re: Kropla krwi... 03.10.06, 17:24
      ja też kiedyś taką znalazłam, to raczej było po kotce niz po kocurze. Ale to
      było jeden jedyny raz, nigdy więcej jak do tej pory się nie powtórzyło. Tez
      chciałabym wiedzieć co to mogło być... Może coś na kształt cieczki??? A czy
      kotki w rujce krwawią? poza tym kotka jest sterylizowana. Same znaki zapytania.
      • nessie-jp Re: Kropla krwi... 03.10.06, 18:07
        No więc żaden kot nie jest apatyczny, wręcz przeciwnie
        • pixie65 Re: Kropla krwi... 03.10.06, 21:41
          A qpka w kuwecie też była?
          • smillaaraq Jak z wypróżnaniem? 03.10.06, 22:05
            właśnie, kupy są normalne? Bo jak rozluźnione albo przeciwnie, zbite i twarde,
            to może być od tego.
            • nessie-jp Re: Jak z wypróżnaniem? 03.10.06, 22:39
              Właściwie, to mała (Kropka) miała trochę rzadziaste te kupy. Dorwała się małpa
              do Whiskasa i taki skutek sad Niestety księżniczka Sagunia raczyła ostatnio jeść
              wyłącznie Whiskasa z królikiem, na porządne mięso czy nawet kocie puszki
              spojrzeć nie chciała. A Kropka jej regularnie jedzenie podbiera.

              Ale chyba coś by było widać na tyłeczku?

              Albo może Saga ma zatwierdzenie po długim okresie postu (sterylka: dzień przed,
              dzień operacji, następnego dnia ledwie skubnęła...)?

              Niestety, mam wgląd w ich ekskrementa tylko w postaci panierowanej, więc trudno
              mi się wypowiedzieć na temat jakości tychże. Wspomnę wetowi o tym - dzięki za
              podpowiedź.
          • nessie-jp Re: Kropla krwi... 03.10.06, 22:07
            Była, w normalnych ilościach... Już nic nie rozumiem sad

            Zdjęłam Sadze ten kaftan ze względu na tę kroplę krwi, bo się bałam, że tam pod
            zielonym materiałem coś się strasznego stało. A tu nic. Szew po wierzchu wygląda
            zwyczajnie, tylko jakby opuchnięte to całe miejsce szycia (ale to chyba
            normalne?). Wygląda, jakby miała pod skórę wszytą parówkę... ale krawienia
            żadnego absolutnie nie ma! Kot żarty, wesoły, przytulny. Drugi kot tak samo,
            tylko jeszcze bardziej żarty. smile
    • salma75 Wiem co to jest! 03.10.06, 22:36
      Tez kiedyś taką krople na brzegu kuwety znalazłam.
      Nastepnego dnia zauważyłam, że pod konec robienia kupy (kupy o normalnej
      konsystencji) spadła duża kropla krwi ze śluzem. Okazało się, że kot miał jakiś
      stan zapalny w jelitkach. Dostał Nifuroksazyd, Lacidofil do jedzonka i przeszło.
      Poobserwuj kupę, ale niestety świeżą, nie uwaloną w żwirku. Musisz się zaczaić wink
      • nessie-jp Re: Wiem co to jest! 03.10.06, 23:29
        No to będę się czaić... Już mam obsesję, kocia podglądaczka się ze mnie robi. uncertain
        Jutro do weta, może od razu wezmę to, co znajdę w kuwecie (na pewno pan doktor
        się niesłychanie ucieszy z prezentu...)
        • smillaaraq Re: Wiem co to jest! 03.10.06, 23:32
          Doktor niech sie nie cieszy, tylko wypisze karteczkę na co tam chce, ale żeb
          były lamblie i te, no, kokcydia. O!

          Tylko że ja słabo wierzę w warszawskie laby - ale to inna para kaloszy sad
          • mierzejka Re: Wiem co to jest! 03.10.06, 23:42
            można samemu zanieść próbkę kału do badania na pasozyty i giargie=lamblie do
            Kliniki Małych zwierząt na SGGW, wyniki są na drugi lub kolejeny dzień. Cena od
            próbki to, jeśli dobrze pamietam- 24 zeta. Lamblie wykrywają w tym labie, co
            podobno jest dość trudne i nie każde laboratorium potrafi to zrobić.
    • nessie-jp Re: Kropla krwi... 05.10.06, 13:16
      No więc wykryło się, że to Kropka (młodsza, 5-miesięczna). Na gorącym uczynku
      krwawienia jej nie złapałam, ale znalazłam ewidentny strupek krwi sterczący z
      tyłeczka sad A kupiszony rzadkawe. Czyli będzie antybiotyk, nie ma co.

      Na razie bez badania kału - poczekamy, jak zadziała antybiotyk i w ogóle co wet
      powie, jak kota dzisiaj zobaczy.

      A kocię je wszystko, szaleje, wesołe, no i w ogóle gołym okiem nie poznałby
      człowiek, że coś jej dolega... sad Rodzina oskarża mnie o obsesję.
      • pixie65 Re: Kropla krwi... 05.10.06, 13:30
        Antybiotyk?Hmmmm,nie jestem wetem, ale ja najpierw zrobiłabym badanie
        kału...Moja Dzidzia miała podobne problemy,pomogło siemie lniane i karma RC
        Intestinal.Obyło sie bez antybiotyku.
        • nessie-jp Re: Kropla krwi... 05.10.06, 13:40
          No nie wiem do końca, jak to będzie. Wet chce ją w ogóle zobaczyć na oczy, a nie
          przez telefon smile zanim cokolwiek zaleci. Jak usłyszał o rzadkiej kupce, to kazał
          nie pobierać próbki. Nie wiem, może z rzadkiej nie wychodzą dobrze badania? Nie
          znam się sad

          Ten RC intestinal to niegłupi pomysł... tylko że ona suchego nie bardzo. Woli
          mokre, a najlepiej - cudze. smile
          • pixie65 Re: Kropla krwi... 05.10.06, 13:46
            Z twardych qpali to może i nie wychodzą. Ostatnio znajoma wetka mocno musiała
            sie napracować, żeby takiego qpalka hmmmmm...rozcieńczyć i zbadać, więc nie
            rozumiem o co chodzi? Rozumiem, że nie przez telefon bada się kota, ale
            dlaczego od razu padło słowo "antybiotyk"?
            • nessie-jp Re: Kropla krwi... 05.10.06, 14:05
              Cytując dokładnie, to wet powiedział "niewykluczone, że trzeba będzie
              przeprowadzić kurację antybiotykową".

              Przypuszczam, że wet chce sprawdzić, czy kotu coś w ogóle dolega, czy
              właścicielka histeryzuje... uncertain
          • kejt35 Re: Kropla krwi... 05.10.06, 20:43
            Nessie, Intestinal jest też mokry, w saszetkach i w puszkach.
            Pozdrawiam
            • pixie65 Re: Kropla krwi... 05.10.06, 21:33
              Nessie, no ja myślę że tu na forum nikt nie ma cienia wątpliwości, że NIE
              histeryzujesz smile)) Może dla weta krew w qpie to norma...Spróbuj z tą karmą i
              siemieniem...Pozdrawiam.
              • nessie-jp Re: Kropla krwi... 05.10.06, 21:36
                No więc wet kota obejrzał, wymacał, osłuchał, temperaturę zmierzył, wypytał o
                konsystencję i kolor kupy smile po czym stwierdził, że jedna kropla krwi to nie
                jest jeszcze straszny sygnał alarmowy, bo poza tym kot ewidentnie zdrowy. W
                każdym razie nie ma żadnych krwawych biegunek ani nic takiego, gorączki nie ma,
                brzuszek w dotyku prawidłowy.

                Na razie mam ją karmić lakcidem i obserwować.

                Ewentualnie kupię jej tego Intestinala, bo w sumie zaszkodzić to nie powinno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka