ja tez znalazlam....

21.12.06, 09:23
w mega skrocie - tak tlyko chce Wam napisac gwoli informacji ...

szlam do domu po zajeb... zlym dniu, w mokrych butach, obladowana ciezkimi
siatami, jeczaca Aska i marzylam tylko o tym, zeby zamknac za soba drzwi
wlasnego mieszkania i przestac istniec dla swiata. nie otwierac nikomu drzwi,
wylaczyc telefon, polozyc sie i lezec........

nadzieja matka glupich...

dalszych opisow Wam oszczedze, napisze tylko ze kurtki nie moge odprac po
sladach bijatyki, a sasiedzi chyba mysla ze to Aska tak sie darla jak szlysmy
przez klatke (4 pietro ofkors...)

mam w domu CIEZARNA kotke, ktora lada chwila ma rodzic.
tego mi wlasnie w tym calym balaganie jeszcze brakowalo.... ot co ....
    • agnesx6 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 09:25
      Dzielna jesteś smile
      • marta.kunc Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:03
        agasmile ty jestes swieta normalnie. ot co!
        sciskam i pozdrawiam
    • kejt35 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:06
      O rany, Aga, jak to się stało?! Skąd?! Pod nogi Ci wlazła, czy jak?...
      • kejt35 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:07
        Będziesz miała Aga Kocie Narodzenie, ot co....smile
        • mama007 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:13

          kejt35 napisała:

          > Będziesz miała Aga Kocie Narodzenie, ot co....smile

          hehe, no tak, i Kociego Nowego Roku bede miala smile

          tylko jak ja to wszystko ogarne, eeeeeh...

          a kotke juz namierzylam z poltora tyg temu, ale ja wtedy jechalam do krakowa,
          wiec nie moglam jej wziac. potem zniknela na kilka dni, myslalam ze sie okocila
          juz, wczoraj ja zobaczylam pod barem, to zabralam natychmiast, coby znow nie
          zniknela. balam sie najbardziej ze okoci sie, a jest zimno w koncu. kociakow
          bym raczej nie znalazla, a poza tym bym sie wlamywac musiala, bo to prywatne
          podworko uncertain
          wszystko przez te knajpe pod blokiem!!!!!! Radek (wlasciciel knajpy) dokarmia
          te kotke i ona tam przychodzi, i tak ja namierzylam, a wczoraj zabralam spod
          knajpy jak przyszla jesc, eh...
          jak widac knajpa przed blokiem procentuje nie tylko kacem co jakis czas uncertain
          • biljana Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:17
            daleko jeszcze do porodu? pozwolisz jej urodzic?
            • mama007 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:19
              biljana napisała:

              > daleko jeszcze do porodu? pozwolisz jej urodzic?

              plan byl taki, ze bedzie aborcyjna, ale teraz nei wiem, bo ona na rodzic 'lada
              chwila'. raczej ją zostawimy tak, ale jeszcze dzisiaj mam powtornie rozmawiac z
              wetem i jeszcze zobaczymy.
              • monika605 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:35
                Prawdziwa Kocia Mama z Ciebie smile Daj znać jaką decyzję podjeliście z wetem. W
                razie czego jakąś świąteczną paczkę dla maluchów chętnie podrzucę, bo to
                przecież nie tylko zamieszanie ale i wydatek. O ile dobrze pamiętam, mieszkasz
                w Warszawie?
              • annb Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 10:42
                mama-dobra kobieta z ciebie
                • misia007 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 12:09
                  mama, no nie wiem co napisać,wszystko co mi przychodzi na myśl to jakies
                  melodramatyczne banaly.Jestes wielka, wspaniala, a ta ciężarowka powinna Cie po
                  rekach lizac z wdzięczności a nie stawiać czynny opór.Donoś co się dzieje.
                  • aurelia76 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 12:22
                    Masz wielkie serce, podziwiam i odwagismile
              • babka71 Re: Jeśli jest szansa na aborke to zrób to.., 21.12.06, 12:51
                Jesli nie to od razu do weta masz przeciez znajomego...dobry znajomy
                Trzymam kciuki i wiem , ze sobie poradzisz..!!!!
                Pozdrawiam i całuję Swiątecznie Trzymaj się !!!!!!!!!!!!!
                wiesz, ze Bardzo Cię lubię, Jesteś wspaniała....
                p.s specjalne całuski dla Twojej córki od mojego synka
                • mama007 Re: Jeśli jest szansa na aborke to zrób to.., 21.12.06, 14:37
                  babka71 napisała:

                  > Jesli nie to od razu do weta masz przeciez znajomego...dobry znajomy
                  > Trzymam kciuki i wiem , ze sobie poradzisz..!!!!
                  > Pozdrawiam i całuję Swiątecznie Trzymaj się !!!!!!!!!!!!!
                  > wiesz, ze Bardzo Cię lubię, Jesteś wspaniała....
                  > p.s specjalne całuski dla Twojej córki od mojego synka

                  babko, Artek byl u mnie 2 godziny po tym jak przytargalam kotke do domu...
                  powiedzial ze mozemy to rozwazyc, ale porod naprawde 'zaraz'... jeszcze dzis
                  bede z nim rozmawiac, mam rece do samej ziemi i ledwo na oczy widze przez to
                  wszystko...
                  naprawde moge decydowac oc zym chcecie, ale nienawidz ejak mnie zycie przed
                  TAKIMI dylematami stawia do jasnej cholery!!!!!!! sad(((((((

                  ps
                  dzieki i wzajemnie smile
                  • angieblue26 Re: Jeśli jest szansa na aborke to zrób to.., 21.12.06, 14:50
                    Na pewno trudna sytuacja.
                    Nie wiem co doradzic, ale sadze, ze to troche pozno na takie radykalne
                    rozwiazania, jesli kotka praktycznie juz rodzi.
                    Trzymam kciuki, zeby bylo jak najmniej kociakow. Bedzie latwiej znalezc im dom.
                    Pozdrawiam bardzo mocno Was i kocia rodzine kiss
                    • marta.kunc Re: Jeśli jest szansa na aborke to zrób to.., 21.12.06, 15:32
                      aga, bog nam daje tyle ile mozemy zniesc. a jak ma swojego aniola na ziemi pod
                      twoja postacia to teraz juz leniwy przed swietami po lini najmniejszego oporu
                      idac postawil te kocine na twej drodze.
                      trzymam kciuki, bedzie dobrze.
                      ty dziewczyno masz juz zagwarantowane miejsce w niebie.
                      • wiesia.and.company Re: O rany, Aga, ale Ci się trafiło!!! Wiesz, tak 21.12.06, 15:55
                        musiało być, że kotka będzie miała swoją Wigilię. Marta.kunc ma rację. Dobry
                        koci anioł zesłał ją ziemskiemu aniołowi, który mimo przeciwności losu, jakoś
                        ma siły aby pomagać innym. Faktycznie, miejsce w niebie to już masz zaklepane,
                        ale na razie jeszcze sobie pobądź na ziemi, przydasz się.
                        Bardzo serdecznie pozdrawiam i podziwiam.
                        Wiesia + 8
                        • marta.kunc Re: O rany, Aga, ale Ci się trafiło!!! Wiesz, tak 21.12.06, 16:36
                          absolutnie pobadz jeszczesmile
                          • mama007 Re: O rany, Aga, ale Ci się trafiło!!! Wiesz, tak 21.12.06, 17:48
                            marta.kunc napisała:

                            > absolutnie pobadz jeszczesmile

                            taki mam plan. moja mama jak sie dowie o tym kocie 'x w jednym' to mnie ukatrupi
                            wlasnymi rekami, wiec nie wiem czy plan sie zisci...
                        • mama007 Re: O rany, Aga, ale Ci się trafiło!!! Wiesz, tak 21.12.06, 18:11
                          wiesia.and.company napisała:

                          > Faktycznie, miejsce w niebie to już masz zaklepane,
                          >

                          oj kobitki, kobitki, co Wy piszecie.... mnie do nieba tak po drodze jak ....
                          uwierzcie, ze to co uda mi sie zebrac 'na plus' ja za chwile wyrownuje, a potem
                          wchodze jeszcze na debet....
    • oxygen100 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 16:32
      lo matko chyle czolasmile)wiesz juz co zrobisz z kociakami??
      • mama007 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 17:49
        oxygen100 napisała:

        > lo matko chyle czolasmile)wiesz juz co zrobisz z kociakami??

        bedziemy szukac domow... jak juz sie urodza to nie uspie, zabijcie mnie, ale nie
        dam rady...
        • angieblue26 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 17:51
          kiss******* Jestes Aniolem, wiesz ?
          Pomozemy Ci szukac domow smile
          PS Ja tez bym nie potrafila.
          • misia007 Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 18:11
            Mamo a kto by Cię chciał zabijać.Co innego zapobiegać a co innego jak sie małe
            już na świat pchają i to w taki czas świety.Całe forum pewnie czeka jak radosną
            nowinę z konkretna liczbą obwieścisz.I na pewno sama z tym problemm nie zostaniesz.
            • mama007 misia :) 21.12.06, 18:20
              ja mamy WCALE nie zamierzam martwic... tylko jak mnie nawiedzi to niezbyt da sie
              ukryc wielkieeeego kota bez defektow (lapy ma wszystkie, ogon ma...), a jak juz
              bedzie 'po' to gromady piszczacych szczurkow uncertain
              jak jej nie wpuszcze do domu to tez sie domysli big_grin
              • misia007 Re: misia :) 21.12.06, 18:51
                No to widzę, ze ciężkie chwile przed Tobą.W tej materii mozemy Cie ino wspierac
                moralnie i utwierdzać w słuszności poczynań.
        • oxygen100 Re: ja tez znalazlam.... 22.12.06, 14:38
          jak juz sie urodza to nie uspie, zabijcie mnie, ale nie dam rady...

          wiem cos o tymsmilepowodzeniasmile
    • nessie-jp Re: ja tez znalazlam.... 21.12.06, 22:38
      Boże, aż mi łzy w oczach stanęły! Przecież to historia jak prosto z Biblii -
      przygarnęłaś samotną, przyszłą mamę w najcięższej dla niej chwili.

      Chylę czoła. Trzymaj się i gdybyś potrzebowała czegoś dla kotki albo kociąt
      (jeśli jednak do nich dojdzie) to daj znać. Na pewno uda mi się poratować jakąś
      karmą czy żwirkiem.
      • juven74 Re: ja tez znalazlam.... 23.12.06, 21:14
        nessie-jp napisała:
        > Chylę czoła. Trzymaj się i gdybyś potrzebowała czegoś dla kotki albo kociąt
        > (jeśli jednak do nich dojdzie) to daj znać. Na pewno uda mi się poratować
        jakąś
        > karmą czy żwirkiem.
        Ja też chylę i oferuję podobną pomoc.Kociaków adoptować nie mogę - mam już
        stado.Decyzja przygarnięcia kotki była bardzo odważna.Jak zareagował twój kot?
        Pozdrawiam
    • mama007 Re: ja tez znalazlam.... 22.12.06, 14:06
      zostaje tak jak jest.
      co prawda wsyzstko moze sie opoznic, moze nie urodzic 'zaraz', wiem jak to bywa
      w praktyce, sama w koncu tez mam dziecko.
      ale jakby cos poszlo nie tak, cos sie stalo, nie wybaczylabym sobie, bo tak
      naprawde to moja decyzja.
      akurat tak sie zlozylo, ze mam 18kg wor nutry na stanie, wiec z jedzeniem nie ma
      problemow smile kotka jest MEGA przytulasna, usiasc sie przy niej nie da, bo zaraz
      na kolana sie pakuje, jest absolutnie bezkonfliktowa, zrobila sie straszliwie
      niezgrabna i ociezala...
      i sliczna jest smile
      postaram sie wrzucic fotki

      czekajcie na DOBRE wiesci ...
      • iwu Re: ja tez znalazlam.... 22.12.06, 14:11
        Jesteś wspaniałym człowiekiem.
        Czekamy na wiadomości i zdjęcia kociarni. smile
        • trawa11 Re: ja tez znalazlam.... 22.12.06, 14:33
          Nie wszystkich jeszcze kojarze na tym forum ,ale wlasnie sobie
          przypomnialam ,ze Ty mamo007 jestes rzeczywiscie wspanialym czlowiekiem.Wszak
          przygarnelas juz dwie takie biedne istotki ,bez lapki i bez ogonka.A teraz w
          nagrode trafila Ci sie calutenka kotka i to jeszcze z nawiazka.Trzymam
          kciuki ,zeby wszystko dobrze poszlo.Pozdrawiam serdecznie.
          • misia007 Re: ja tez znalazlam.... 22.12.06, 14:42
            Trawa chyba trafiła w sedno, to opatrznośc Ci kotkę w nagrodę zesłala za pomoc,
            która swiadczyłaś kotom niepełnym.A to jeszcze nagroda z tajemnicą.Kciuki
            trzymam za szczęsliwe rozwiązanie .
            • joanna.c Re: ja tez znalazlam.... 23.12.06, 16:18
              No co tam u Was słychać? Już są koteczki? Ciagle o Was myślę i trzymamy kciuki
              i pazurkismile
              Joanna z trzema puchatkami
              • mama007 czeeekaaaamyyyyy 24.12.06, 14:02
                na razie cisza. jak dlugo tak bedzie to sie wykoncze, gwarantuje.....
                kotka sie wyleguje pod choinka, ciekawe czy prezenty tez tam zostawi.... oprocz
                tego spi, je, spi, je, spi, spi, spi, je itd.... no i mruczy i sie przymila...

                a odnosnie tego ze ją 'przygarnelam' to od razu mowie, ze to tylko
                tymczasowo.... docelowo u mnie nie zostanie na pewno. mysle o tym, ze jesli nie
                zaklimatyzuje sie w domu (to kotka podworkowa), to wypuszcze ja po sterylce -
                mam nad nia pelna kontrole, karmia ja moi znajomi z baru, jesli tak ma byc
                szczesliwsza, to niech bedzie....
                a.
                • kejt35 Re: czeeekaaaamyyyyy 25.12.06, 20:05
                  Dalej nic???
                  • trawa11 Re: czeeekaaaamyyyyy 25.12.06, 23:29
                    Tez czekam z niecierpliwoscia.Ciekawe ile tych kociat bedzie?
                    • joanna.c Re: czeeekaaaamyyyyy 26.12.06, 10:37
                      Trzymamy kciki za święty spokój Mamy007.
                      Pozdrawiamy!!!!!!!!
                      • kejt35 Re: czeeekaaaamyyyyy 27.12.06, 19:36
                        Mama007, żyjesz jeszcze po tych świętach?
                        Co u kociej matki? Urodziła?
                        A moze postanowiła zapewnić Ci atrakcje na Sylwestra, a co będziesz gdzieś
                        łaziła i z Dwumetrowcem tańczyła jak możesz poród w tym czasie odbierać?smile)))
                        Daj znać.
                        Pozdrawiam!!!
                        • mama007 nic nic nic, wrrr.... 27.12.06, 20:09
                          kejt35 napisała:

                          > Mama007, żyjesz jeszcze po tych świętach?
                          > Co u kociej matki? Urodziła?
                          > A moze postanowiła zapewnić Ci atrakcje na Sylwestra, a co będziesz gdzieś
                          > łaziła i z Dwumetrowcem tańczyła jak możesz poród w tym czasie odbierać?smile)))
                          > Daj znać.
                          > Pozdrawiam!!!

                          no troche zyje, tylko zaczynam sobie wciskac, ze nie zdecydowalam sie na aborke
                          jednak....

                          no ale nic, czekamy poki co...

                          hehe, sylwestrowe atrakcje moglyby mnie w tym roku ominac, no ale jesli beda to
                          trudno, przynajmniej zaczne nowy rok milym akcentem smile)))
                          a dwumetrowiec stwierdzil, ze to dobrze ze ta kotka w ciazy, a nie juz okocona,
                          bo bym lazila po jakichs komorkach, chaszczach, piwnicach i kociakow szukala
                          smile)))))

                          ps.
                          siedzimy w domu tak czy inaczej w sylwka, wiec kto wie czy to nie bedzie koci
                          sylwester smile))
                          • katikot Re: nic nic nic, wrrr.... 27.12.06, 23:06
                            o, to nie było Kociego Narodzenia? no cóż, może faktycznie kotka uważa Sylwester za lepszy termin?winkA Dwumetrowiec ma rację;-D
    • mama007 NIC.... ale jest nastepny ... 30.12.06, 18:30
      kotka nie urodzila

      dzis z interwencji przywiozlam persiaka PRZECUDNA kotka!!!! wieczorem fotki
      postaram sie wrzucic, ZAKOCHALAM SIE!!!!! ale bedzie szukala domu - najpierw spr
      czy nie zgubiona, potem domek. przepiekna....
      • misia007 Re: NIC.... ale jest nastepny ... 30.12.06, 18:45
        Coraz tloczniej u Ciebie.Zapowiada sie huczny Sylwester.Milej zabawy.
      • kejt35 Re: NIC.... ale jest nastepny ... 30.12.06, 18:46
        mama, czy Ty masz zamiar wyprawić jutro Koci Bal Sylwestrowy???smile)))))))))))))))))
        To teraz szukaj chłopaków dla tych swoich paniensmile
        A tak serio, to jesteś suuuuuuper dziewczyna!
        Ściskam Cię i trzymam kciuki za ciężarną i inne ( bo w tym tempie to jeszcze w
        starym roku jakąś bidę przytargasz do domu).
        Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku a Twoim sierotom
        wspaniałych domkówsmile))
        • mama007 Re: NIC.... ale jest nastepny ... 30.12.06, 20:52
          sukcesywnie wycinam kołtuny....
          kot ma dosc...
          ja mam dosc...
          dwumetrowy ma dosc...

          wszyscy na siebie sycza, Aska nie spi, ja dostaje szalu powoli... tak sobie
          pomyslalam ze chyba powinnam non stop przy sobie transporter i karme nosic 'bo
          kto wie...??'
          i tak mysle, ze z porodem kotka czekala na Dwumetrowca coby mial porzadny
          chrzest bojowy (pierwszy raz jest u mnie...), a teraz czeka jeszcze na TE NOC
          jedyna w roku, cobysmy ja zapamietali dobrze....
          pozdrawiam
          a.
          • mama007 dlugowlosa - fotki 30.12.06, 23:01
            img402.imageshack.us/my.php?image=dscf4383yc7.jpg
            img127.imageshack.us/my.php?image=dscf4382aa0.jpg
            padlam ze zmeczenia, dobranoc smile
            • graz.ka Re: dlugowlosa - fotki 30.12.06, 23:04
              Jaka śliczna smile Te oczyska to ma!
            • kejt35 Re: dlugowlosa - fotki 31.12.06, 12:15
              REWELACJA!!!
              Jaka piękność, o rany!!!
              • trawa11 Re: dlugowlosa - fotki 31.12.06, 18:28
                Sliczna ta koteczka.A na dodatek jeszcze sama sie "wypierze" ,no chyba ,ze to
                ona pranie robi?
                No ciekawe ,kiedy zobaczymy te male Nowe Roczki?
                Szczesliwego Nowego Roku dla calek kociej gromadki i rodzinki.
            • annb Re: dlugowlosa - fotki 03.01.07, 09:06
              slicznosci kotka smile
    • katikot Re: ja tez znalazlam.... 01.01.07, 23:35
      I co z kotami noworocznymi? Są już?
      • mama007 niiiiiiiiiiiiicccccccccccccccc... ...... 02.01.07, 23:24
        nic nic nic
        totalnie nic
        jutro wywioze kota do weta jak mi sie tlyko uda
        jest kochana , spiaaaca i GRUUUBAAAA

        a Pięknota jest rozchwytywana i jakies przekrety sie tu chyba szykuja
        (niesterylizowana piekna dlugowlosa kotka o cudnym charakterze to sie nie
        dziwie...), wiec na razie siedzi u mnie mimo ze sa chetni i albo zostanie wydana
        wlascicielowi (jelsi sie zglosi, a to i tak po uprzednim wywiadzie dlaczego sie
        zgubila), a jesli nie to domu bedzie szuakla po sterylce...

        i w ogole to pierwszy kot, przy ktorym Dwumetrowy powiedzial 'JA BYM GO
        ZOSTAWIL'!!!!! i wiecie co.... ja tez chceeeeeeeeeeeeeee............. ale chyba
        tego nie zrobie...
        chociaz kocham te kotke smile i moja Asia tez smile) jak zadnego tymczasa wczesniej !!
        smile)
        • a.polonia Re: niiiiiiiiiiiiicccccccccccccccc... ...... 03.01.07, 00:23
          Mama007 jestes wielka, wyrazy podziwu. A kotka cudna, ja bym ja zostawila smile)
          Moze masz jakies magiczne sposoby na wycinanie koltunow? Teska nasza ma coraz
          wiecej, nie daje sie czesac i wycinam je podstepnie jeden za drugim, ale jak
          tak dalej pojdzie, to kocina bedzie sie chowac po katach na nasz widok sad((
        • kejt35 Re: niiiiiiiiiiiiicccccccccccccccc... ...... 03.01.07, 09:13
          mama, zostaw sobie tego kota!!!! jak ja Ci zazdroszczę!!!!
          Qrcze, czy ja muszę chłopa zmienić, zeby mieć więcej niz jednego kota??? Może na
          Dwumetrowca, chyba jacyś bardziej "miętcy" są...
          • mama007 kejt :)))) 03.01.07, 11:24
            kejt35 napisała:

            > mama, zostaw sobie tego kota!!!! jak ja Ci zazdroszczę!!!!
            > Qrcze, czy ja muszę chłopa zmienić, zeby mieć więcej niz jednego kota??? Może n
            > a
            > Dwumetrowca, chyba jacyś bardziej "miętcy" są...

            ja nic nie chce sugerowac, ale ja sie rozwiodlam juz prawie big_grinDDD byl
            niereformowalny to wymienilam na lepszy model big_grin
    • dorotek83 Re: ja tez znalazlam.... 08.01.07, 14:04
      Mamo007 co z ciężarną kotką? Urodziła w końcu?
      • mama007 Re: ja tez znalazlam.... 08.01.07, 14:23
        kotka nie urodzila, ja jestem juz wkur... , mialam dzis jechac z nia do weta
        zeby powiedzial DOKLADNIE co i jak, ale zostalam bez auta i nie wiem czy
        gdziekolwiek podaje. weta do domu nie wezwe bo po pierwsze nie mam za co, po
        drugie u mnie w domu niczego nowego sie nie dowiem...
        i Wielki pojechal sad(
        • trawa11 Re: ja tez znalazlam.... 08.01.07, 14:35
          Nowy Rok przeszedl ,Trzej Krolowie tez,no to moze kotka doczeka do Dnia Babci i
          dziadka? A swoja droga ,no to masz problem.
          Pozdrawiam serdecznie.No i czekamy.......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja