Dodaj do ulubionych

usuwanie kamienia

22.02.07, 07:48
umówieni jesteśmy z Rudym na dzisiaj. Pani doktor od razu pobierze krew do
badania i przytnie pazurki...
jak myślicie, czy za podcięcie pazurków zamiast 10 zł zapłacę 7,50? wink

na razie biedny Rudy jest głodny. wcześniej położył sie w miejscu po misce i
smętnie pomiaukiwał, żeby sie przypomnieć wink
strasznei nie lubię tego postu przed narkozami sad

Trzymajcie kciuki za powodzenie operacji smile
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 09:15
      Trzymam kciuki,oczywiście. Rudy będzie miał pobieraną krew przed czyszczeniem
      zębów, czy już pod narkozą?
      • histeryczka Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 10:33
        z tego, co zrozumiałam, pod narkozą.
        Czy to źle?
        dzieki za kciuki, akcja dentysta zaczyna się o 15.
        • pixie65 Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 10:49
          Gdybym ja miała decydować, pobieranie krwi odbyłoby się przed narkozą. Po
          podaniu narkozy spada ciśnienie, pobranie od kota krwi potrzebnej do badania
          jest dodatkowym osłabieniem organizmu. Mój Mietek bardzo stresuje się
          pobieraniem krwi i kiedyś miałam taki pomysł ale wetka mi odradziła łączenie
          tych dwóch "czynności"
          • pixie65 eee... 22.02.07, 10:52
            przepraszam, ale przeczytałam jeszcze raz to, co napisałam....chodzi mi o to, że
            ja w ogóle nie robiłabym pobierania krwi i narkozy tego samego dnia...
        • trawa11 Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 10:50
          Cikawe pytanie z tymi pazurkami,mnie to nawet nie przyszlo do glowy.Nie
          pamietam ile zaplacilismy u tej pierwszej wrednej wetki za obciecie
          pazurkow,suma byla dosc pokazna ,ale to lacznie z pobieznym badaniem.Efekt
          oczywiscie byl taki ,ze 4 pazurki nie zostaly obciete.Natomiast drugi wspanialy
          wet obcial pazurki gratis.mamy tez z nim uwowic sie na usuwanie kamienia ,ale
          powiedzial ,ze to bedzie pod narkoza.
          Napisz prosze pozniej ajk to wszystko sie odbywalo?
          Trzymam kciuki.
          Bez narkozy to nie byloby mozliwe ,ewentualnie pod lekkim uspieniem.
    • histeryczka biedny kisiuś 22.02.07, 16:26
      okazało się, że ten kamień narósł aż na dziąsła i je popodnosił. to go strasznie
      musiało boleć. do tego pod jednym zębem była opuchlizna z ropą. 1 ząb trzeba
      było usunąć...
      teraz leży pod kocykiem i dochodzi do siebie... ciekawe, ile lat żył z bólem...
      mam nadzieję, że teraz będzie mu lepiej.
      Pani doktor nie pobierała mu krwi, głównie ze względu na stan zębów. Ani nie
      obcinała pazurków, bo zapomnialam ja poprosić wink

      Ech te koty...
      Gadżet teraz chodzi wokół niego i go obwąchuje, ale jest nawet jak na niego
      delikatny.
      • maja1101 Re: biedny kisiuś 22.02.07, 16:43
        Biedny. Niech dochodzi do siebie, wygłaskaj go jak już wstanie smile
        • pixie65 Re: biedny kisiuś 22.02.07, 17:39
          Kciuki za Rudego! Mój Rudy przesyła pozdrowienia wink
    • nessie-jp Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 17:52
      Pozdrowienia dla rudzielca!

      Popróbuj może dawać mu karmę 'nazębną', żeby kolejne zęby nie poszły sobie precz
      smile Jeśli mu zasmakuje, to powinno całkiem nieźle zęby czyścić. My używamy Hillsa
      t/d.

      A pazurków sama nie dasz rady obciąć? Aż tak walczy?
      • histeryczka Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 19:03
        dostałam od dr Ani próbkę royala nazębnego, zobaczymy, czy będzie ją gryzł...
        dotychczas karmę raczej łykał w całości, ale może to dlatego, ze go ząbki bolały...
        biedny, teraz schował się za wersalką, nie mruczy i w ogóle nie lubi mnie już sad
        • trawa11 Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 19:43
          Biedactwo,tak mi go zal.Dogladaj go jak najczesciej.Wyglaskaj go bardzo mocno
          ode mnie i przekaz pozdrowionka od Maniusia.
          U Maniusia wet stwierdzil poczatki kamienia.Nie mamy jeszcze ustalonego
          terminu.Ale teraz to juz i ja sie boje o mojego Maniusia
          Trzymajcie sie cieplutko
          Napisz prosze ,jak dlugo ten zabieg trawal?
          • histeryczka Re: usuwanie kamienia 22.02.07, 19:48
            wiesz, dobrze o to dbac jak najwcześniej, żeby nie dopuscić do takiej ruiny,
            jaką miał Rudy...
            Zaniosłam go tuz przed 15, uśpiliśmy chłopaka i wróciłam o 16 - był wybudzony,
            ale zaraz zasnął wink no i go zabrałam. Więc godzinę.
    • histeryczka NAPRAWIŁAM KOTECKA 23.02.07, 08:10
      Odkąd sie porządnie wyspał po narkozie - to nie ten sam kot. Ożywił się, biega
      jak kocisk (cudne słówko), pierze młodego po pysku bez żenady, widać, że jest
      radosnym kotem a nie cierpiącą kupką nieszczęścia...
      Moje wcześniejsze podejrzenia, że cos z nim było nie tak, potwierdziły się, na
      szczęście już chłopak czuje się jak nowy.

      I naprawdę nieważne, że w porannej gonitwie dzisiaj straciłam kolejny ulubiony
      kubeczek...

      smile
      • pixie65 Re: NAPRAWIŁAM KOTECKA 23.02.07, 09:00
        Co tam kubeczek kiedy Rudzielec naprawiony! Więcej kubeczków na zdrówko dla obu
        chłopaków!
        • trawa11 Re: NAPRAWIŁAM KOTECKA 23.02.07, 09:31
          Histe dzieki za informacje.Niedlugo bedziemy u weta to zapytamy czy juz trzeba
          cos z tym kamieniem robic,bo tak naprawde ja tego kamienia nie widze.Zeby ma
          ladne.Nie ma tez zadnego brzydkiego zapachu z mordeczki.Duzo spi ,ale jak juz
          nie spi to bryka rowno.
          Ciesze sie ,ze Rudy wreszcie jest soba,dobrze ,ze to zauwazylas ,ze cos nie
          tak.Najwazniejsze ,ze wszystko jest dobrze.
          Wyglaskaj ode mnie Rudego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka