Dodaj do ulubionych

Sterylka Mamuski w niedziele

28.02.07, 11:22
i tym razem ja o trzymanie kciukow poprosze, bo troche sie boję.Mamuska to
kotka podwórzowa i dośc stara.Ile ma lat nie więm ale u sąsiadki są jej
trzyletnie dzieciaki a to nie były jej pierwsze.Chcemy ja wysterylizować, zeby
juz więcej nie musiała rodzic no i dlatego, ze zaczęła sama wchodzic do
mieszkania sasiadki, która ma jej dzieci.Sasiadka ma nadzieję, ze po sterylce
Mamuska zostanie na stałe, oczywiscie jesli zechce.Kciuki potrzebne, bo jak
mówie kotka jest w dobrej formie ale w latach, z pewnością w ciąży gdzies od
tygodnia(robili to publicznie) no i mamy niemile doswiadczenia.Zeszłej zimy
sterylizowalismy matke mojej Niny i operacja sie udała a pacjentka, po
miesiącu(cały czas była w domu) odeszła za TM.zabieg był robiony na talon więc
tym razem składamy sie na dobrego weta,zeby zmniejszyc ryzyko.
Obserwuj wątek
    • histeryczka Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:32
      będę trzymać. masz jakies zdjecia Mamuśki?
      • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:39
        Niestety, aparat mam w komorce a ona raczej do pozowania nie przyzwyczajona.mam
        w planie pozyczenie cyfrowki to wtedy jej i jej potomstwu fotki machnę.mamuska
        jest Bura, ostatnia bura na podwórku.Pozostałe podwórzowce czarne.
      • pixie65 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:39
        Misiu, będę trzymać z całej siły! W ubiegłym roku sterylizowałam około
        siedmioletnią koteczkę z ropomaciczem u DOBREGO chirurga. Wszystko przebiegło
        znakomicie.Mimo baaardzo skromnych środków wszystkie zabiegi przeprowadzam na
        własny koszt.Kiedyś dowiadywałam się o możliwość sterylkowania w ramach
        programu gminnego, ale dlamnie odgórne narzucanie KTO, GDZIE i JAK będzie ciął
        jest nie do przyjęcia...Momo, że to są "tylko" koty wolnożyjące...Przekonałam
        się, że niektórzy weci traktują takie zwierzaki jak "materiał" do
        ćwiczeń...Cieszę się, że zrobicie to "po swojemu", przykro mi tylko, że
        kompletnie nie mogę pomóc...
        • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:43
          Dzieki Pixie ale nam tylko kciuki potrzebne.Jak pisalam tu ludzie dobre i dobrze
          sytuowane zamieszkuja.Mamuska lokum ma, chęc wyrazi to na zawsze, tylko trochę
          strach.
          • pixie65 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:51
            No to tylko dobry chirurg i nasze kciuki smile)) Będzie dobrze!
        • barba50 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:51
          Mamuśkę widziałam, śliczna bura pręguska. Kciuki będę trzymać, a jak będzie
          potrzeba to pomogę - może transport potrzebny?
          • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:56
            Barba kochana, transport zbyteczny , bo do weta rzut beretem.Zoliborz i w wetow
            i w zwierzaki bogaty.
            • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:57
              Pixie, chirurg juz umowiony tylko kciuki.
        • annb Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 11:59
          to ja stane w obronie
          moja pani wet jest w stowarzyszeniu -i sterylizuje dziczki
          wszystkie traktuje tak samo smile
          za to pewien wet na wyjezdzie moim do rodzicow potraktowal moją kotę jak
          rzecz
          czyli
          "pani histeryzuje a jej nic nie jest-a bylo"
          nigdy wiecej
          • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 12:06
            annb, ja nie napadam na wetów, ale jest takie przysłowie
            chińskie "kogo raz ukasi zmija, ten ucieka na widok kija".Zalęzy nam na tej
            kici, nie chcemy przezywac tego co w zeszlym roku i tyle.
            • annb Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 12:07
              misia007 wiem wiem
              dobrych wetow z podejsciem do kota jak do kota a nie do rzeczy ze swiecą szukac
              a jak sie znajdzie to trzeba ucapic/ulapic i nie puszczac
              • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 12:08
                świete slowa
    • ewa_anna2 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 13:33
      Trzymam kciuki. Ja też sterylizowałam dziką, piwniczną kotkę i w wysokiej
      ciąży, niestety. Samo ucapienie i zabieg odbyły się brutalnie. W worku
      niesienie do weta i głupi jaś przez worek. Kocica jest taka dzika, że i przez
      worek potrafi dziabnąć. Wet mówił, że nawet po tym głupim jasiu jescze się
      stawiała. A przez tydzień niestety - była trzymana w klatce, żeby sobie krzywdy
      nie zrobiła. Kocica wróciła do piwnicy. Teraz za to jest u nas jej córcia,
      której tez robiliśmy sterylkę. Na szczęście charakterek ma bardziej pryjemny od
      swej mamusi.
    • iris101 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 28.02.07, 15:57
      trzymamy z Iriską kciuki! oby wszystko dobrze poszło!
      • misia007 Re: Sterylka Mamuski w niedziele 02.03.07, 12:59
        Zabieg stoi pod znakiem zapytania bo Mamuska dała nogę.Moze wróci na czas.
        • pixie65 Ooooooooo?! 02.03.07, 13:07
          Wiesz Misiu...ja myślę, że ona weszła na Forum...i przeczytała....wink)) To
          teraz musimy udawać, że nie o TĘ Mamuśkę chodzi...
          • misia007 Re: Ooooooooo?! 02.03.07, 13:18
            Myslę, ze raczej cos przeczuwa, moje też zawsze wiedzą kiedy mam zamiar zatargać
            je do weta.
            • barba50 Kiedyś miałam psa 02.03.07, 15:24
              Dawno temu. Z psem się chodzi na spacery. Codziennie. Normalne. No i skąd
              Hipolit wiedział, że nie idziemy na zwykły spacer tylko do weterynarza? Bo
              wiedział. I nie miało znaczenia którędy do tego weta szliśmy...
              Inna bajka. Żeby się wykąpać trzeba nalać wody do wanny. Normalne. Codziennie
              ktoś się kąpał, lała się do wanny woda. Ale jak miała się lać dla niego wiedział
              z dużym wyprzedzeniem... Trzeba go było wyciągać spod łóżka Babunismile
              Tak mi się przypomniałosmile))
              • misia007 Mamuska wrócila 03.03.07, 19:35
                zabieg jutro o 10.00, kciuki bardzo prosze.
                • katikot Re: Mamuska wrócila 03.03.07, 20:17
                  Kciuki już są!
                  • barba50 Cieszśę się, że Mamuśka wróciła 03.03.07, 22:07
                    a kciuki będą trzymane i ciepłe myśli słanesmile))
                • asica74 Re: Mamuska wrócila 03.03.07, 23:22
                  Misiu, trzymam smile
                  • pixie65 Pewnie już po... 04.03.07, 11:39
                    zabiegu....I pewnie wszystko poszło dobrze. Kciuki za rekonwalescentkę!
                    • misia007 Re: Pewnie już po... 04.03.07, 12:33
                      Mamuska juz u pani Wandy ale ciągle spi.Wet nie potrafil okreslic wieku, bo nie
                      miala ani jednego zęba.Jak ta bidulka mieso zajada pojecia nie mam ale wsuwa
                      zdrowo.Kciuki lepiej jeszcze trzymajcie, bo cos na moj gust (odpukać) za
                      spokojna.Moze nie potrzebnie panikuje , bo w końcu kazzy kot reaguje inaczej ale
                      panikuje.taka byla grzeczna, wcale nie stawiala oporu, musi byc dobrze.
                      • barba50 Fajnie, że już po... 04.03.07, 12:53
                        Będzie dobrze, zobaczysz. A śpi to i dobrze, każdy po takiej operacji by spał.
                        Nie no trochę żartuję, ale dojdzie do siebie na pewno prędziutko.
                        Bardziej mi szkoda kocidła z powodu tego braku ząbków, biedna małasad Dzielna, że
                        sobie radzismile
                        • misia007 Re: Fajnie, że już po... 04.03.07, 13:14
                          mam nadzieję, ze tak bedzie.Zęby to chyba efekt licznych porodów.Kotka jest w
                          dobrej formie, odzywiona ale ciąże mocno odwapniaja organizm.Juz był najwyższy
                          czas zeby przeszła na emeryture.Wet powiedzial, ze u kotek nie ma czegos takiego
                          jak menopauza.Rodza do końca, bez wzgledu na wiek i stam zdrowia.wnioskuje z
                          tego ,ze sterylka moze im przedłuzyc zycia a z pewnościa poprawic jego jakość.
                          • misia007 Re: Fajnie, że już po... 04.03.07, 18:29
                            mamuska przytomna,załatwiła sie i usilowala wskoczyc na parapet.ogolnie jest
                            spokojna.Zaczynam być dobrej mysli.
                            • katikot Re: Fajnie, że już po... 04.03.07, 18:57
                              Fajnie, ze wszystko jest ok, wygłaskaj mamuśkę ode mnie.
                              • misia007 Re: Fajnie, że już po... 04.03.07, 19:27
                                Postaram sie wyglaskać ale narazie nie chce jej stresowac.
                                • misia007 Re: Fajnie, że już po... 05.03.07, 11:21
                                  MYsle, ze juz po strachu.Mamuska spokojna, cierpliwa i super grzeczna.
                                  • misia007 Re: Fajnie, że już po... 05.03.07, 11:22
                                    Wielkie dzieki dla "trzymaczy"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka