kejt35 28.02.07, 23:02 chybabym go na dywanik przerobiła, gdyby robił coś takiego)) www.smog.pl/wideo/8054/jak_zabawic_kota/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdaksp Re: kocham swojego kota, ale 28.02.07, 23:33 a propos róznych wybryków to moje przechodzą dziś same siebie.najpierw brawurka weszła do łazienki gdzie były przetrzymywane róże (w innym wypadku natychmiast zostałyby zmienione na podłogę)i wywaliła je napodloge.łazienka byla nieczynna az wróciłam z pracy.potem jak jadłam śniadanie to wlazła na biurko i gdy chciałam ja zgonić to wywaliła 3 kubki;jeden z herbata,drugi z kefirem i trzeci z woda.oblała biurko herbata i ścianę kefirem.wcześniej znalazłam kupę zrobiona na podłogę przez Chelsea i przykrytą bokserkami mojego narzeczonego.pare dni temu za przykrywkę posłużył dywanik.poza tym Chelsea ma ruje i wydziera sie co chwila.wiec naprawdę ten filmik nie robi na mnie wrażenia)tym bardziej ze i bójka i brawur lubia siedzieć przed monitorem i zasłaniać go Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: kocham swojego kota, ale 01.03.07, 00:20 Przecież ta kocina nic nie zrobiła! Moja Kicia lepiej obsługuje komputer. Jak wstałam od roboty na 5 min. to mi dopisała nowy akapit do doktoratu a potem sprawdziła pocztę. Jak zobaczyłam po powrocie otwarty program pocztowy to nie mogłam uwierzyć. Zawsze twierdziłam, że to genialny kot. Niestety, jej akapit był do kitu, nie po polsku chyba Odpowiedz Link
kejt35 magdaksp 01.03.07, 09:10 zasłanianie monitora to dla mnie pestka, chociaż gabaryty Minia sprawiają, że mało widaćale te pazurki na monitorze... Odpowiedz Link
iris101 Re: kocham swojego kota, ale 01.03.07, 08:48 słodka kicia! i najwyraźniej w ogóle nie przeszkadza to opiekunowi)) Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: kocham swojego kota, ale 01.03.07, 09:05 Moja babcia twierdzi, że kot nie brudzi, tylko uczy ludzi porządku> Jak się cennej rzeczy nie schowa - cóż... pretensje można mieć głównie do siebie. Moja Zośka tylko patrzy, jakby tu zwęzić pozostawione rajstopy, czy rękawiczki. Po zabawie Zosi rajstopy często nie nadają się do użytku. Ale jak tu się na nią gniewać, jak wytrzeszczy swoje niebieskie ślipaki? fotoforum.gazeta.pl/u/ewa_anna2.html Odpowiedz Link
foxie777 Re: kocham swojego kota, ale 04.03.07, 17:05 Przeciez to malenstwo, probowalo wyslac e-maila. pozdr Odpowiedz Link
vanillaice Re: kocham swojego kota, ale 04.03.07, 18:40 Słodki maluch i nie zrobił nic złego, chciał się tylko nauczyć obsługiwać kompa. Odpowiedz Link
katikot Re: kocham swojego kota, ale 04.03.07, 18:55 Rany, moja kota jest jednak grzeczna...najwyżej zasłoni monitor, albo siądzie na skanerze Odpowiedz Link
quba Re: kocham swojego kota, ale 10.03.07, 11:46 przeciez ten kociaczek slicznie sie bawil - o co ci chodzi ? ze polowal na to co lata na ekranie ? a zrobil jakas szkode? no to co ?nie rozumiem... Odpowiedz Link
kejt35 Re: kocham swojego kota, ale 10.03.07, 12:01 quba, a emotikon na końcu zdania zauważyłeś/zauważyłaś? Chyba nie, bo śmiertelnie poważnie do tego podchodzisz. Odpowiedz Link