Dodaj do ulubionych

Horror :(((

01.03.07, 07:56
Po prostu słów brak sad
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3954372.html
Obserwuj wątek
      • boe_ Re: Horror :((( 01.03.07, 08:39
        tez od razu po przeczytaniu sie tu zalogowalam
        jest mi niedobrze...normalnie mnie mdli po przeczytaniu tych wiadomosci
        nie ma kary dla takich potworow
    • aurelia76 Re: Horror :((( 01.03.07, 08:40
      Pierwsze, co rzuciło mi sie w oczy dziś w gazecie - makabra po prostu. Dobrze,
      że ludzie słysząc wycie kotów zareagowali, szkoda tylko, że za późno. A tych,
      co zamurowali wyjście, też trzeba by było zamurować.
    • marta.kunc Re: Horror :((( 01.03.07, 09:15
      z gory przepraszam madziasz i wszystkich.

      takie skurwysynstwo nie miesci mi sie w pojeciu cywilizacja. chujoza!!!!!!!!!!!
      mieszkancy mieli dosc wycia kotow...
      niech skurwielom i ich dzieciom i ich dzieciom sie sni po nocach to wycie.
      niech przypomina im, ze to samo ich czeka.
    • karus100 ŻYCZę IM TEGO SAMEGO!!!! 01.03.07, 10:10
      Mam nadzieję, że spotka ich to samo! Życzę tak nie tylko tym co zamurowali te
      kociaki, ale także mieszkańcom tego bloku - słyszeć kocie wołanie o pomoc i nie
      zareagować?!!! Co to za ludzie?!!! Zasługują na najgorsze!
    • aalata Re: Horror :((( 01.03.07, 10:51
      ciagle o tym mysle i jakos nie moge sie pogodzic ze znieczulica i bezmozgowiem
      tych ludzi - i to nei tylko tych, ktorzy osobiscie zamurowali te koty, ale tych
      durnych ludzi, ktorym te koty przeszkadzaly. u mnie na osiedlu byla pani, ktora
      wurzucala pasztetowa ze szpilkami. nie musze wam mowic, jak okoliczne psy i koty
      (nie tylko bezdomne) cierpialy. potem sie paniusia dziwila, ze szczury sa (no bo
      przez jakis czas nei bylo kotow). inny pan rzucal ceglowkami w psy, kotre
      biegaly za kotami kotre dokarmial - no tak pomoc jednemu zwierzakowi, ale zabic
      drugiego..
      juz sama nei wiem, co o takim kretynstwie myslec. zastanawiam sie, czy ktos nei
      powinien im zadac pytania, co by czuja gdy sa bardzo glodni i zoladek przykleja
      sie do kregoslupa. nikt z nich nei przezyl takiego glodu - niech sprobuja przez
      jeden dzien i wyobraza sobie trzytygodniowa agonie (wlasna).
      to zachowanie potwierdza moja teze, ze najbardziej zezwierzeceni sa ludzie...
      plakac sie chce.
      • misia007 Re: Horror :((( 01.03.07, 12:44
        Ja nie moglam tego przeczytać do końca,nie rozumiem dlaczego takie rzeczy maja
        miejsce.Czuję sie bezradna i bezsilna i sponiewierana psychicznie.Gdyby nie
        kontakt z ludzmi, którzy czują i myslą podobnie a więc i z wami na naszym forum,
        chybabym sie załamala.
        • szuwary4 Re: Horror :((( 01.03.07, 18:30
          Czytałam na wirtualnej Polsce komentarze do tego artykułu. Wszyscy sa
          wstrzaśnięci. Były nawet dwa takie, których autorzy jawnie przyznawali sie, że
          koty nie są wprawdzie ich ulubieńcami -delikatnie mówiąc- ale i oni byli bardzo
          oburzeni i potepiali metodę, jaką rozprawiono sie z tymi biedakami. Wg mnie
          najbardziej winni są ci z mieszkańców, którzy najpierw naciskali administrację
          żeby koty zlikwidowała, a później nie reagowali na rozpaczliwe jeki konajacych
          zwierząt i dopiero jak już zaczęli sami odczuwać dyskomfort to się nimi
          zainteresowali. Za mną tez cały dzień chodzi ta myśl, ze tym razem przegięli i
          t to co sie stało woła o pomste do nieba, a niebo nie pozostanie głuche.
    • hakdil Re: Horror :((( 01.03.07, 19:24
      Koszmar koszmarów i ja nie zasne tej nocy spokojniesad(((((((((((Boże,jak one
      musiały cierpieć............Tych sku....to bym własnoręcznie nie wiem co....
      Niedawno na olsztynskim forum tez toczyla sie dyskusja o kotach...ja nie
      wiem,skąd w ludziach tyle nienawiści do zwierząt,brak jakiejkolwiek
      empatii,brak jakiegokolwiek wspołczucia...no nienawidzę takiej znieczulicy!!
      • ewung Re: Horror :((( 01.03.07, 20:06
        staram się o tym nie myśleć ale nie mogę. Wciąż wracają te biedne kitki.
        Myślę sobie że to tacy ludzie o których się tez potem czyta że nie
        zainteresowali się losem starego sąsiada dopóki nie zaczęło im śmierdzieć. Sorry
        za dosadne określenie ale brak słów na taka znieczulicę.
        najbardziej poruszyło mnie to że to nie wybryk pojedynczej osoby, tylko ze iluś
        tam ludzi nic nie zrobiło. Dopiero jak im zaczęło wycie przeszkadzać.
        Dziś doszła do mnie przesyłka z wierszami pana Klimka. Zaczęłam je czytać i po
        prostu serce mi się kraje. Są takie piękne. To co się stało pokazuje jak bardzo
        takie wiersze są nam potrzebne.
    • ewa_anna2 Re: Horror :((( 01.03.07, 21:44
      A w lutowym kocie pisali o podobnej rzeczy. 12 letniej kotce zmarł pan. Nowym
      właścicielom nie chciało się szukać domku dla kici, więc postanowili ją
      zagłodzić zamykając w odzielnum pokoju! W trzecim tygodniu głodówki jeden z
      oprawców "pochwalił się" swoim czynem w pracy. Kotkę udało się uratować. Była
      jednak tak wycieńczona, że nie potrafiła sama jeść. Długo wracała do normalnego
      stanu... [Kot nr2(18) luty 2007 str. 39]
      To humanitarniej byłoby ją wypuścić (wyrzucić). Na dworze znalazłaby sobie coś
      do jedzenia.
    • kotbert Z góry przepraszam 01.03.07, 23:06
      niech tych skurwysynów, którzy zamordowali koty i tych, którzy słyszeli jak umierają, a nic nie zrobili, do końca życia i dalej poza grób, prześladuje płacz tych kotów. W takich chwilach mam nadzieję, że piekło istnieje i że wszystkich tych katów tam spotkam.
      Kurwa, wyć mi się chce.
      • smolimo bezsilnosc zzera czlowieka 01.03.07, 23:10
        Bylo o tym tez w Teelexpresie, boze Oswiecim mi tylko przychodzi na mysl, to
        jest taki wstyd dla ludzkosci, jak mozna bylo przechodzic i nic nie robic wobec
        takiego blagalnego placzu, to do czego zdolny jest czlowiek przeraza mnie tak
        czesto, ze czesto boje sie ludzi, chce mi sie teraz tluc w sciane z
        bezsilnosci..
        • mist3 Re: bezsilnosc zzera czlowieka 02.03.07, 20:52
          Też sobie o tym pomyślałam - niech im się to śni do końca życia, niech słyszą to
          płakanie kotów nawet na łożu śmierci.

          Jeśli was to pocieszy, choć to też straszna historia:
          Mój znajomy przyznał mi się ostatnio, że kiedy był małym brzdącem - uczestniczył
          w makabrycznej 'zabawie' której efektem była śmierć kota. I od tego dnia nie ma
          miesiąca, kiedy nie widziałby oczu tego biednego zwierzęcia, jak ma koszmary -
          to śni mu się właśnie to biedne zwierzę. Od tego momentu zaczął pomagać
          zwierzętom - sam ma kilka kotów i psów, ale nadal pamięta to co zrobił.
          Stwierdził, że to jest najgorsza zbrodnia jaką popełnił w życiu i że na pewno
          nie starczy mu życia (a ma już 70 lat), żeby to odpokutować.

          Mam nadzieję, że oni też będą do końca życia o tym myśleć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka