...od roku, to znaczy odkąd jest u mnie
byłam z nią u weta, dał antybiotyk, kota kicha nadal, rzadko, acz efektownie
dzisiaj w tym, co wykichała, pojawiły się nitki krwi (mniej więcej tak, jak u
człowieka, kiedy sobie nadwyręży to i owo przy katarze), co - o ile dobrze
pamiętam - wg weta może być groźne
poza tym kichaniem Biała zachowuje się zupełnie normalnie, ma apetyt, oczy
raczej czyste, nie kaszle - tylko to kichanie
a, na koci katar była szczepiona rok temu, przed przyjściem do mnie, opiekunka
nic o kichaniu nie mówiła, dopiero po przyjściu do nas się zaczęło
oczywiście jutro idę do weta, z samego rana, ale okropnie się boję, że Białej
coś dolega, coś złego, z czym nie damy sobie rady