Niedawno kupilam puszke tunczyka w sosie wlasnym na sprobowanie - koty zachwycone! I koszt takiej wyzerki niewielki, w tanich sklepach to ok 1,50zl. Mam zamiar podawac im raz na jakis czas, w ramach atrakcji (naprawde wcinaja az im sie wąsy trzesą). Moze macie jakies takie swoje Wielkie Odkrycia - cos niewielkiego, co cieszy koty?

Czy Wasze jedza np szprotki? CZy ryby w puszce sa zdrowe dla kotow?