minerwamcg
20.01.08, 22:30
Boję się Freda. Ten kot jest za mądry jak na moje możliwości...
Mieszkamy w wielkim bloku-korytarzowcu. Często wypuszczamy koty na
korytarz, żeby sobie pobiegały - mają długą prostą do gonitw i
towarzyszkę zabawy: wiekową sukę z sąsiedztwa, która za nimi
przepada. Fred mógłby całe życie spędzać na korytarzu, wymyka się
kiedy tylko ktoś uchyli drzwi. Ostatnio jednak nauczył się te
drzwi... otwierać, tak, własnołapnie otwierać, co wcale nie jest
łatwe, bo jest nieduży, a klamka wysoko. Musimy używać zasuwki.
Obawiamy się, że niedługo nasze kicury zmienią zamki, a następnie
pójdą do spółdzielni i wymeldują nas z mieszkania.