Dodaj do ulubionych

Miaukot !!

21.02.08, 17:36
Tym miaukotem jest moja Miśka.Od czasu jak nie ma Saluni nudzi się
niemiłosiernie i miauczy.Całe swoje dotychczasowe życie miała
towarzyszkę.Teraz została sama.Zabawiam ją jak mogę ale żeby była w pełni
szczęśliwa musiałabym zajmować się nia cały dzień.Na drugiego kota nie mogę
sobie pozwolić bo nie chcę świadomie narażać go na białaczkę.Szczepionki nie
daja stuprocentowej gwarancji że kot sie nie zarazi.Poza tym koteczka powinna
unikać stresu ktory w tym wypadku jest sprzymierzeńcem choroby.I tak koło się
zamyka.Jestem w pokoju,ona miauczy.Idę do kuchni a za mną drepcze kicia,no i
co ...miauczy.Ostatnio znalazła sobie wejście do środka kanapy,ufff
pomyślałam,będzie spokój,ale nie,panience po dziesieciu minutach się znudziło
i dawaj miauczeć.Wleżć potrafi a gdy chce wyjść to muszę otwierać
kanapę.Wyszła ja kanapę zamknęlam a ta po chwili jak nie zacznie miaukolić bo
ona chce spowrotem do środka.Normalnie można z nią kota dostać.Gdy wracam z
pracy Miśka wita mnie już przy drzwiach mrużac zaspane ślepka i miaucząc
radośnie.Oczywiście wspólne mizianie opiera się na jej zasadach czyli jest
wtedy kiedy ona chce.Ja chcę wziąć ją na ręce aby się przywitać a ta w try
miga wyrywa się i biegiem do pokoju.Nasze witanie wygląda w ten sposób że ona
robi truchcik z podniesionym ogonem wokół ławy a ja krążę za nią jak
stuknięta,czekając aż Lady wyłoży się jak długa na dywanie do głaskania.Gdy
już ją wymiętolę biorę się za swoje sprawy a Misiunia tradycyjnie włącza
syrenę alarmową informującą mnie jak to ona się nudzi.Czasami jak mnie już
wkurzy,lapię ja za kocie szmaty a ta patrzy mi prosto w oczy i bez mrugnięcia
powieki wydobywa słodkie MRAU,ręce mi wtedy opadają.I co z nią zrobić. : )
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Miaukot !! 22.02.08, 14:58
      Nie wiem, co ci poradzić... sad Może jednak udałoby się dokooptować drugiego
      kota, też nosiciela?

      Z drugiej strony, ja wzięłam drugą kotkę z myślą o tym, że Saga przestanie mnie
      zadręczać, no i teraz mam dwa miaukuny: jak jeden śpi, to drugi miauczy i
      marudzi, a jak idzie spać, to budzi się tamten i zaczyna swoje...
      • salimis Re: Miaukot !! 22.02.08, 15:48
        nessie-jp napisała:

        > Nie wiem, co ci poradzić... sad Może jednak udałoby się dokooptować drugiego
        > kota, też nosiciela?

        Raczej nie wchodzi to w grę bo tak jak pisałam wcześniej stres może spowodować
        pojawienie się objawów chorobowych i tak za jednym zamachem załatwię dwa
        koty.Oczywiście nie przesadzam w chuchaniu i dmuchaniu ale po co budzić
        licho.Traktuję Miśkę jak zdrowego kota z tym że w jej przypadku nie na wszystko
        mogę sobie pozwolić.Myślałam już o psie ale nigdy bym nie wybaczyła sobie gdybym
        tym przyczyniła sie do pogorszenia stanu kotki.Wystarczy że jest na moment
        markotna a już się o nią boję.Weterynarz uprzedził mnie że raczej nie będę mogła
        pozwolić sobie na drugiego kota,a szkoda bo Misiucha uwielbia się bawić,poza tym
        swego czasu bardzo szybko integrowała się z nowymi w odróżnieniu od Sali-na jej
        szacunek nowy musiał sobie zaslużyć.Miśka była damą do towarzystwa dla Sali a
        teraz dla niej samej chyba ja przejmę tą rolę.
        : )
    • sliwka1977 Re: Miaukot !! 22.02.08, 18:15
      No tak, teraz Ty jesteś partnerką do zabaw Saluni smile Na vetserwisie można
      wyczytać, że przy takim kociaku należy unikać jak najbardziej stresów, ale gdy
      kocio zabiega o uwagę, trzeba mu jej jak najwięcej poświęcić... czyli zadanie
      przed Tobą! ale jeżeli tak jest (a jest!smile więc nie ma problemów smile Może
      wystarczy troszkę zmienić jej przyzwyczajenia?
      • salimis Re: Miaukot !! 24.02.08, 09:14
        sliwka1977 napisała:
        Może
        > wystarczy troszkę zmienić jej przyzwyczajenia?

        hehehe,to raczej ja muszę zmienić swoje.
        Sali nie wiele było do szczęścia potrzeba,potrafiła sie zająć sama sobą,a to
        znalazła jakiś paragon czy inny kawałek papierka,chrupkę która wypadła z
        miseczki itd,i rozpoczynała rozgrywkę po całej kuchni dopóki jej zdobycz nie
        wleciała pod szafkę.Czasami będąc na parapecie czy na jakimś meblu stawała
        okrakiem i schylając się próbowała dosięgnąć pod brzuszkiem przednimi
        łapkami,ogon.Nie raz bałam się że spadnie bo robiła przy tym takie fikołki że
        sportowcy mogliby jej pozazdroscić.Miśka natomiast potrzebuje towarzystwa do
        zabawy i nie jakiegoś "śmiecia" tylko konkretnej zabawki.Gdy były razem to ich
        wspolna zabawa polegała na tym że jeden dzień jedna była agresorem a druga
        ofiarą natomiast na drugi dzień zmieniały się rolami.Tak więc,teraz żeby tego
        miaukota czymś zajać poświęcam jej trochę czasu i bawię sie z nią,ale na litość
        boską nie przez cały dzień,tak jak to Miśka chyba sobie wyobraża.Najbardziej
        lubię Miśkę taką ; P
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fd925951317b7f9b.html
        I wtedy nareszcie mam spokój : )
        • kena1 Re: Miaukot !! 24.02.08, 11:04
          To może zainwestuj w taką zabawkę wink
          animalia.pl/produkt.php?id=7407
          animalia.pl/produkt.php?id=7408
          animalia.pl/produkt.php?id=9697
    • minerwamcg Re: Miaukot !! 25.02.08, 00:42
      Ojjj... jak ja to dobrze znam. Mniej więcej przed miesiącem Fred ogłosił wiosnę.
      Staje pod drzwiami mieszkania i zaczyna koncert: miau, miaaaauuuu, miauuuuuu...
      Potrafi tak, zaraza kocia, przez pół dnia. Wypuszczony na korytarz pobiega
      chwilkę, potem wraca i zaczyna od nowa, przeplatając miauuuuki skakaniem na
      klamkę. Sprawa jest jasna, kocisko chce na wieś, nie dziwię mu się, też bym
      chciała - tam ma nieograniczoną swobodę i ekologiczne myszy w ciągłej dostawie smile))
      Jak mu wytłumaczyć, że na wieś pojedzie dopiero w kwietniu, a tu się jeszcze
      luty nie skończył?
      Łaska niebios, że od dłuższego czasu ani raz nie miał ataku. Tak trzymać,
      kiciuś, tak trzymać...
      • minerwamcg P.S. 25.02.08, 00:43
        Aha, na Fredzia zabawki nie działają. Futrzane myszy ignoruje, na laser nie
        zwraca uwagi, piłeczki mija obojętnie, czasem tylko bawi się z "tym drugim kotem
        z lustra" smile))
        • salimis Re: P.S. 25.02.08, 10:54
          minerwamcg napisała:
          na laser nie
          > zwraca uwagi, piłeczki mija obojętnie,

          No akurat z tym Miśka nie ma problemu jest jednak małe ale.
          Otóż gdy była młodsza to przynosiła wszelkie kuleczki z powrotem a teraz
          sytuacja wygląda następująco:ja rzucam kulkę,piłkę czy co tam jeszcze.Ona
          biegnie za nią,powącha i na tym koniec.Przyłazi do mnie że mam jej nadal rzucać
          i tak muszę sama osobiście iść po kulkę. Efekt końcowy jest taki że kicia
          wypoczęta z kocim usmieszkiem patrzy na mnie z niemałym zdziwieniem,a ja
          zziajana z wywalonym jęzorem
          ; P
          Tak więc ta zabawa odpada.Uwielbia za to robaka na wędce i to jej na ogól
          serwuje.Natomiast gdy zobaczy że wyciągam latarkę z szuflady to jest w kociej
          ekstazie.Ociera się o nią pyszczkiem słodko gruchając i czekając na dalszy ciąg.
          No cóż jak będę trochę przy forsie może jej sprezentuję tą mechaniczna zabawkę o
          której pisała chyba kena. : )
    • sylseb Miaukot, czyli po czym poznajemy wiosne 25.02.08, 12:26
      Nasz domowy miaukot, czyli Plameczka ma taki zwyczaj, ze jak
      poczuje, ze jest troszeczke cieplej, to siada na parapecie i zaczyna
      koncert oznaczajacy "wypusc mnie na balkon, no prosze, ja chce na
      balkon". Po otwarciu balkonu pozostale dwa radosnie leca na balkon,
      a Plameczka... nie schodzac z parametu wystawia lepek na zewnatrz i
      szybciutko sie chowa - no bo przeciez jednak za zimno jest. I tak co
      jakis czas sytuacja sie powtarza, Gapek i Grusia wietrza futerka, a
      Plamcia czeka az bedzie mzna sie powygrzewac smile

      --

      Pozdrawiam
      S. + 3
      • salimis Re: Miaukot, czyli po czym poznajemy wiosne 25.02.08, 22:53
        Ja mam okna od północy i nici z wygrzewania : (

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka