Makabra i obłęd. Kocieje (i psieje

) wyłazić mogą do ogrodu i raczej się
ogrodu trzymają. 2 tyg temu zalałam towarzystwo kropelkami na kleszcze i pchły
- wczoraj wyjęłam z zenona jednego kleszcza, dziś kolejnego a drugi chodził po
nim. Bilans ostatnich paru dni to 6 kleszczy na kocie.
Plus 3 kleszcze na większym psie;/
W moim odczuciu sezon na kleszcze to raczej lato, poza tym zabezpieczam zwierzaki.
Po raz pierwszy zdarza mi się coś takiego i nie bardzo wiem co mogę jeszcze
podać zwierzakom poza niewypuszczaniem ich z domu (pod opieką

). Czy są może
jakieś tabletki antykleszczowe??