Dodaj do ulubionych

SEZON NA KLESZCZE!!

15.04.08, 23:50
Makabra i obłęd. Kocieje (i psiejesmile) wyłazić mogą do ogrodu i raczej się
ogrodu trzymają. 2 tyg temu zalałam towarzystwo kropelkami na kleszcze i pchły
- wczoraj wyjęłam z zenona jednego kleszcza, dziś kolejnego a drugi chodził po
nim. Bilans ostatnich paru dni to 6 kleszczy na kocie.
Plus 3 kleszcze na większym psie;/
W moim odczuciu sezon na kleszcze to raczej lato, poza tym zabezpieczam zwierzaki.
Po raz pierwszy zdarza mi się coś takiego i nie bardzo wiem co mogę jeszcze
podać zwierzakom poza niewypuszczaniem ich z domu (pod opiekąsmile). Czy są może
jakieś tabletki antykleszczowe??

Obserwuj wątek
    • lu221 Re: SEZON NA KLESZCZE!! 16.04.08, 08:15
      Kiedyś przeczytałam, że taka kleszczowa "popierdółka" żyje nawet do 3 lat.
      A w tym roku znowu nie było zimy, więc będzie plaga i kleszczy i komarów uncertain
      Ja z psa po każdym spacerze zaczynam wywlekać kleszcze, a też ma kropelki sad
      • barba50 Kompendium wiedzy o walce z kleszczami 16.04.08, 10:48
        zarchiwizowany wątek z ub. roku /w nim link do wątku z roku poprzedniego, bo temat "przerabiany" w każdym sezonie od nowa/
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=59726416&a=59749215
        I tak - już w ub. roku sami weterynarze przyznawali, że kleszcze uodporniły się na podawane preparaty i środki te są niestety NIESKUTECZNEsad Jedynym pocieszeniem może być fakt, że koty nie są narażone na większość chorób odkleszczowych w takim stopniu jak psy. Oczywiście ugryzienia kleszczy nie są obojętne dla zdrowia kotów, należy więc oglądać skórę kotów i usuwać kleszcze /instrukcja usuwania kleszczy w ub.rocznym wątku, generalnie w LEWO/.
        Jak co roku rekordzistą w łapaniu kleszczy jest oczywiście rodzinna powsiłapa czyli Pepek. Chociaż zdarza się ostatnio że przesypia całą noc w domu to dzisiaj wrócił /przez dach/ o 6.10 i teraz odsypiasmile))
        • kena1 OT do Barby 16.04.08, 23:23
          Barba, a jak zdrowie Pepka?
          • barba50 Re: OT do Barby 17.04.08, 14:06
            kena1 napisała:

            > Barba, a jak zdrowie Pepka?

            Dzięki Kena za pamięćsmile))
            Pepcio ma się całkiem, całkiem. Od ostatnich symptomów choroby minęło 15 mcy i chyba można uznać, że jeśli "coś" w nim siedzi /tfu! tfu! tfu!/ to nie trzeba się martwić o przyszłość, bo nikt nie ma bezterminowej gwarancji doskonałego stanu zdrowia. Jest dobrze. Szczupak jest jak był, śmiejemy się że to nasz kot wyścigowy, wróciły dawne nawyki, "pracuje" przeważnie na noce tzn. w dzień śpi zakopany w pościeli, w nocy chodzi własnymi drogami, z pozostałymi kotami nie utrzymuje bliskich stosunków, a wygląda tak /tu Pepek nabramowy/
            img265.imageshack.us/img265/9873/peponobt4.jpg

            Wieczorkiem może założę nowy wątek na fotoforum kotom, dawno nie chwaliłam się moimi futramismile))
            • barba50 Potwierdzam nieskuteczność 03.05.08, 08:54
              środków na kleszcze. Pepek miał ok 20-go kwietnia zakroplony kark FRONTLINE'M combo. Przed chwilą zdjęłam z jego głowy i szyi 4 /cztery/ kleszcze.
              Przy zdejmowaniu leżał spokojnie i mruczał - on wie że to dla jego dobrasmile))
              Chyba dam sobie spokój z zakraplaniem, szkoda pieniędzy i zachodu...
              • salimis Re: Potwierdzam nieskuteczność 03.05.08, 09:47
                Hej barba Pepek wygląda jak pan i władca okolicy ; P
            • feber Re: OT do Barby 03.05.08, 11:52
              jaki dostojny Pepek smile
              piekny
    • bietkadd Re: SEZON NA KLESZCZE!! 03.05.08, 11:13
      Jeśli chodzi o psa to jedynie obroża kupiona u weta ratuje naszego psiula przed
      kleszczami .( hmm nie pamiętam nazwy , jakaś firmówka)
      Jest rewelacyjna ale kosztuje (55 zł w zeszłym roku!) mamy ogród przy lasku i
      kleszczy !,szkoda gadać...
      żadne krople nie działały !
      Natomiast problem jest w tym ,że nasz gadzin czyli Rudasiu nie wychodzi. I psiul
      może przynieść na sobie , chodzące i szukające ofiary kleszcze... trafiało na
      mnie a jak trafi na gadzina ? Zakrapiać ? Piszecie ,że nieskuteczne...
      obszukiwać , wiadomo ale coś jeszcze ?
      To tak na wszelaki..
      pozdrawiam smile
    • minerwamcg Re: SEZON NA KLESZCZE!! 06.05.08, 13:27
      Byliśmy na wsi, w odwiedzinach u kocich. Koci zdrowi i weseli, jeno
      kleszcze ich jedzą. Lekarstwo na kark można sobie z równym skutkiem
      zaaplikować gdzie indziej - teściowa mówi, że codziennie ściaga z
      kicurów po kleszczu albo dwa... Ostatnio za ukleszczoną ofiarę robił
      Fred, ale został szybko odbadziewiony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka