koty i radio

12.06.08, 00:30
mam do was pytanie. zazwyczaj jak wyjezdzam lub ma mnie nie byc dluzej w domu,
zostawiam moim kiciom wlaczone radio zeby bylo im raźniej i zastanawiam sie
czy to w ogole w jakis sposob dziala na kociaki czy to tylko sposob na
zagluszenie wyrzutow sumienia ze nie moge byc z nimi caly czas. myslicie ze
kotom robi roznice ze slysza ludzkie glosy podczas gdy nas nie ma w domu??
    • maruda2 Re: koty i radio 12.06.08, 09:28
      Myślę, że kotom jest to obojętne. Moja Dorka traktuje włączone radio
      jako kolejny odgłos domu i nie zwraca na niego uwagi.Znacznie
      bardziej intrygują ją wszelkie wizualne efekty. Na przykład radio,
      ale dlatego, że z chwilą włączenia pojawiają się jakieś światełka
      itp.
      Zauważyłam też, że moja kotka lubi oglądać telewizję. Najbardziej
      podobają się jej reklamy ( pewnie z powodu szybko zmieniających się
      obrazów )albo sport - a szczególnie tenis smile)) Wtedy cały ekran
      jest pomazany kocimi łapkami i noskiem, bo kicia łapie poruszającą
      się piłeczkę smile
      • madziulec Re: koty i radio 12.06.08, 09:50
        Kot mojego kolegi przy niskich tonach (basy podkrecone) tanczy...
        Staje przebiera nogami i macha ogonem...
      • biljana Re: koty i radio 12.06.08, 09:55
        maruda2 napisała:


        > Zauważyłam też, że moja kotka lubi oglądać telewizję. Najbardziej
        > podobają się jej reklamy ( pewnie z powodu szybko zmieniających się
        > obrazów )albo sport - a szczególnie tenis smile)) Wtedy cały ekran
        > jest pomazany kocimi łapkami i noskiem, bo kicia łapie poruszającą
        > się piłeczkę smile

        Moje też lubiąsmile, tylko mają bardzo krótki czas koncentracji i zapominają, że
        ogladaja i ida robic cos innego. Jak przechodzą potem przed tv, to znowu im sie
        przypominasmile I znowu troche ogladajasmile
        Lubią bajki dla dzieci, bo sa chyba kolorowe.
        A raz włączyłam im Teletubisie - Majka siedziała jak zaczarowanasmile)))
        • nioma Re: koty i radio 12.06.08, 10:09
          moja kota jak byl ammlodsza to ogladala tenis i mecze pilki nozenj
          jak pilka znikala z ekranu to zagladala za telewizor albo szukala na
          podlodze bo myslala ze spadla
    • annb Re: koty i radio 12.06.08, 10:10
      dawno temu zrobilam to zdjecie
      to byl jeden jedyny raz kiedy hava autentycznie byla zainteresowana
      muzyka
      siedziala i sluchala
      widac kogo
      • annb Re: koty i radio 12.06.08, 10:11
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3f8c6c0af2488077.html
        • madziulec Re: koty i radio 12.06.08, 10:50
          Moja Paszczakowna lubi ogladac filmy przyrodnicze.
          Kiedys jak byla mniejsza bardzo podobalo jej sie "Uwolnic orke".
          Nie lapie zwierzakow na ekranie, moze dlatego, ze ma akwarium (tu tez praktyczni
          ena ryby nei poluje)....
          • barba50 Gostek i telewizor 12.06.08, 11:43
            Jeden z moich tymczasów, tzw. zaduszkowych kociąt był telemaniakiemsmile
            tutaj jego 4 kolejne zdjęcia
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,960133,4,19,26274,barba50.html
    • wladziac Re: koty i radio 12.06.08, 17:45
      Moje koty przyzwyczajone są do tego,że kiedy jestem w domu to radio
      jest włączone non-stop i w razie dłuższej nieobecności też zostawiam
      radio włączone,bo wydaje mi się,że jest to namiastka mojej
      obecności,poza tym mieszkam przy dość ruchliwej ulicy i właczone
      radio trochę równoważy głuchą ciszę w mieszkaniu z dzwiękami z
      ulicy,których moje koty się boją np trąbienia
      • nuluska Re: koty i radio 14.06.08, 19:06
        Też kiedyś włączałam Dexterowi, jak był jeszcze jedynakiem, radio
        jak my szlismy do pracy, ale szybko doszłam do wniosku że jemu to
        chyba nie potrzebne.
        Kiedyś Dexter z Deedee spędziły cały dzień przy piszczącym budziku.
        My słyszelimy go jeszcze przez zamknięte drzwi a po wejściu do domu
        koty wyszły do nas kompletnie zaspanesmile

        Deedee uwielbia oglądać telewizję. Nie ma znaczenia co byle razem z
        nami. Najczęściej gdy leżymy w łóżku kocica układa sie w naszych
        nogach i twardo ogląda smile
        Jak była mała to lubiła oglądać tak: (ewidentnie tych panów nie
        lubiłasmile)
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f7484037943841e.html
Pełna wersja