Dodaj do ulubionych

niemowlę i koci stres :(

24.08.08, 15:01
Mamy problem sad Od tygodnia jestem w domu z maluchem. Wcześniej 2
tygodnie po porodzie spędziłam z małą w szpitalu. Mąż miał za
zadanie dopieszczać futra. Po naszym powrocie koty (sztuk 2) olały
dziecko i niby było ok. Ale od środy nie jest dobrze. Tofik zaczął
wymiotować, nie chciał jeść. Stwierdziliśmy, że może się czymś
przytruł, że coś mu zaszkodziło. Przeczekaliśmy dzień, w czwartek
rano znów zwrócił, ale potem było już dobrze, jadł z apetytem. Kiedy
w piątek rano znów zaliczył zwrot mąż pojechał z nim do weta. Dostał
zastrzyk, wrócił, do końca dnia było dobrze. I następnego dnia znów
to samo, wymioty nad ranem, znów weterynarz i potwierdzenie naszych
obaw, że sprawa ma podłoże nerwowe. Stres związany z pojawieniem się
dziecka. Wet mówi, że w stresie zwiększa się wydzielanie kwasów
żołądkowych i po dłuższej przerwie w jedzeniu (w nocy) nad ranem
mogą one powodować wymioty.
Jak pomóc kotu zaakceptować dziecko? A może nawet nie samo dziecko,
ale to, że poświęcam mu swoją uwagę? Tofik zawsze był moim
pieszczochem, koty się nami podzieliły, Tofik wybrał mnie, drugi,
Pufek męża. Teraz dopieszczam go jak tylko mogę, robię co w mojej
mocy, żeby czuł się akceptowany, żeby okazywać mu zainteresowanie,
choć są sytuacje, kiedy nie mogę się nim zająć, szczególnie kiedy
jestem sama w domu. Ostatnio nawet budzę męża w nocy, żeby zajął się
Tofikiem, kiedy ja karmię małą, bo on akurat wtedy potrzebuje mojej
uwagi sad
Jeśli ktoś ma pomysły, rady, jakies doświadczenia w tym temacie,
będę wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • annb Re: niemowlę i koci stres :( 24.08.08, 16:27
      do glowy przychodza mi kocie feromony w dyfuzorze -feliway

      i krople bacha
      www.czarny-kot.pl/
    • gacusia1 Re: niemowlę i koci stres :( 24.08.08, 16:31
      Moze po prostu trzeba czasu aby sie koty przyzwyczaily? Poswiecaj
      tyle czasu ile mozesz. Pamietam,jak z kumpela zamieszkal jej chlopak
      (pozniej maz). Nie mogli sie kochac bo kot na nich wskakiwal.Jak
      zamkneli kota w innym pokoju to strasznie miauczal i
      rozrabial.Skonczylo sie oddaniem kota do kogos innego.
      Powodzenia!
      • mist3 Re: niemowlę i koci stres :( 24.08.08, 19:55
        Ja też spróbowałabym z feliwayem. Poza tym spokojnie - głaski w miarę możliwości
        (można też kotkowi oddać jakąś pieluszkę już troszkę przesiąkniętą zapachem
        dzidziusia - mowa oczywiście o tetrowej) żeby się z zapachem oswoił i zobaczył
        że to nic strasznego. Jak dzidzia śpi, a ty siedzisz obok to możesz kotka
        zawołać na kolanka - pogłaskać kotka, pokazać mu dzidzię. Jeśli tylko kotek je i
        pije i za bardzo się nie izoluje to spokojnie powolutku powinno się wszystko
        ułożyć. Najważniejsze - nie odganiać kota jak chce popatrzeć (oczywiście pod
        waszym nadzorem), jak chce dzidzię powąchać czy jej ciuszki czy łóżeczko.
        Będzie dobrze na pewno.
        • pannamikotka Re: niemowlę i koci stres :( 25.08.08, 08:16
          Dziękuję za rady smile Spróbuję z feliwayem. Pozostaje nam koteczka
          dopieszczać i wierzyć, że się przyzwyczai. Musimy też dbać o
          drugiego, żeby ten z kolei się nie zestresował, że zajmujemy się
          dzieckiem i Tofikiem smile Czuję się, jakbym miała troje dzieci smile
    • pannamikotka dzisiejsza noc 25.08.08, 08:07
      Nie bronię kitkowi kontaktów z dzieckiem, on je całkowicie olewa,
      powąchał na początku i do tej pory nie wykazuje zainteresowania..

      Dzisiejsza noc: Poszliśmy za radą weta, żeby cały czas miał żarełko
      na misce (normalnie nie ma, bo drugi kot jest tak żaroczny, że
      pochlania wszytsko z zasięgu wzroku co tylko nadaje się do
      jedzenia). Odseparowaliśmy kitki na noc, żarełko na miseczce, woda.
      Spał z nami całą noc, nie jak zwykle "w nogach", ale raz u mnie na
      brzuchu, raz u męża. Nawet jak nad ranem wzięłam małą do łóżka, bo
      marudziła, przyszedł, położył się obok. Uciekł jak zaczęła płakać.
      No i co? Myślałam, że jest dobrze a tu klops, znów zwymiotował nad
      ranem sad
      • annb Re: dzisiejsza noc 25.08.08, 08:30
        a moze mu podawac ranigast?
        • mist3 Re: dzisiejsza noc 25.08.08, 20:52
          A odrobaczany kotulek był kiedy?
          Wymioty mogą też być spowodowane łapczywym jedzeniem - może to jest przyczyna.
          W każdym razie jeśli kotek jada, a wymioty zdarzają mu się raz dziennie i nie ma
          ryzyka odwodnienia, to ja bym parę dni przeczekała.
          No i spróbujcie z feliwayem.
          • pannamikotka Re: dzisiejsza noc 26.08.08, 20:15
            Z zalecenia weta kitek dostaje od wczoraj Metoclopramid i
            Nifuroksazyd. I nie wiem, czy po tych lekach czy tak po prostu, ale
            jest lepiej smile Wrócił stary dobry Tofik i najważniejsze - dziś nie
            wymiotował.
            Z odrobaczaniem to może być jakiś trop, faktycznie było dość dawno.
            Pijawił się natomiast nowy trop, może to jednak nie z nerwów, bo
            jeden kotek wrócił do formy a zaczęło się dokładnie to samo u
            drugiego, więc może to jakiś wirus?
    • salma75 Re: niemowlę i koci stres :( 26.08.08, 20:52
      Obstawiałabym jednak coś innego niż nerwy...
      Jeśli leki pomogły - ok.
      Jeśli wymioty wrócą zrób kotu chociaz podstawowe badanie krwi + profil nerkowy i
      wątrobowy. No i odrobacz go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka