tydzień temu adoptowaliśmy kotkę z Konstancina. Mała ma koci katar -
leczymy ją, ma około 2 miesiące i waży 95 dag. Mam pytanie odnośnie
kociej higieny. Otóz młoda od razu poszła do kuwetki i tam się
zwykle załatwia, jednak zdarza jej się wdepnąć w swoją kupę którą
roznosi potem po mieszkaniu - najczęściej na pościel

/ To samo
dzieje się z kuperkiem, który często ma brudny i gdzie nie siądzie
zostawi placek (nie ma biegunki). Czy to normalne? Słyszałam że koty
są bardzo czyste, ale moja jakoś się chyba wyłamuje

( Prawdę
mówiąc nie uśmiecha mi się ciągłe pranie pościeli i bieganie ze
szmatą. Ja nie wiem, może ona się nie domywa, na razie widziałam
tylko jak myje sobie łapki, czy ona się jeszcze nauczy? I czy myjąc
sobie taki zakupkany kuperek nie rozniesie sobie tego na futerko (i
wówczas podczas głaskania będę mogła się od niej zarazić jakimiś
robalami czy toxo - jest za słaba na odrobaczanie) ??