Dodaj do ulubionych

kastrat i sucha karma

15.02.09, 08:56
No właśnie jak to jest. Po kastracji Tonka wet stanowczo zabronił podawania mu
jakiejkolwiek suchej karmy, bo zapycha hydraulikę i potem są mega problemy. A
z drugiej strony obiło mi się o uszy, że są specjalistyczne karmy dla kastratów.
Dodam jeszcze, że moje kociambry przepadają za suchą. Normalnie dostają
świrgolca. Gdy Tonek gdzieś zaśpi to dokarmiam Teklę z ręki. No bo niby czemu
mam zabierać jej tą przyjemność.
Kiedyś skuszona myszką zabawką dodaną w gratisie, kupiłam im such granulki
zapobiegające zaleganiu sierści w przewodzie pokarmowym. Uzależniły mi się od
tego kociaszcze. Nie mam serca im oodbierać tych kilku kawałeczków dzinnie.
Jakie jest wasze doświadczenie, bo już sama nie wiem... A koty za suchą tęsknią.
Obserwuj wątek
    • annb Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 09:48
      wiesz
      sa dwie szkoly
      ja karmie kastraty suchą karmą(dostaja mokre dwa razy dziennie)
      pilnuję zeby pily wodę
      a piją chetnie odkad mam poidlo
      • barba50 Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 10:05
        Co weterynarz to inne zdanie. Pamiętam jak po sterylizacji Ksiki wet zalecił przejście na wyłącznie suchą karmę rc weterynaryjną dla sterylizowanych kotek, drogą jak diabli https://cosgan.de/images/midi/boese/a030.gif No i ja w dobrej wierze zaparłam się, żeby jadła tę karmę, nie dawałam jej nic innego. Trwało to cztery dni, wreszcie głód wziął górę, zaczęła jeść. Potem zaczęłam bywać na kocich forach i trochę rozjaśniło się w głowie.
        Generalnie: mogą jeść tę samą, dobrą karmę co przed sterylizacją, trzeba jedynie uważać by piły i nie były przekarmiane. Koniec kropka.
        • bietkadd Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 15:35
          Rudasiu po kastracji je tylko suchą ale dla kastratów urinary (miał problemy z
          moczem ). I jest ok smile
    • bezola Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 17:17
      wazne jest to, zeby kot duzo pil. ja nauczylam koty jest sucha z woda, jak zupe.
      jak sie ma wiele kotow, to nie zawsze stac na sama mokra, ktora jest duzo
      drozsza. na suchej z woda maja dobre wyniki. do tego miseczki z woda w roznych
      miejscach w domu, zeby kot jak najwiecej pil. im bedzie starszy, tym to bedzie
      wazniejsze.
      • mist3 Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 17:29
        ja też po konsultacji z kilkoma weterynarzami stwierdzam, że nie ma co
        przesadzać - większym problemem wydaje mi się przejściowy wzmożony apetyt kotka
        po zabiegu i niebezpieczeństwo jego utuczenia.
        Jeśli kotek nie ma problemów z drogami moczowymi to można mu podawać te same
        karmy co przed zabiegiem - tylko nie przekarmiać i dać dostęp do wody (pomysły,
        jak sprawić by kot pił już się pojawiły)
        • bezola Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 17:52
          moje do kastracji jadly na zadanie. teraz 2 x dziennie, tyle, ile na opakowaniu
          wskazane. dzieki temu trzymaja wage. a od kastracji moglyby jesc jedynie z
          krotka przerwa na senuncertain
    • gacusia1 Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 18:35
      Moje oba kastrowane.Karmie sucha od poczatku,mokre dostaja raz w
      tyg. i nic im sie nie zapycha. Nie dostaja tez zadnej
      specjalistycznej karmy tylko na zmiane
      Iams,ProPlan,Eukanuba,dorywczo dla urozmaicenia Fancy Feast.
    • basia_2804 Re: kastrat i sucha karma 15.02.09, 18:52
      u mojego kota zaraz po kastracji wet zalecił, aby przez najbliższe
      dwa dni podawac kotu tylko mokrą karmę, ale to chodziło o to, żeby
      kot mając nieco obolały odbyt łatwiej się załatwiał (żeby go nie
      bolało przy załatwianiu się), natomiast zdecydowanie polecił (co
      stosuję) specjalistyczna karmę dla (w naszym przypadku długowłosych)
      kastratów, kotu smakuje, nie tyje, tylko robię co mogę żeby jak
      najwięcej pił, co nie jest takie proste, miską z wodą gardzi,woda z
      kranu niegdyś uwielbiana teraz jest mało aktrakcyjna, pozostaje
      jedynie woda wypijana rybce z akwarium, chyba pomyślę o poidełku...
      -
      fotoforum.gazeta.pl/u/basia_2804.html
      • gacusia1 Problem z piciem 16.02.09, 00:56
        U nas juz po problemie. Bylo to samo. Potem dzialala kostka lodu w
        miseczce. Wiem o co mojemu kotu chodzi,o to zeby SLYSZEC szum wody.
        Bylam bliska kupna fontanienki dla kotow ale...najpierw postawilam
        duza ale dosc plytka miseczke przy lodowce.Lodowke mam taka co sie w
        niej lod robi i wode mozna nabierac. No i wlasnie co jakis czas kot
        slyszy,jak sie tam nabiera ta woda do przewodow(zeby sie lod robil)
        i wtedy najczesciej przychodzi pic. Znajomi maja na scianie fontanne
        taka ozdobna a pod nia miseczke z woda dla kotow.
    • foamclene Re: kastrat i sucha karma 16.02.09, 00:48
      RC ma prznajmniej tzry "weterynaryjne"
      dla mlodych (do 7 roku zycia) starych mniej kaloryczna i urinary dla
      kotow z problemmai z siusiawka smile i chyba jedna zwykla dla
      kastrowanych/sterylizowanych
      moje koty chowane na royalach
      teraz staram sie od tego odchodzic na rzecz surowych mies jaj i ryb
      najchetniej wyeliminowalabym zupelnie gotowe karmy
      sa wygodne ale nabieram watpliwosci co do ich zbawiennego wplywu wink

      • gacusia1 Surowych.. 16.02.09, 01:00
        jaj i ryb???? Czy tylko surowych mies? Czytalam,ze bialko surowe
        jest niestrawne dla kotow a surowe ryby szkodliwe w duzej ilosci.
        A tak z innej troszke beczki-cz Twoje koty lubia surowe mieso? Moje
        oba nawet nie rusza. Gdy kroje wolowine,to pod nogami sie placza ale
        jak dam sprobowac to az sie otrzasaja i uciekaja. Tak jest tez z
        kurczakiem,watrobka,jedynie rybke skubna jednym zebem .-))))
        • foamclene Re: Surowych.. 16.02.09, 13:58
          tak to prawda jesli chodzi o bialko powinno bycsciete jesli chcemy
          je podac kotu (chyba obowiazuja poodbne zasady co w przypadku ludzi
          scte bialkoi jak najmniej obrobione termicznie zoltko)
          czasami zdaza mi sie podawac roztrzepane jajo z mlekiem (to tez
          badzo lubia)
          ryby podaje zawsze surowe (dorsz, fladra,) uwielbiaja tez tilapie i
          mintaja, ale poniewaz tilapia itprybki na naszym rynku to glownie
          chinska chormonalna producja przestalam je podawac
          zbiegaja sie jak otweramy puszke tunczyka (tylko w przypadku lisnera
          innych nie tykaja wink aleco do tego mam watpliwosci wiec dostaja
          tylko odrobina jak lakocie
          ...faktycznie morza zanieczyszczone rtecia smile wiec nie nalezy chyba
          pzresadzac z rybami)
          w kazdym razie podstawa jest surowa wolowina/cielecina (krwiste
          pieczeniowe powoduje takie poruszenie smile ze nie moge sie opedzic
          wlasciwie wyrywaja spod noza podczas krojenia (wolowine zwykle mroze
          i nastepne kilka dni dostaja juz pzemrozona) podobnie ma sie sprawa
          kurczaka tez pochlaniaja w mig
          czasami daje rozniez swinie (surowa szynka wieprzowa) jak wolowego
          nie ma...
          probowalam gotowac frykasy z indyka z marchewka ryzem/kasza i
          fasolka tego dnia zaden z trzech kotow nie ruszyl nic z miski smile
          wiec gotowane sie u mnie nie sprawdza... predzej zjedza same
          gotowane wazrzywa kawalek marchewki alba strak fasolki

          jedza tak dopiero ok miesiaca (moj kocur z nadwaga jakby troche
          szczuplej wyglada, ale nie wiem czy to potega sugestii moze wink za
          miesiac postaram sie zrobic im badania i zwazyc grubasa w kliniece
          zeby pomiar byl dokladny i porownam do tego co bylo na sychej karmie)
          na pewno zrobily sie bardziej zwawe, ale to rozniez moze sie wiazac
          ze zblizajaca sie wiosna...
          zmiany skorne na brzuchu kota (o przyczyne ktorych podejrzewam
          royala urinary albo paste uropet jakby "przycichly")


          • gacusia1 Re: Surowych.. 16.02.09, 21:04
            To najwazniejsze,ze koty czuja sie dobrze i nie tyja. Ja musze
            mlodemu wydzielac a "starego" dokarmiac cichcem ,-)))
            • foamclene Re: Surowych.. 16.02.09, 21:29
              znam ten problem smile ja ma dwa chudzielce i jednego jumbo po
              kastracji, ktorego musze pilnowac smile
              mala kota lubi odrobine zlezale jedzonko wiec musze pilnowac zeby
              pochlaniacze jej nie obzarly kiedy kruszeje smile
              marza mi sie miski z czujnikami rozpoznajace konkretnego koucra i
              otwierajace sie tylko dla niego smile
              • gacusia1 A to tylko Twoje marzenie? 16.02.09, 21:48
                Czy juz cos takiego wymyslili? Bo brzmi ciekawie.
      • gacusia1 Surowych... 16.02.09, 01:02
        jaj i ryb???? Czy tylko surowych mies? Czytalam,ze bialko surowe
        jest niestrawne dla kotow a surowe ryby szkodliwe w duzej ilosci.
        A tak z innej troszke beczki-cz Twoje koty lubia surowe mieso? Moje
        oba nawet nie rusza. Gdy kroje wolowine,to pod nogami sie placza ale
        jak dam sprobowac to az sie otrzasaja i uciekaja. Tak jest tez z
        kurczakiem,watrobka,jedynie rybke skubna jednym zebem .-))))
        • vauban Re: Surowych... itp 16.02.09, 01:32
          Z tymi rybami, to podobno chodzi o witaminy. Że jak za dużo surowych ryb (czy
          jajczanego białka), to szkodzi kotom. Na długą metę.
          No, do końca nie jestem pewny, wiem jednak, że najbardziej spasione i
          najzdrowiej wyglądające koty śmietnikowe, to widywałem zwykle pod sklepem z
          rybami wink Był niegdyś na ulicy Polnej taki sklep w Olsztynie, który miał
          rozumnego właściciela, który wynosił wszystkie odpadki dla kotów. Ależ cudne
          stado tam się potrafiło zebrać ...
          Sklepu od lat nie ma, koty się rozeszły, ja już od dawna tam nie mieszkam.
          Wszystko mija, ech ...
          • foamclene Re: Surowych... itp 16.02.09, 14:00
            no teraz pewnie i pochodzenie ryb w naszych sklepach sie zminilo
            jak czytam fora o zdrowym zywieniu ludzi
            to co sie tam wypisuje o tych rybach ech wlos sie na glowie jezy
      • gacusia1 Przepraszam-cos mi szwankuje 16.02.09, 01:03
        Juz nie pierwszy raz wysylam podwojnie posty.
        • wiesia.and.company Re: Przepraszam-cos mi szwankuje 16.02.09, 02:32
          Pamiętam zdanie pani doktor z forum "weterynaria", że kastracja to nie choroba,
          żeby dawać przez całe życie karmę inną niż tę dla kotów zdrowych. I też fakt,
          spytajcie mężczyzn po wasektomii, czy lekarz powiedział, że są upośledzeni i
          przez całe życie będą na jakiejś specjalnej diecie. Jasne jest, że nikt nigdy
          nie słyszałby, że ten zabieg jest jeszcze gdzieś wykonywany na całym świecie.
          Chodzi tylko o to, że jeśli kot będzie miał tendencje do tycia, to mu dawać
          karmę "light" albo po prostu pilnować ilości karmy i pór podawania.
          Ja jestem zdania, żeby żywić kota jak dotychczas, niczego nie zmieniać, nie
          ograniczać. Na razie moje koty (i ja) dobrze na tym wychodzimy. Ostatecznie,
          wierzcie mi, z własnego doświadczenia i moich własnych potyczek ze zdrowiem,
          wiem, co mówię - lekarze nie mówili mi, że natychmiast mam jeść tylko tak, a nie
          inaczej... smile
          • foamclene Re: Przepraszam-cos mi szwankuje 16.02.09, 14:06
            kocury z nadwaga czesto cieprpia na syndrom urologiczny
            (juz kilka razy spotkalalmsie z tym ze weterynarze lącza SU z
            nadwaga u kastrowanych kocurow oczywiscie przyczyn SU nie znamy)
            paradoksalnie karma zapobiegajaca tym problemom jest bardziej
            kaloryczna niz inne karmy
            tzreba bardzo pilnowac zalecanej dawki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka