titilini
15.02.09, 08:56
No właśnie jak to jest. Po kastracji Tonka wet stanowczo zabronił podawania mu
jakiejkolwiek suchej karmy, bo zapycha hydraulikę i potem są mega problemy. A
z drugiej strony obiło mi się o uszy, że są specjalistyczne karmy dla kastratów.
Dodam jeszcze, że moje kociambry przepadają za suchą. Normalnie dostają
świrgolca. Gdy Tonek gdzieś zaśpi to dokarmiam Teklę z ręki. No bo niby czemu
mam zabierać jej tą przyjemność.
Kiedyś skuszona myszką zabawką dodaną w gratisie, kupiłam im such granulki
zapobiegające zaleganiu sierści w przewodzie pokarmowym. Uzależniły mi się od
tego kociaszcze. Nie mam serca im oodbierać tych kilku kawałeczków dzinnie.
Jakie jest wasze doświadczenie, bo już sama nie wiem... A koty za suchą tęsknią.