Dodaj do ulubionych

Moja dzidzia

19.03.09, 12:48
miała dziś zdjęty szewsmile
Miejsce szycia suchutkie, pięknie zagojone, poniewczasie dowiedziałam się, że
mogłam sama jej to zdjąć, skoro zawodowo to robię, no ale nie ma tego
złego(długa podróż) co y na dobre....w prezencie dostałyśmy tabletki na
odrobaczeniewink
Niunia po wyszorowaniu się ruszyła na obchód wszystkich wysokich półek i
szafek, potem zaczęła szaleć z piłką, czego podczas noszenia kaftanika
przemyślnie unikała.
W tym miejscu podliżę się Barbie, i jeszcze raz podziękuję Jej za załatwienie
takiej wspanialej miejscówki na sterylkę.
Obserwuj wątek
    • ashton Re: Moja dzidzia 19.03.09, 13:10
      O tak, moja mała w kaftaniku też ostrożnie łapki stawiała, ale jak tylko został
      zdjęty to kota wszędzie pełno big_grin
      • r.kruger Re: Moja dzidzia 19.03.09, 13:18
        macie zdjęcia kotek w kaftanikach?
        • wadera3 Re: Moja dzidzia 19.03.09, 13:19
          Ja zaraz zrobię, bo kaftanik zostawiłam na pamiątkęwink
          • wadera3 Re: Moja dzidzia 19.03.09, 13:58
            https://img14.imageshack.us/img14/4613/p1020903.jpg

            https://img15.imageshack.us/img15/9224/p1020904.jpg

            https://img11.imageshack.us/img11/673/p1020905.jpg

            https://img10.imageshack.us/img10/4646/p1020906.jpg


            Po krótkiej kłótni, panna dała sobie założyć po raz ostatni kaftan i nawet zapozowałasmile

            Sorry ciut za duże te zdjęcia, ale już trzeci raz nie chciało mi się ich zmniejszaćwink
            • kena1 Re: Moja dzidzia 19.03.09, 15:42
              Na szczęśliwą nie wygląda, to się nazywa maltretowanie kota! tongue_out

              Moja Toffi ostatnio 1,5 tyg. chodziła w kaftaniku (po operacji
              przepukliny) - a raczej leżała w tym kaftaniku, bo ruszała się tylko
              do kuwety i kuchni. Miałam więc statycznego kota w jednym miejscu na
              kanapie przez 1,5 tyg. Już zaczynałam się martwić, że coś jest nie
              tak i ją boli, dopóki nie zdjęłam kaftanika...
              • wadera3 Re: Moja dzidzia 19.03.09, 16:06
                No wiem,że byłam no fair, bo w przychodni , jak zdjęłam kaftan, to obiecałam, że
                już na zawsze, a tu, poprosili o zdjęcia, więc musiała zapozować, bida jedna.
                Ale już jest ok, panna odsypia właśnie moje głupie pomysływink

                • wladziac Re: Moja dzidzia 19.03.09, 16:34
                  śliczniusia dzidzia,całuski w noseczek,dobrze że już po i to
                  straszne kubraczysko dla biednej dzidzi zniknie z pola
                  widzenia,pozdrawiam
                  • salimis Re: Moja dzidzia 19.03.09, 16:53
                    Popieram wladzię,ślicznota z niej smile
                    • macarthur Re: Moja dzidzia 19.03.09, 17:47
                      dzięki za zdjęcia, być może się przydadzą jako pomoc szkoleniowa jak
                      Sandra wróci po sterylizacji
        • ashton Re: Moja dzidzia 19.03.09, 13:20
          Tu wrzuciłam:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=92203151&a=92399286
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka