miała dziś zdjęty szew

Miejsce szycia suchutkie, pięknie zagojone, poniewczasie dowiedziałam się, że
mogłam sama jej to zdjąć, skoro zawodowo to robię, no ale nie ma tego
złego(długa podróż) co y na dobre....w prezencie dostałyśmy tabletki na
odrobaczenie

Niunia po wyszorowaniu się ruszyła na obchód wszystkich wysokich półek i
szafek, potem zaczęła szaleć z piłką, czego podczas noszenia kaftanika
przemyślnie unikała.
W tym miejscu podliżę się Barbie, i jeszcze raz podziękuję Jej za załatwienie
takiej wspanialej miejscówki na sterylkę.