moja 5 miesięczna korniszka ma problem zdrowotny

Najpierw miała chore gardło, dostała
zastrzyk na stany zapalne i przeszło, była wtedy osowiała itd. W między czasie
nabawiła się zapalenia spojówek w jednym oku. I tak już 3 rodzaj kropelek
dostała i nic jej nie pomaga. Oko mruży, spuchnięta tkanka, przekrwiona i
ciągle jest obojętna na otoczenie. Gdy chcę ją pogłaskać odchodzi. A to przecież oko tylko, czy może być to
jakiś wirus? Wet już nie ma pomysłu co to może być i będzie się konsultowac w te sprawie.
Swoją drogą, jesli oko wyzdrowieje, czy możliwe żeby charakter kota się zmienił tak szybko? Corsnishe słyną z tego że są towarzyskie...