18.06.09, 19:32
Witajcie!
Często Was czytam, rzadziej piszę, ale teraz bardzo proszę o
poradę...
Kocię (a konkretnie 9-letni Pan Kot) od kilku dni nie ma apetytu.
Zje odrobinkę (!), w porównaniu do swoich możliwości smile suchej
karmy, a potem zwykle wymiotuje. Naczęściej karmą właśnie, często
jeszcze niestrawioną. Chętnie pije wodę, wciąż się łasi, ale jest
trochę przygaszony sad
Napiszcie, proszę, co może być powodem...? (idziemy do lekarza, ale
nie daje mi to teraz spokoju)
Z góry dziękuję.
P.S. Szukałam tu podobnych wątków, była mowa o żarłoczności (odpada)
i o robalach sad
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: Chory? :( 18.06.09, 20:29
      Nie mam pojecia co moze byc powodem - ale do weterynarza i to jak najszybciej!!!
      Moze to byc wszystko - od "zwykłej" niestrawnosci pokarmowej do bardzo duze problemów zdrowotnych. Dodatkowo jesli kot nie je lub je minimalnie to juz po 2 - 3 (dwóch!, trzech!)dobach nastepuje stłuszczenie watroby - bardzo grozne i bardzo źle rokujace.
      Trzeba zadziałac jak naszybciej i absolutnie nie zwlekac z pójsciem do weterynarza.
      Prawde mówiąc dziwie się ze jeszcze tam nie byłas z kotem, bo nie ma na co czekac (mnożna było poczekać 1 góra 2 dni - zwalajac na niestrawnosc czy lekkie zatrucie pokarmowe kota - ale sama piszesz - to dzieje sie od paru dni)
      Byc może histeryzuje ale w zeszłym roku dokładnie tak zaczeła sie choroba mojego 15 letniego kocura Felka - od niejedzenia. Potem doszły wymioty.
      Kot był pod opieka brata który zwlekał z wizyta u weta ok 4 dni.
      Niestety to wystarczyło by zmiany w wątrobie były nieodwracalne. Potem okazało się że przyczyna był nowotwór jelit, więc szanse i tak byly małe ale te pare dni zwłoki na pewno nie pomogły. Niestety dla Felka było za póżno - wiec mam ogromny uraz na wszelkie problemy żoładkowe kotów i niejedzenie + wymioty.
      Mam nadzieję ze u Twojego kota to bedzie drobiazg i zwykłe zatucie pokarmowe. Trzymam kciuki za szybka diagnoze i skuteczne leczenie.
      • juliette_77 Re: Chory? :( 18.06.09, 20:44
        Paulino, dziękuję Ci za odpowiedź. On je, ale mało. Plus te wymioty.
        Gdy wracam z pracy "krzyczy", żeby mu sypnąć jedzonko. Sypię, ale
        tylko trochę skubnie sad Jest grubaskiem, więc niby to dobrze, ale
        wiem, że sam z siebie nie postanowił przejść na dietę. Jutro
        szorujemy do weta.
        • juliette_77 Re: Chory? :( 18.06.09, 20:45
          P.S. Karma ta, co zawsze i dotąd dobrze tolerowana sad
          • paulina.galli Re: Chory? :( 18.06.09, 21:00
            Parte dni temu moja obecna koteczka Szyszka zaczeła wymiotować wieczorem.
            2-3 razy. Była wesoła, bawiła się , nie wygladała zeby ja cos bola\łao- nawet
            miała apetyt ale po zjedzeniu po chwili "bełcik". Poczekałam do rana - rano tez
            zwymiotowała nieprzetrawiona karmą.
            No to poszłam w panice do weta gdzie dowiedziałam się ze koty maja cos takiego
            że jak raz zaczną " haftować" jedzeniem to trudno im przestać. Kocina dostała
            jakis zastrzyk w tyłek - i jak ręka odjął.
            Była to jakaś niestrawnośc a podrazniony żoładek reagował wymiotami na dalsze
            porcje karmy. U nas tez była to normalna , nie zmieniana karma.
            No ale jak juz mówiłam - spanikowałam. (i wole tak nawet panikowac niz sobie
            potem pluc w brodę ze coś zaniedbałam)

            Mam nadzieję ze u ciebie jest podobnie i jedna wizyta sprawi ze problem zniknie
            - ale naprawde nie czekaj dłużej - bo nawet jesli to nic takiego to te wymioty i
            podrazniają żołądek i moga spowodowac odwodnienie (no i nie sa na pewno miłe dla
            kota).

            Trzymam mocno kciuki i daj znac jak bedzie sie kotek czuł po wizycie
            • juliette_77 Re: Chory? :( 18.06.09, 21:05
              Masz rację, lepiej dmuchać na zimne, poza tym - tak jak piszesz -
              kocię się męczy wymiotując po jedzonku sad
              Zobaczymy co jutro wet powie.
              Dziękuję.
              • wladziac Re: Chory? :( 18.06.09, 21:33
                trzeba,trzeba podejść do weta bo wymioty tak jak u człowieka mogą
                być objawem "byle czego" jak i również innych schorzeń [oby nie],mam
                nadzieję że to nic poważnego ale może kiedy nie widziałaś podjadł
                coś czego nie powinien i zastrzyk skutecznie zadziała i Pan Kot nie
                będzie się męczył,trzymam kciuki za szybki powrót koteczka do
                zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka