Witajcie!
Często Was czytam, rzadziej piszę, ale teraz bardzo proszę o
poradę...
Kocię (a konkretnie 9-letni Pan Kot) od kilku dni nie ma apetytu.
Zje odrobinkę (!), w porównaniu do swoich możliwości

suchej
karmy, a potem zwykle wymiotuje. Naczęściej karmą właśnie, często
jeszcze niestrawioną. Chętnie pije wodę, wciąż się łasi, ale jest
trochę przygaszony

Napiszcie, proszę, co może być powodem...? (idziemy do lekarza, ale
nie daje mi to teraz spokoju)
Z góry dziękuję.
P.S. Szukałam tu podobnych wątków, była mowa o żarłoczności (odpada)
i o robalach