Jestem ciekawa waszych doświadczeń odnośnie tego tematu. Moja Emi ma już 6,5
miesiący i wiem, że pierwsza rujka tuż tuż. Jak dotąd nie zauważyłam
większych zmian w jej zachowaniu. Ostatnio tylko pomiaukuje częściej. Ale nie
sądze, że to z tego powodu. Nauczyła się chyba, że ja zawsze reaguje jak ona
wyda jakiś dźwięk. Zwykle jest to zachęta do wspólnego gonienia się po
pokojach

) Wielka przylepa też z niej nigdy nie była i to się też nie
zmieniło. Powoli myślę już o sterylizacji, ale to dopiero za jakieś pół
roku.. Do tego czasu, cóż pozostaje mi czekać

Pozdrawiam kociarzy